Prison Break FORUM: Skazany na śmierć, forum, download, napisy, odcinki, tapety, sezon 3 trzeci, wentworth miller, rmvb, avi, torrent

FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Mapa forum | RSS | Zaproś
Rejestracja | Zaloguj
 Ogłoszenie 
Sezon 4:

Konkurs na najlepszy artykuł filmowy - www.konkurs.filmowo.net

Do wygrania: 4 filmy DVD (Ucieczka z Nowego Jorku, Serpico, Prawdziwy romans, Wszyscy jesteśmy Chrystusami), 3 książki (Podręcznik dla aktorów, Słownik terminologii Filmowej, Gramatyka języka filmowego), 2 plakaty (Ojciec Chrzestny, Pulp Fiction), figurka Ojca Chrzestnego

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
3x11 Under and Out (s03e11)
Autor Wiadomość
niunia 
Michael Scofield


Dołączyła: 21 Paź 2007
Posty: 1300
Skąd: z Krainy marzeń.
Wysłany: 2008-02-05, 00:11   3x11 Under and Out (s03e11)

Zapraszam do dyskusji o odcinku 3x11 Under and Out

W tym temacie:
- nie prosimy o napisy, ani linki do tego odcinka. Od tego jest dział download:
http://www.prison-break.filmowo.net/cat5.htm

- nie wypytujemy kiedy będzie kolejny odcinek. Odpowiedź na to pytanie znajduje się tutaj:
http://www.prison-break.f...dcinki-vt69.htm
_________________
Dzwonili z nieba.. mówili mi, że im aniołek uciekł.
Nie martw się.. nie powiem im, że tu jesteś <3

~*~
Gość jesteś wyjątkowy/a ;)
 
 
 
MarQ 
Michael Scofield


Wiek: 14
Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 1826
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-02-05, 06:12   

ja jestem swiezo po odcinku i wymienie plusy i minusy wg mnie oczywiscie :D

+ postawa żejmsa, sobrze postąpil nie dajac susan calej kartki ;0
+ t-bag wraca :D calyyy odcinek kombinowal zeby wszyscy mysleli ze majkel chce ich zostawic :D
-glupia susan przypalala moja sofie ;)
-nie najlepszy odcinek, poprzednie byly lepsze :d
-nie wiemy co jest w tajemniczej walizce, nawet nie zostal poruszony temat o tym (chyba ze czegos nie zrozumialem bo na razie ogladalem bez napisow :D
_________________



av by vague :) sygna by me :D
 
 
 
Handcannon 
Michael Scofield


Wiek: 14
Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 1122
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-02-05, 10:21   

Jeden z fajniejszych odcinków ale zakończenie OMG :shock:
Nie wytrzymam tygodnia.
No i nie trzeba było jarać sofii :-o bo co to dało raz wystarczy a nie trzy :shock:
Ogólnie odcinek fajny ;)
_________________
 
 
 
AutumnLeaf 
Michael Scofield


Wiek: 21
Dołączyła: 27 Sie 2007
Posty: 2805
Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2008-02-05, 10:51   

Obejrzałam...mnie to się wszystko zaczyna wydawać śmieszne...grupka przedszkolaków nie mogąca się dogadać w piaskownicy...Alex przynajmniej okazał się lojalny...Whistler pogłówkował...Sofia się sparzyła...^^...Linca nie lubię jeszcze bardziej...Sucre niech się tak nie cieszy, bo coś mi się wydaje, że się z Majkielem na miejsca zamienią...
Linc porwał autobus używając scyzoryka...no błagam :roll: a oni wszyscy potulni jak owieczki wysiedli...
ogólnie rzecz biorąc nawet mi serce mocniej nie zabiło...
_________________
Niech zgaśnie słońce i nie będzie jutra...
__________________________________________________

sygna popełniona przez Whistlerową ;* podobnie jak very sexy av.
 
 
niunia 
Michael Scofield


Dołączyła: 21 Paź 2007
Posty: 1300
Skąd: z Krainy marzeń.
Wysłany: 2008-02-05, 13:41   

AutumnLeaf napisał/a:
grupka przedszkolaków nie mogąca się dogadać w piaskownicy...

też o tym pomyślałam w pewnym momencie.. ^^

Odcienk mi się bardzo spodobał..
Alexa polubiłam jeszcze, jeszcze bardziej.. i zgadzam się, okazał się bardzo lojalny.
Whistler znalazł dobre rozwiązanie..
Sofii mi było szkoda.. i przy okazji Whistlera też. Musiało go bardzo boleć, że przez niego cierpi jego niewinna dziewczyna.
No i wrócił dawny T-bag.. ^^

jak ja wytrzymam do nastepnego tygodnia..
_________________
Dzwonili z nieba.. mówili mi, że im aniołek uciekł.
Nie martw się.. nie powiem im, że tu jesteś <3

~*~
Gość jesteś wyjątkowy/a ;)
 
 
 
$Nero 
John Abruzzi


Wiek: 14
Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 584
Wysłany: 2008-02-05, 15:59   

Świetny odcinek, fantastycznie się zakończył i co ważne - już wiemy kto ucieka. Ale Lechero i Teodoro zachowali się nie w porządku. A Michaela jeszcze bardziej polubiłem. No i wiemy ile dostał kary McGrady.
_________________

Avatar - vague
Sygna - By me ;)
 
 
B... 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 2973
Wysłany: 2008-02-05, 16:43   

odc ogladałam u koleg,i tak piąte przez dziesiąte słyszałam, bo głosno było, wiec póki co moge powiedziec tyle:
wy lubicie coraz bardziej Alexa a ja go kocham coraz bardziej :-P bo jest wspaniały...

podobały mi sie sceny z Susan, a reszta tak seee, no ale emocje były i jak pomysle ze trzeba tyle czekac to az zal tyłek sciska ;-)

zaraz obejrze jeszcze raz na spokojnie :-D
 
 
 
marcinek665 
Świeżak

Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 7
Wysłany: 2008-02-05, 20:18   

Dobra ale teraz powróćmy do tematu. Ja uważam odcinek jako ciekawy, od początku wiedziałem że na końcu będzie coś bardzo trzymającego w napięciu. Ale tego to ja sie nie spodziewałem. Widać że producenci wiedzą w jakim momencie skończyć odcinek. Ja na pewno bede czekał z niecierpliwością na następny. Przynajmniej się ciesze że odcinki zaczynają wychodzić regularnie. Troszke było mi było szkoda Sophii (czy jak to się pisze). Ale najbardziej szkoda mi było Sucre. Tyle im pomagał, a teraz będzie siedział :( Niestety Majkel bedzie już na zewnątrz jak wrzucą Fernanda, więc raczej nie ma już dla niego szansy. Chyba że... Skofield zostawi telefon i kiedy już będzie na zewnątrz, to zostawi wszystkie instrucje i Sucre wyjdzie nie odnalezionym przejściem :D . Chociaż w to wątpie, bo nadawało by to się na oddzielny sezon, a nie na jakiś mały epizodzik. To by było na tyle ode mnie
 
 
Tanira 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 23 Paź 2007
Posty: 4547
Skąd: z łóżka Whistlera
Wysłany: 2008-02-05, 20:49   

odcinek wyjątkowo mi sie nie podobał a najbardziej rozczarował mnie...Whistler...
_________________
"Everyone has a story to tell" - Chris Vance
__________________________________________________
 
 
 
B... 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 2973
Wysłany: 2008-02-05, 20:53   

czemu cie rozczarował?

mi sie strasznie podobała ta scena w której James rozmawiała przez telefon i krzyczał czy to Sofiaaa, oczywiscie nie on mi sie podobał tylko Michael i jego reakcja, boska scena.
 
 
 
Tanira 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 23 Paź 2007
Posty: 4547
Skąd: z łóżka Whistlera
Wysłany: 2008-02-05, 20:56   

nie będę się rozpisywać dlaczego bo miałam juz kryzys i drugiego nie chce przechodzic.
Rozczarował mnie i to bardzo za bardzo.
_________________
"Everyone has a story to tell" - Chris Vance
__________________________________________________
 
 
 
$czarny_rumak 
Sara Tancredi


Wiek: 14
Dołączyła: 11 Gru 2007
Posty: 104
Skąd: z Buczaczu
Wysłany: 2008-02-05, 21:11   

Jestem swiezo po odcinku (dopiero!!)Mnie bardzo się podobała ale za duzo niewiadomych jak na jeden odcinek.O walizce to w ogóle zapomnieli a ja chciałam wiedzieć czy bedzie tam ta składana snajperka czy nie :-D A co do tego uciekania to zauważyliście że jak zgasło światło to leczero najpierw opuścił ta klapke spojrzał na skofilda a ten dopiero powiadział 30 sekund???Moim zdaniem to odrazu powinni wiać.I leczero wpadł na beznadziuejny pomysł ze on ma iść pierwszy przeciez on ma taka grubą dupe ze sie zablokuje w tym tunelu :-P No i mam nadzieje ze nie aresztuja sukre bo odwalił kawał dobrej(moim zdaniem)roboty bo ten generator i te dżipy...no i fajno majki zrobił ze zabiera ze soba mcgrady'ego :-D Odcinek był super i juz usycham z niewiedzy... ;-)
pozdrófffka zioomy
_________________


 
 
 
Alexxa 
Lincoln Burrows


Wiek: 16
Dołączyła: 01 Gru 2007
Posty: 493
Wysłany: 2008-02-05, 21:27   

Hm, najlepsze w tym odcinku to powrót dawnego T-Baga ^^- spojrzenie, sposób mówienia, kombinowanie( nawet sweterek mu się podarł xD). A wygonienie ludzi z autobusu za pomocą scyzoryka- lekko prymitywne.. No, i życie Sofii teraz też jest w niebezpieczeństwie..
 
 
agulec 
Michael Scofield


Wiek: 21
Dołączyła: 07 Gru 2007
Posty: 2713
Skąd: z Mahonarium ^^
Wysłany: 2008-02-05, 21:45   

30 seconds! GO! :shock: że też się skończyło no. W takiej chwili.
Trochę szybkie tempo akcji narzucili :) Ogólnie to odcinek mi się podobał.
Whistler mnie pozytywnie zaskoczył, pokazał w końcu jakieś uczucia i nawet za dużo nie kombinował :D Fajnie się ogląda jak wszyscy ze sobą współpracują. Ten tunel to jakoś szybko wykopali hehe.. no i ten scyzoryk xD Sofi szkoda.. no i chyba nici ze związku z Linciem xD T-Bag się ożywił w końcu - i dobrze, ale znowu menda podjudza wszystkich.. no a to jak się zachowali z Lechero to już w ogóle mi się nie podobało.. i tak jak już pisaliście - przynajmniej Alex był lojalny. A Bellick to jest po prostu żałosny xD To na pierwszy rzut oka tyle, bo jestem świeżo po :D
_________________
So take my hand
don't let me surrender..
'Cuz maybe someday, in time
Things will go my way..
 
 
 
Alexxa 
Lincoln Burrows


Wiek: 16
Dołączyła: 01 Gru 2007
Posty: 493
Wysłany: 2008-02-05, 21:50   

agulec napisał/a:
A Bellick to jest po prostu żałosny xD


Boi się po prostu, i wie że nie ma co zgrywać takiego ważniaka, bo nikt w to nie uwierzy ^^ :-P

agulec napisał/a:
że też się skończyło no. W takiej chwili


Tak samo jak zawsze- koniec odcinka w najlepszym momencie.

agulec napisał/a:
Alex był lojalny.


A bo Alex to przecież w gruncie rzeczy dobry człowiek :-D
 
 
B... 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 2973
Wysłany: 2008-02-05, 22:00   

Alex jest wspaniały, jedyny lojalny a reszta to gnidy wcielone, choc musze przyznac ze miło było T-Baga takiego znowu zobaczyc- z wiadomych względów oczywiscie. Lechero to dziad- straciłam szacunek dla niego po tym odc, Bellick rzeczywiscie załosny, Alex wspaniały :-D , Michael pokazuje ze ma charakter ;-) , Whistler smiesznie rozpacza w stresie, Susan- pomyłowa, moze to przypalanie zna z własnego doświadczenia, Sucre- jakis taki... ale szkoda mi go, a Linc beznadziejny, chodzi jak neandertalczyk ;-)
po spokojnym powtórnym seansie ( co prawda bez 8 koncowych minut nie wiedzec czemu nie sciagnietych)
ogolnie przyznac musze ze to jednak lepszy z ostatnio ogladanych odc 3 serii, duzo emocji
 
 
 
BoomBoom 
Świeżak

Dołączył: 16 Sty 2008
Posty: 2
Wysłany: 2008-02-06, 07:02   

Ogólnie odcinek bardzo :D Ale nie wydaje wam się że ta rozpacz Whislera trochę dziwna jest? Susan dzwoni do niego zaraz po tym jak dowiedziała się od Sucre że Micheal ma wątpliwości. Moim zdaniem coś jest nie halo ;) Ale jak po poprzednim jakoś mogłem wytrzymać do następnego to po tym nie mogę^^
 
 
BoomBoom 
Świeżak

Dołączył: 16 Sty 2008
Posty: 2
Wysłany: 2008-02-06, 09:27   

Jak dla mnie sytuacja w jakiej znalazł się Whisler za bardzo przypomina sytuacje Micheala. Poza tym te zamyślenie Susan po rozmowie z Sucre mi nie pasuje. A co do tego, że skąd Whisler miałby wiedzieć o wątpliwościach Scofielda za bardzo nie wiem :( Może miał jakieś tajne spotkanie ;) Coś jak dla mnie jest nie tak a może za dużo prisona się naoglądałem :D
 
 
Tanira 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 23 Paź 2007
Posty: 4547
Skąd: z łóżka Whistlera
Wysłany: 2008-02-06, 11:40   

włąśnie tą rozpaczą szanowny pan W. mnie wkurzył :evil:
_________________
"Everyone has a story to tell" - Chris Vance
__________________________________________________
 
 
 
Alexxa 
Lincoln Burrows


Wiek: 16
Dołączyła: 01 Gru 2007
Posty: 493
Wysłany: 2008-02-06, 11:55   

B... napisał/a:
a reszta to gnidy wcielone


A nie prawda..T-Baga nauczyło życie, że jak sam się o siebie nie upomni, to zostanie zepchnięty gdzieś na samo dno..A Lechero? Michael i tak powinien być zadowolony, że sprawy z nim tak pomyślnie się potoczyły.
 
 
Prochos 
Świeżak


Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 21
Skąd: Kraina Marzeń..
Wysłany: 2008-02-06, 12:39   

Super odcinek ale te zakończenie to normalnie omg.. i jak tu teraz nie czekać na kolejny :mrgreen: Ciekawe co jest w tej walizce ? .
_________________
"Gość, dopóki walczysz jesteś zwycięzcą... "

 
 
 
niunia 
Michael Scofield


Dołączyła: 21 Paź 2007
Posty: 1300
Skąd: z Krainy marzeń.
Wysłany: 2008-02-06, 13:21   

Prochos napisał/a:
Ciekawe co jest w tej walizce ? .

Właśnie.. ciekawe czemu w tym odcinku w ogóle nie było o tym wątku..
_________________
Dzwonili z nieba.. mówili mi, że im aniołek uciekł.
Nie martw się.. nie powiem im, że tu jesteś <3

~*~
Gość jesteś wyjątkowy/a ;)
 
 
 
B... 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 2973
Wysłany: 2008-02-06, 13:39   

zostawia nam to moze na sam finał^^
 
 
 
gaross 
Tweener


Wiek: 14
Dołączył: 23 Sty 2008
Posty: 76
Skąd: Chojnów
Wysłany: 2008-02-06, 15:36   

Ja najnowszy odcinek obejrzalem juz wczoraj i musze powiedziec,ze poprzednie byly lepsze.'Under and Out' jest dla mnie tylko sredniakiem.Owszem,niektore sceny byly fajne,ale ta z autobusem naciagnieta.Ludzie-dajcie spokoj!Z ledwo widocznym scyzorykiem na autobus napadac?!Przeciez rownie dobrze kierowca mogl go zdzielic gasnica (czy czyms w tym stylu) po lbie i zadzwonic na policje!A jak Linc wyskoczyl z tego autobusu to powinien chyba sobie cos wiecej zrobic,niz tylko male zadrapania...Co do Lechero,to jego akcja,jaka zorganizowal z Teddym akurat mi sie podobala :-D Pozostaje tylko czekac na nastepny odcinek...
_________________
Everything happends for a reason...

AvatarBy:Vague
 
 
B... 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 2973
Wysłany: 2008-02-06, 17:59   

no juz stwierdziliśmy ze Linc jest żałosny...a takie sceny moze maja podbudowac nasza wiare w jego heroiczna^^ siłe, moc i potege czy jakby to nie nazwac, ale raczej nie inteligencje...w kazdym razie bez sensu ;-)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Gozda :: Template theme based on warezfactory.info

lost

Polecamy: Filmy | Lost | Świat według Kiepskich | Kiepscy | Świat według Kiepskich FORUM | Forum Filmowe | Lost | Recenzje filmów
Szukaj na forum:



POLECAMY: