Do wygrania:
4 filmy DVD (Ucieczka z Nowego Jorku, Serpico, Prawdziwy romans, Wszyscy jesteśmy Chrystusami), 3 książki (Podręcznik dla aktorów, Słownik terminologii Filmowej, Gramatyka języka filmowego), 2 plakaty (Ojciec Chrzestny, Pulp Fiction), figurka Ojca Chrzestnego
Chłopaki jak się wam tak bardzo podoba ten odcinek, to polecam Strażnika Teksasu – podobny poziom myśli twórczej. Widać, że strajkują scenarzyści w USA. Kolesie z wytwórni kazali napisać scenariusz do 3 serii jakiemuś studencikowi, który najwyrazniej za dużo przypala.
Co do samego epizodu…
Generał debil jedzie odbić zakładnika (tajemnej organizacji, która nie wahała się zaatakować wiezienie przy pomocy śmigłowca) z jednym kolegą jak na piknik. Panieneczka, która waży nie więcej niż 55 kilo rozbraja kopniakiem strażnika i generała, niczym Mirco Crocop, po czym w kajdankach odbiera im broń i zabija. Straszne lamusy pilnują więźniów w tej Panamie. Nic dziwnego, ze nikt się nie przejął jego śmiercią i nie wszczął poszukiwań domniemanej morderczyni. Po co? Dobrze zrobiła ze zabiła takiego nieudacznika.
Panieneczka, która waży nie więcej niż 55 kilo rozbraja kopniakiem strażnika i generała,
waaaas? jak ona wazy 55 kg to ja jestem Królową Elżbietą
toz to potężna babka jest przeciez, ja sie tam nie dziwie ze ich tam tak rozwaliła^^
praktyka czyni mistrza w koncu a Susan jej raczej nie brakuje
hehe Tyler D ten serial jest czasami trochę naciągany, ale gdybym sie nad wszystkim cały czas zasatanawiała, czy to możliwe itd, to bym nic w telewizji nie oglądała xD serial ma bawić i trzymać w napięciu, i myślę, że spełnia oczekiwania widzów
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 2856 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2008-01-17, 19:00
Ech, ja też zawsze tak myślałam i zawsze zażarcie się wykłócałam, że to tylko serial i takie inne bzdety, ale jeszcze jeden taki odcinek, a w oógle pożałuje, że się zabrałam za oglądanie tego. Może nie aż tak, ale moja cierpliwość ma granice.
_________________ Biegnie Wiewiórka przez las,
złotych liści ma po pas.
__________________________________________________
Wszystko spoko, tyle ze ja wcale nie porównuje rzeczywistości serialowej do świata realnego, bo to faktycznie byłoby niedorzeczne. Chodzi o to, że sezon pierwszy trzyma pewien poziom wiarygodności przedstawianych wydarzeń, a im dalej od zakończenia sezonu pierwszego tym więcej naciąganych sytuacji w tym serialu. Mam wrażenie ze jak tak dalej pójdzie to w sezonie czwartym ( o ile takowy powstanie) Scofield będzie uciekał z koloni karnej stworzonej przez kosmitów, którzy w międzyczasie opanują ziemie przy pomocy tajemniczej „Firmy”. A w sezonie piątym to już tylko zostaje ucieczka z piekła, do którego Majkel wstąpi by uratować Sare. He he … Oczywiście żartuje – jednak sezon trzeci już nie jest tak spójny jak poprzednie serie. Jakoś tak mi się wydaje, że wszystko się miało rozstrzygnąć w sezonie drugim, ale ze względu na popularność serialu trzeba było wymyślić sezon numer trzy.
A w sezonie piątym to już tylko zostaje ucieczka z piekła, do którego Majkel wstąpi by uratować Sare.
hehehe dobre, ale co Sara będzie robic w piekle? hehe^^
zgadzam sie po częsci z moim poprzednikiem, kolejne odc znacznie róznia sie od pierwszej czy chociazby drugiej serii, sa zupełnie inne, wydarzenia inaczej konstruowane, sam sposób przedstawienia te sie zmienia, ale mi to jakos na razie szczególnie nie przeszkadza...
Ale z tego względu jestem za tym, aby dociagnąc ten sezon do 22 odc jak nalezy i zrobic je na prawde na dobrym poziomie i jednak na tym zakonczyc, bo rzeczywiscie kolejne sezony moga byc juz niewypałem *jak bomba pewnego vipa*
absolutnie się z Tobą zgadzam Tyler D! W pierwszym sezonie była ta świeżość - plan, tatuaż.. Drugi trzymał się kupy, trzeci jest najbardziej naciągany, ale jak już człowiek zaczął oglądać, to ciężko teraz przestać..więc i tak będę śledzić ten serial, no chyba że zacznie się robić tak, jak opisałeś xD
aha, jeszcze się zastanawiam, jak oni chcą to skończyć w 4 odcinkach??
Ja czekam aż majkel zmieni sie w człowieka który chce dopasć zabójców sary jeżeli chodzi o sezon trzeci to aż tak nie był naciągany do ostatniego odcinka ale co oni pojechali sobie na biwak z susan to myślałem że jebne 1 strażnik i ten dziadek na dodatek jakimiś chinskimi sztuczkami ojebała ich jak tayson gołote
i mam jedną hipotezę.... :]:]:]
po tym odcinku tak mnie jakoś naszło... jakby Michael z Grechen :* ( nie krzyczcie bo ona jest moją ulubioną postacią i w ogóle ale przyznajcie, że byłoby ciekawie... no bo Michael nie może ciągle rozpaczać po Sarze no nie... :P:P no to pozostaje jeszcze sambobójstwo ale to mi nie pasuje i chyba bym się sama targnęła na swoje życie po takim finishu :P:P
a wy jak myślicie ???
Ja osobiscie bym wolała żeby Michael nie miał już nikogo.
I szczerze mowiac chciałabym zeby 'rozpaczał' po Sarze.. żeby o niej nie zapomniał.
W innym przypadku te uczucie co poczuł wczesniej do Sary, byłoby niczym.. tak jakby nic nie znaczyło.
_________________ Dzwonili z nieba.. mówili mi, że im aniołek uciekł.
Nie martw się.. nie powiem im, że tu jesteś <3
~*~
Gość jesteś wyjątkowy/a
a ta gratchen jest taka... zwinna trzach facetow naraz rozwalila
ehehhehh fajnie ich rozawliła (3) ale w filmie 2 jednego z noza a generala z broni ale 3 moze jeszcze rezysera poza planem ogladasz film a nie wiesz co w nim sie dzieje heheheheh polewe mam z ciebie
ehehhehh fajnie ich rozawliła (3) ale w filmie 2 jednego z noza a generala z broni ale 3 moze jeszcze rezysera poza planem ogladasz film a nie wiesz co w nim sie dzieje heheheheh polewe mam z ciebie
Oj no wreszcie obejrzalam. fajny odcinek, ciekawy, nawet nie zauwazylam kiedy uplenyley te 43 minety xd. Taa izolatka dosyc ciekawa,sie majkel upocil troszku xd. A moze i to zabrzmi glupio ale czemu suzan to gretchen? xD
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach