Do wygrania:
4 filmy DVD (Ucieczka z Nowego Jorku, Serpico, Prawdziwy romans, Wszyscy jesteśmy Chrystusami), 3 książki (Podręcznik dla aktorów, Słownik terminologii Filmowej, Gramatyka języka filmowego), 2 plakaty (Ojciec Chrzestny, Pulp Fiction), figurka Ojca Chrzestnego
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 2807 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2007-12-28, 18:49
Macgyver to była moja pierwsza miłość xD
_________________ Niech zgaśnie słońce i nie będzie jutra...
__________________________________________________
sygna popełniona przez Whistlerową ;* podobnie jak very sexy av.
a moja takie jakis brunecik który też umiał czarowac takie rózne rzeczy, jejuuu jak ja za nim szalałam w wieku 6 lat?? hehehe^^ a teraz nawet nie pamietam jak sie nazywał ten serial! tylko tyle wiem ze w niedziele leciał...
a wracajac do odcinka to nie czaje z reszta dlaczego oni sie tak bali tego Alexa, przeciez ten kijek był taki marny hehehe czyzby to on tak na nich działał? ale ze Whistler znalazł jeszcze tyle sły zeby zrobic taki zryw! najadł sie szczurków chyba...
a mnie zastanawia czy on te karteczki co podał Bellickowi wyskrobał na miejscu czyli z gryzoniami w kanałach czy je miał juz wczesniej? a jesli nie to skad wział kartke i cos do pisania^^? moze wyczarował jak na prawdziwego *anioła*przystało hehe taki głupi szczegół a zwrócił moja uwage...
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 2807 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2007-12-28, 22:58
Bali się Alexa, bo widzieli jak załatwił gościa w pierwszym odcinku i czuli przed nim lekki respekt ^^
_________________ Niech zgaśnie słońce i nie będzie jutra...
__________________________________________________
sygna popełniona przez Whistlerową ;* podobnie jak very sexy av.
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 2807 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2007-12-29, 13:35
Jeszcze mu świnię podłożył ^^
_________________ Niech zgaśnie słońce i nie będzie jutra...
__________________________________________________
sygna popełniona przez Whistlerową ;* podobnie jak very sexy av.
no właśnie.. widać Michael nie jest taki idealny za jakiego większość go uważa... tu Ax mu zycie ratuje, a Michael jeszcze chiał go wydać na pewną śmierć ^^ nunu niegrzeczny Michaelek
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
nie! nie! nie! chyba zaczne go bronic jak ty swojego Jamesa tez byłam na niego wkurzona za to jak traktował biednego Alexa, ale mimo wszystko go rozumiem
patus1905 napisał/a:
nie mozna sie na niego gniewac... bo jest za przystojny
o własnie o to mi chodzi, on jest zbyt słodki aby sie na niego gniewac...
własnie jestem na etapie jego zupełnego ubóstwiania
mi nie przejdzie chyba, taka faza zauroczenia ale głebokiego tak naprawde zaczeła sie w 3 sezonie, wczesniej mi sie nie podobał jakos, w pierwszym sezonie błyszczał T-Bag, w drugim nie mogłam patrzec na Scofielda jak brykał w tym garniturez jasnym ,a w 3 mimo spocenia jest słodkiiiiii
a jak on fajnie świstał w tych kanałach, wywołując Whistera, szeptał ale tak jakos inaczej niz zwykle
i te wyznania, ze zrobi wszystko zeby ich wydostac, albo zginie próbując...bosheee i jak na takiego mozna sie złoscic?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach