Po obejrzeniu odcinka 13 tez myślę, że to nie koniec. Zbyt dużo jest nie wyjaśnionych spraw, kim jest Whistler dla firmy, czego od niego chcą, czy Michael ich znajdzie, czemu Whistler i Mahone działają wspólnie z Gretchen??? no i wiele innych. Sam koniec rewelacyjny. Fakt, przy tym kwiatku Sary to naprawdę łezki się polały. Mam nadzieję, że dociągną do 22 odcinków, tak jak w poprzednich sezonach:)
pozdrawiam wszystkich fanów PB
Twój posta sprawił, że mam mokre oczy- to nie może być końcem PB. Napisze tysiące pettycji i żądań xD Po za tym jeśli są próby, znaczy że coś wymyśla. Nie mieli w całośco opracowanej fabuły, bo ciągle pracowali, więc- ja mam nadzieje, znaczy wiem, znaczy musi byc 4 sezon.
cieszę się że moje posty mogą powodować ze ktoś ma coś (w tym przypadku oczy) mokre a tak juz na powaznie, czyz nie zdziwilo Cie, że oni nie maja opracowanej fabuły ??
bo mnie bardzo, ja wogole myslalem ze to wszystko tworzone (a przynajmniej poszczegolne serie) od tyłu. A tu nagle sie dowiadujemy, ze oni dopiero mysla nad tym.
Po 2 -= czy nie zdziwił was fakt ze ten sezon ma tylko 13 odc... ?
cos mi tu nie gra.
Tak jakby musieli go skrocic na chamca..
miejmy nadzieje ze bedzie 4 sezon , bardziej dopracowany.
Przecierz to tylko bezmózgi mięśniak. Nie miałby szans chociażby z Mahonem.
Zgadzam się zupełnie. Siłą to nie wszystko- trzeba jeszcze dopowednio zadawać ciosy. A mahone to umie, więc jesli by do czegos takiego doszło...Linc by leżał od razu Wracając do ocinka..Jest za duzo nieyjaśnionych wątkó, aby nie było ciągu dalszego.
_________________ Rules are rules, remember? If we don't have them, we're savages...
Odcinek najlepszy z najlepszych. Nagram sobie wszystkie odcinki od samego początku i pokaże moim dzieciom. Powiem i ze taki serial zdarza się raz na 100 lat, a mnie sie pofarciło. Nigdy nie zapomnimy o prison break.
Zrobię dokładnie to samo
fazer15 napisał/a:
Co to za koniec, jak tak naprawde wcale nie wiadomo o co chodzi w tym serialu?
Totalny offtop. Chodzi ci o skrypt you? Wyswietla on imę osoby obecnie czytajeacej post. Koniec tego wątku w tym temacie.
No a co do Pb- za chwilę zaczne oglądać wszystkie seony od początku- tyle się wydarzyło od 1x01
_________________ Rules are rules, remember? If we don't have them, we're savages...
Co do Dr. Tancredi, wszystko co mogę powiedzieć to, że jest nam niezwykle miło, że ludzie tak pozytywnie reagują na jej postać i tak bardzo przeżywali kiedy zginęła w serialu. Bardzo to szanuję. Ale serial Prison Break to serial, w którym giną ważne i główne postacie. To się zapewne jeszcze zdarzy i wstrząśnie wszystkimi"
Zakończenie genialne, właściwie ten fragment z piosenka "llorando" z filmu "mulholland drive" (btw.. jeden z moich ulubionych filmów) konwencja zakończenia w stylu "donnie darko" (z tym ze tam piosenka była jeszcze lepsza...) Jednym słowem pomysł na zakończenie oklepany ale jednocześnie chyba najlepszy z możliwych...
_________________ The dreams in which I'm dying are the best I've ever had...
własnie przegladam zagraniczne forum na temat tego odcinka, jeden z autorow, zadal pozostalym pytania, moze przytocze, moim zdaniem bardzo ciekawe. i ukazujace istote odcinka.
S3 E13 The Art of the Deal questions
Was this episode exciting enough for a Season Finale?
What were your thoughts as this episode began?
What were you thinking when Whistler was calling Gretchen?
How did you feel seeing Sucre bleeding on the floor and then later digging his own grave?
Your thoughts on T-bag helping Lechero only to later turn on him?
Did you like Michael and Gretchens first meeting?
How nervous were you for McGrady and his father?
Your thoughts on the meet and greet?
Your feelings on Sofia getting shot and how Linc reacted?
Did McGradys family reunion make you feel good?
What do you think about Sucre after Michael called him and he didnt break?
Did you cry when you saw the flower?
How did you feel seeing Sara again?
Hmmmm Whistler/Mahone .what do you think?
Linc/Sofia your thoughts?
Do you agree with Michaels decisions to go after Gretchen?
What would Linc have done if it was LJ instead of Sara?
Which moment will you remember the most from this episode?
Which scene do you think will be the most talked about?
Name scene you liked the most in this episode and why:
What scene did you like the least?
Was this episode captivating enough to keep you wanting more?
Which character did you focus on the most this episode?
Which character are you hoping disappears?
What characters were you hoping to see more of this episode?
Has this episode changed your attitude towards any of the characters in either a good or a bad way?
Any moments that made you laugh?
Any moments that made you cry?
Any moments that made you angry?
Which scene was the most thrilling for you?
Were you scared at any time during this episode?
Were there any scenes that were sickening to you?
Any memorable quotes from this episode?
What was your overall feeling when you finished this episode?
no musze przyznac szczerze ze ten 13 odcinek zasluguje na miano najlepszego z 3 sezonu choc jest tyle niewyjasnionych sytuacji to i tak ten sezon(jesli jest ostatni)ZAKONCZYL SIE ZAJEFAJNIE.i prosze co niektorych NIEPISZCIE ZE SARA WROCI BO robicie ztego filmu fantastyke.
no tak masz racje LADY MAHONE bo jak sie juz przyzwyczailismy to same niespodzianki sie dzieja w tym filmie,i niezdziwie sie jesli maichel sie zmnieni i bedzie pokoleji zabijal byc moze zobaczymy nowe wcielenie michaela?????????????
Właśnie obejrzałem, ostry, prawdziwa SZTUKA WYMIANY, james to kawał gnoja, mahone będzie robił to w czym jest dobry, Michael chyba zamieni sie w zimnokrwistego łowce - no i dobrze. Sucre ma jaja, a Bellick spodnie w panterkę
Ta cała książeczka jest na bank ważna, a nie wiem po co ta cała ściema ze współrzędnymi.
No i w następnych odcinkach pojawi się nowy pionek (Lief).
A co do odcinków to nie widać żadnej konkretnej daty. Pamiętam że w I sezonie w USA tez mieli taka przerwę techniczna pomiędzy 13 odc a kolejnymi - chyba nawet 5 tygodni, bo w 14 odc. pojawił sie nagle śnieg w fox river. Będę wypatrywał. Pozdrwiam fanów. Czuje, że poziom nie opadnie a wręcz przeciwnie
O matko... Odcinek... No po prostu... Dech mi zaparło...
- bardzo dobre rozwiązanie z McGrady'm, podobało mi się że już nie komplikowali tego na siłę
- stary "dobry" T-Bag... chociaż trochę myślę przesadził z zabijaniem Lechero... w końcu to dzięki niemu jakoś się trzymał w tej Sonie...
- Whistler = ??? wyszło na jaw, że to nie taki znowu słodki chłopczyk, który nie chce, żeby innym stała się krzywda... i ten jego wyraz twarzy gdy mówił do Alex'a: "are you in or are you out?"
- Alex - niezłą sobie załatwił posadkę Jego instynkty jednak wiodą go ku tej robocie... zobaczymy, co tam zmajstruje
- Sucre - ma swoją dumę, nie dał się, nie błagał ich o życie, w imię przyjaźni i lojalności był gotowy umrzeć w wykopanycm przez siebie grobie... w jakiś sposób była to piękna scena...
- scena z papierowaą różą kompletnie ścisnęła mi gardło... i jeszcze flashback z Sarą plus ta muzyka... i dobrze, niech się Michael mści, kiedy powiedział do Linc'a "they killed Sara" już wiedziałam, że nie odpuści...
- zakończenie - cóż można dodać... piękne, przepiękne, wzruszające... totalnie mnie rozwaliło, rzuciło o ziemię, zgniotło... oscara im za to...
Ehhh... Tak jakbyśmy się mieli z nimi rozstawać...
Najlepszy odcinek 3 serii. Doceńmy to, bo równie dobrze mogli wszystko spieprzyć.
Takie jest moje zdanie
_________________ Być zagadką której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas.
_________________________
www.xyeahyeahyeahsx.fora.pl
ten jego wyraz twarzy gdy mówił do Alex'a: "are you in or are you out?"
- Alex - niezłą sobie załatwił posadkę Jego instynkty jednak wiodą go ku tej robocie
ciekawe co oni knują.. Mahone i Firma??
_________________ Rules are rules, remember? If we don't have them, we're savages...
Kilka rzeczy mnie cieszy bardzo, np. że Mahone wróci do Firmy, więc można powiedzieć - będzie ukrywany. Louis ma kochającą rodzinkę, ładne przyjęcie miał i w końcu może sobie porzucać do prawdziwego kosza T-Bag też jednak wie jak wykiwać konającego Lechero Choć faktycznie smutny był jego koniec.
Szkoda też Sofii - ucierpiała, choć nie powinna, ale na szczęście wszystko z nią dobrze.
A na Mike'a jestem wkurzony - to, co chce zrobić może doprowadzić do jego śmierci.
Mógł ją wtedy zabić, jednak ręka mu się bardzo trzęsła i widać było, że się bardzo bał. Jeszcze ten ochroniarz się dziwnie patrzył - na szczęście go nie rozpoznał ;p
Nie mogę się doczekać kolejnego odcinka, ale na szczęscie - już po wszystkim.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach