Mahone wróci do firmy? Nie ma mowy, on tam chce się wbić w innym celu, to jest bezwzględny człowiek, ale ma dobre serce, we wszystkim chodzi mu o bliskich, jakby nie było Alex do końca nie wiedział czym i kim jest ta cała FIRMA, więc teraz będzie miał dobrą okazję poznać ludzi, przez których musiał robić to, co musiał i przez których spadł tak nisko i wyrówna rachunki. Możliwe, że połączy siły z Michaelem. Dla mnie Sara żyje, równie dobrze mogli zabić jakąś podobną babkę, mało to takich w USA? 250 mln ludności i żadnej bliźniaczo podobnej do Tancredi? no way T- Baga mam osobiście w dupie, bo jest tak walnięty jak moja nowa sąsiadka z dołu, a generalnie oglądając ten odcinek...nie wiedziałem, że jest ostatnim ale spoko. Ciesze się, że nakręcono taki serial, który choć czasami jest nieprawdopodobny i lekko nierealistyczny, to jednak pobudza ludzkie uczucia, wzbudza ciekawość, przełamuje pewne bariery i konwenanse panujące w tyj popierdolonym świecie telewizji, gdzie w TVP lektor przy słowie fuck mówi odejdź. Nie mam nic przeciwko, gdyby Prison był taki jak Moda na sukces, bo może i straci na swojej wartości z czasem, wiadomo pierwszy sezon przykuł największą uwagę, ale ten serial musi jeszcze trwać, bo jak na razie godnego jego następcy nie widać, a cała ekipa go tworząca postawiła reszcie tym,co zechcą przyjść po nim i Prisonie, wysoką poprzeczkę. Tyle ode mnie
Wiek: 17 Dołączył: 21 Sty 2008 Posty: 31 Skąd: Panama City
Wysłany: 2008-02-21, 20:24
SWIETE SLOWA w 100% sie z toba zgadzam
taka jest zeczywistosc
[ Dodano: 2008-02-21, 20:35 ]
a jesli chodzi o te linki to niemam zadnego nie zapisuje linkow wszystkich stron na kturych bylem jak niewiezysz to sam sobie poszukaj powinnes znalesc
bodajze widzialem to na tej stronie http://skazany-na-smierc.info ale nie jestem do konca pewien
3.Po co Scofield miał by ścigać Gretchen (za to że zabiła Sarę?? a dlaczego nie zabił Mahone`a , w końcu on zabij jego ojca)
Bo Scofield sare kochał, a ojca... no nie wiem czy go kochał. Co to za ojciec, który całe życie ma cię gdzieś i nagle po latach się pojawia...
Ojca nienawidził bo nie wiedział co i jak, jeśli pamiętacie ale zanim ojciec zmarł wszystko zdążył mu wyjaśnić o co chodziło z Firmą a on nauczony doświadczeniem iż owa Firma jest w stanie zrobić prawie wszystko chyba to zrozumiał. Więc tak jak Linc powinien(jeśli jest taki pamiętliwy powinien chcieć zabić Mahonea, który prócz jego ojca zabił mu kumpla Tweenera nie wspomnę o innych których zabiła Firma). Co do jej głowy w kartonie tak jak ktoś tu napisał może być ktoś bardzo podobny albo zwykła plastyka)Przecież to jest tylko film a w filmie jak wiadomo wszystko jest możliwe!Ale dość o Sarze pożyjemy , zobaczymy
Ostatnio zmieniony przez loki_26 2008-02-21, 20:38, w całości zmieniany 1 raz
w zasadzie to tak było dziwnie powiedziane...
moze i tak sobei zaplanowali, bo nuiby dawno temu pojawila sie wiadomosc ze Sara odchodzi z serialu definitywnie, ale wiadomo? dziecko urodziła juz jakis czas temu, na macierzynskim^^ sobie posiedziała, a jak nakreca 4 sezon za jakis czas to moze jednak wróci? ale kto to moze wiedziec...od tego "gdybania" moze zgłupiec...
Wiek: 22 Dołączył: 13 Lut 2008 Posty: 1091 Skąd: Skąd
Wysłany: 2008-02-22, 00:02
a mnie ciekawi czemu Susan powiedziała do Whistlera pod muzeum jak wsiadali do furgonetki, powiedziała "znasz stawkę" ciekawe jaką? A co do sceny rozmowy Whistlera z Mahonem..hmm oglądałem ją chyba z 20 razy i doszedłem do pewnych wniosków( albo to moja wyobraźnia) Ale coś minie irytuje w tej scenie i widzę w niej drugie dno...
Taki juz jest nasz kochny serialik.. wszedzie intrygi, zagadki jakie to szczescie ze ja sie urodzilem w tych czasach.. cos takiego, taki pomysl na fabule zadarza sie zadko.. az sie lezka kreci w oku jak pomysle sobie ze to milby byc koniec
Wiek: 22 Dołączył: 13 Lut 2008 Posty: 1091 Skąd: Skąd
Wysłany: 2008-02-22, 16:31
Moja wyobraźnia podpowiada mi coś takiego:
Rozmowa Mahona z Whistlerem.
Whistler--Wchodzisz?
Mahone--Lepiej żeby była w stanie zająć się czymś dużo więcej. ( tu chodzi o Gretchen)
--Ponieważ jeśli zrobiła to co myślisz że zrobiła ( i tu mi się wydaje że chodzi o Sarę)
Dalej ;
Mahone- Sara.
Mahone - To ona jest słabym ogniwem.(tu też wydaje mi się że chodzi o Sarę)
Mahone - on ją znajdzie.
A wtedy Scofield odnajdzie Ciebie...
Jak jest w tym ziarno prawdy to powstaje pytanie "co zrobiła Sara"
Po tym odcinku jakbym ja była scenarzystą to nie miała bym pomysłu na ciąg dalszy. Ale to są w końcu wykształceni ludzie i na pewno sobie jakoś poradzą.
_________________ "WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
Hmmm.... Moim zdaniem Suzy nie zabiła Sary.... Tzn. odegrali jakąś scenkę, by zastraszyć Linka, LJ i całą resztę, ale z tej rozmowy wyraźnie wynika, że tu biega o sare...... Ale i tak nie wiadomo ile sie będzimy zastanawiać, nasi scenarzyści wymyślą coś "nowego"...
Nie możliwe bo jak Lincoln się spotkał w garażu z LJ to on mu powiedział że był przy tym jak Susan zabiła Sarę. Ciężko się pogodzić z tym ale to prawda.
_________________ "WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
wedlug mnie w odcinku 13 musieli cos wspomniec o sarze zeby widzowie sie zastanawiali jak my teraz czy wroci? zeby ta 4 seria byla jeszcze ciekawsza. ale ja mysle ze sary juz niebedzie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach