Odcinek bardzo fajny
Ciekawe czy uda im się uciec z Sony (30 sekund to troszkę mało żeby tyle osób uciekło)
Szkoda że nie pokazali co jest w tej walizce (mam nadzieje że pokażą w zstępnym odcinku)
A coś mi się wydaję że Fernando załapie się na dłuższy pobyt w Sonie
Wiem ale pozniej nie moge wytrzymac do następnego odcinka. Co do x11 to bardzo sie ciesze ze McGeardy ucieknie z Michaelem bo bardzo fajny chlopka z nigo.
ja to jakby się nie skończyło nie mogę się doczekać xD
a że McGrady idzie z nimi też się cieszę. Mam nadzieję że ucieknie tym wozem, który jest większy od jego ojca
_________________ Poza zasięgiem do 10 września :]
No, było powiedziane, że dożywocie. Ale dożywocie można siedzieć chyba tylko za morderstwo - a McGrady na mordercę nie wygląda. Może niewinnie posądzony Jak Linc
Odcinek był bardzo dobry według mnie. Może dlatego że tyle trzeba była na niego czekać. Z Fox River mieli uciekać w 10 osób, a w końcu uciekło ich tylko 8.
Teraz ekipa liczy sobie 7 osób. ciekawe czy wszyscy przekroczą mury Sony.
Podobało mi się zachowanie Alexa w momencie gdy Miehael spytał go czy też chce sobie zająć kolejkę. Dziwi mnie tylko czym oni potem będą uciekać z Sony skoro autobus już się nie nadaje, a linc chyba nie zostawił tak gdzieś swojego samochodu.
_________________ "WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
Ja obejrzałem drugi raz ten odcinek i wszystko mi się dziwne wydaje, a najbardziej to, że nie biegli od razu z tej dziury tylko czekali jakby na oklaski. T-Bag mnie wkurza swoim zachowaniem tak jak wkurzał mnie zawsze, nie lubie typa. Dobrze, że McGrady idzie, wydaje mi się, ze z nim cos jeszcze może być. Szkoda Sucre, bo naprawdę duzo pracy włożyl w pomoc braciom. Susan wydawała sie w tym odcinku wybitnie przestraszona, szczególnie po rozmowie z Sucre. Whistler zrobił bardzo dobrze, że nie dał calej kartki tej babie, ale wydaje mi się, że Sophia nie przeżyje tego manewru. Jeszcze Mahone. Lojalny, ale według mnie to go złapią po wyjściu i pójdzie siedzieć:)
To by było na tyle. Jutro kolejny odcinek
no ja jestem świeżo po odcinku (lepiej późno niz wcale ) i nadal nie moge wyjść z podziwu . fajny odcinek , chociaz jak Whistler rozpaczał jak meczyli Sofię to wyszło to strasznie tandetnie i naciaganie . Szkoda Sucre . biedaczek nie wiedział pod kogo sie podszywa a moje złotko Mahone .. jaki on szlachetny sie okazał , nie chciał się "podskoczyc o szebel wyżej" w kolejce na walnośc
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
ale najważniejsze to czym oni stamtąd uciekną. Przecież Lincoln przyjechał autobusem, który uległ zniszczeniu. Czyżby wypadało by sobie przypomnieć o tym czymś zakopanym na plaży? W zdjęciach promujących widać że oni są w wodzie więc chyba tak.
_________________ "WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
ja myślę, że to się rozegra tak jak na Prison Break przystało - czyli kończy się strasznie źle, a w następnym odcinku sytuacja diametralnie się zmienia i odwraca do góry nogami^^
aha i pamiętajcie - 'ostatni będą pierwszymi'
_________________ Poza zasięgiem do 10 września :]
Sucre jest najbardziej niewinny wśród nich wszystkich(oprócz Michaela oczywiście). Słyszałam że ma sie przekręcić Lechero ale na tym chyba sie nie skończy.
_________________ "WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach