Prison Break FORUM: Skazany na śmierć, forum, download, napisy, odcinki, sezon (1, 2, 3 i 4) season, wentworth miller, rmvb, avi, torrent
FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Mapa forum | RSS | Zaproś
Rejestracja | Zaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
4x05 Safe and Sound
Autor Wiadomość
Dusqmad 
Administrator


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 534
Skąd: Filmowo.net
Wysłany: 2008-09-10, 19:25   4x05 Safe and Sound

Premiera - 22 września 2008
_________________
Zapraszam do odwiedzin mojego serwisu filmowego:
 
 
Tanira 
Michael Scofield


Wiek: 21
Dołączyła: 23 Paź 2007
Posty: 5079
Skąd: z łóżka Whistlera
Wysłany: 2008-09-23, 10:53   

Odcinek wg mnie jak do tej pory najlepszy.
Troche już nudzi Sara i to krwawienie Majkiela.
Pamelcia wrocila --
Alex sie bedzie mścił.
Pan Morderca jakoś tak zwolnił.
Gretka uciekła i bardzo dobrze.
Tedzio ma układ.
Bradzio i Sucre mogą mysleć powaznie o takiej robocie ^^
Agencik bedzie miał kłopoty.
Informatyk jak zwykle nic nowego nie wnosi.
I dziadek zawsze wszystko chce widzieć...
No cóż...
_________________
http://www.chrisvanceonline.cba.pl
 
 
sosiumasta 
Świeżak

Dołączył: 10 Mar 2008
Posty: 1
Wysłany: 2008-09-23, 15:55   

okaże się, że Majkiel złapał jakieś świństwo w tej Sonie...
 
 
sepmati 
Świeżak


Wiek: 17
Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 10
Skąd: Polska
Wysłany: 2008-09-23, 15:58   

hmm, racja najlepszy odcinek jak dla mnie w 4 sezonie, ciekaw jestem jak to będzie z agantem selfem, koleś gra bardzo dobrze i szkoda będzie jak cos mu się stanie :-?

jak zwykle niezwykły fart bohaterów
_________________
http://opock.myminicity.com/

http://s10.gladiatus.onet.pl/game/c.php?uid=49789

http://www.VSOnline.pl/?ref=sepmati
 
 
 
Luthien 
Fernando Sucre


Wiek: 19
Dołączyła: 16 Maj 2008
Posty: 283
Skąd: Kraków :)
Wysłany: 2008-09-23, 16:15   

oj, biedny Teddy - sam nie wiedział w co się pakuje ;-)

Strasznie się cieszę, że Pam nie ma żalu do Alexa, bo bałam się jak to teraz będzie.

Odcinek bardzo mi się podobał, choć nie jestem pewna czy najbardziej (możliwe, że tak).

[ Dodano: 2008-09-23, 18:09 ]
sosiumasta napisał/a:
okaże się, że Majkiel złapał jakieś świństwo w tej Sonie...

Na pewno się tak nie okaże, ponieważ miał to już w dzieciństwie!
W tym odcinku jak gadał o tym z Lincolnem, to Linc mówił coś, że jak miał (Mike) 13 lat, to nie było to nic niezwykłego, ale że teraz nie jest to normalne (coś w tym stylu).
_________________

Sygna by Tanira; av by agulec
 
 
 
skotar 
Tweener


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 95
Wysłany: 2008-09-23, 17:12   

Self teraz stanie sie celem Wyatta pewnie, a T-Bag wkopal sie niezle, nie wie co to Scylla a ma kilka dni na jej zdobycie.
_________________
 
 
Luthien 
Fernando Sucre


Wiek: 19
Dołączyła: 16 Maj 2008
Posty: 283
Skąd: Kraków :)
Wysłany: 2008-09-23, 17:16   

Może ta sekretarka jednak zadzwoni do Bellicka... Pod koniec odcinka trzymała w ręcę tę kartkę z jego numerem i widać było, że to rozważa...
_________________

Sygna by Tanira; av by agulec
 
 
 
Dominik676 
John Abruzzi


Wiek: 17
Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 614
Skąd: Modła
Wysłany: 2008-09-23, 17:19   

Właśnie go obejrzałem i muszę powiedzieć, że niezły, ale jednak poprzedni bardziej mi się podobał. Jeżeli chodzi o T-Baga to jestem pewny, że i tak wyjdzie z tego obronną ręką. Od pierwszego sezonu zawszę mu się udaje być w najlepszej sytuacji. Kurde im dalej w las to ten sezon coraz bardziej mi przypomina pierwszy. Wszystko niemal jest podobne, tylko różni się tym, że tam byli uwięzieni a tu są na wolności. podobał mi się moment jak wbijali się do tego sejfu, ale i tak od początku wiedziałem, ze zdarzą skopiować ten dysk. Teraz trzeba omówić Gretchan. Dobrze, że uciekła bo może teraz będą ją trochę częściej pokazywać, bo po trzecim sezonie bardzo polubiłem tę postać. Ogólnie odcinek nie był zły, ale nie był też wcale najlepszy. W sumie liczyłem na troszkę więcej.
 
 
 
Marcin 
Tweener


Wiek: 18
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 81
Wysłany: 2008-09-23, 18:00   

Odcinek jeden z lepszych, jak pozostałe ;P Oczywiście można dyskutować co i jak będzie. Ciekawie byłoby gdyby Gretchan i TBag dołączyli do ekipy :P Gretchan z zemsty, a TBag aby się ocalić w końcu ma tą książeczkę ;)
Co do sceny z kopiowaniem danych pod koniec można było już przewidzieć, że coś się przedłuży i uda im się to zrobić jednak niepewność była :D
No i co do pościgu za Sarą na autostradzie to lekko wątpię żeby taki kolos jak ten tir wyhamował tak szybko :P No i podobała mi się scena gdy "zabójca" biegł za Sarą w pewnym momencie przypomniała mi się scena na cmentarzu w Terminatorze 3 :P
No i ucieczka Gretchan ogólnie to pomieszczenie jak i ta scena z gwoździem istna Piła :D
_________________
 
 
Żmij 
C-Note


Wiek: 17
Dołączył: 20 Wrz 2008
Posty: 206
Skąd: Zielony Śląsk
Wysłany: 2008-09-23, 18:42   

Jeden z najlepszych odcinków 4 sezonu, a możei i najlepszy. Trzymał w napięciu, zaskakiwał, jak stary dobry PB z sezonu 1. Po prostu suuuuuuper!!!!!!!! Scena Pam z Alexem, mistrzostwo, piękna scena, zero patosu, zero tkliwości, po prostu zwykłe emocje, emocje człowieka dogłębnie zrozpaczonego i próbującego w zemście odszukać spokoju. Niesamowity motyw, jestem naprawdę pod wrażeniem tej sceny. Mahone dzięki niej taki ludzki się wydaje, bliski...
Ucieczka Sary i Wyatta - nic nowego, autostrada, ona przebiegła, on nie. :-/ Mogli jakoś tę pogoń uatrakcyjnić. Akurat nie mam alternatywnej wizji.
Sposób skopiowania Scylii - obłędny!!! Szkoda, że udało im się skopiować, mogło szlag wziąść i to by smaczku dodało, a nie tak, że pomimo nawet największych trudności i tak im się powiedzie, a my mamy to jak w banku, że tak się stanie.
Krew Michaela jak Tanira, napisała - przynudza. Nie robi to na mnie wrażenia, za to sposób w jaki Linc patrzy wówczas na brata... TO robi wrażenie :!: Taka świadomość faktu, nienajlepszego faktu o stanie zdrowia brata.
Teddy!!! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Przecież kwasek cytrynowy wydobywa tzw niewidzialny atrament! Ale jak się przeraził, gdy wszedł ten Chińczyk/ Japończyk... Nie wiem dokładnie :roll: No i ten niepewny układ z lalunią w czerwieni i z białym biustem - oj, coś się zachwieje mocno tutaj, oj, Teddy będzie musiał coś się nakombinowac, nie ma co. Ale przynajmniej juz zaczyna odkrywać prawdziwą naturę przewodnika ornitologicznego :)
No i scena z Gretchen. Brrrrrrrrrrrrrr :shock: Ten gwóźdź w skroni!!!!!!!! Te drzazgi! O mój Boże te tortury!!! Aż mi się jej szkoda zrobiło.
No, moje wrażenia.
_________________
 
 
Tanira 
Michael Scofield


Wiek: 21
Dołączyła: 23 Paź 2007
Posty: 5079
Skąd: z łóżka Whistlera
Wysłany: 2008-09-23, 19:53   

a jeszcze dodam swoje trzy gr do sceny Alex-Pam.
Tu widze kolega wyżej, kolega Żmij napisał, że piękna itp itd.
Ok.
Jednak gdy Alex pokazywał jej zdjecia i zobaczyła w końcu W. zagrała to tak sztucznie...tak okropnie, że zaczęłam się śmiać.
I w ogóle skąd ona wytrzasnęła broń? Hmmm...

I jeszcze wtrące kolejne trzy gr :D
James był genialny ^^
_________________
http://www.chrisvanceonline.cba.pl
 
 
Nero 
Lincoln Burrows


Wiek: 16
Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 442
Wysłany: 2008-09-23, 19:57   

Biedny Teddy nie wie, o co chodzi, ba, pewnie nie ma pojęcia co to jest Scylla. Ciekawe jak się dalej potoczy z tym chińczykiem.
A Majkel? Dalej krew z nosa, Lincoln prawie nie zwraca na to uwagi.
Scena Alex i Pam: zwykła scena. Popieram Tanirę co do sztuczności zagrania Pam.

A Self? Nie wie w co się wpakował...
_________________
 
 
M. Scofield 
Tweener


Wiek: 21
Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 70
Wysłany: 2008-09-23, 21:06   

Poziom Prisona leci w dół. Odcinek nie był rewelacyjny. ;-) Chciałbym żeby wrócił klimat 1 i 2 sezonu. :-D
_________________
CoD2 bogiem, Rifle nałogiem, Kar podstawą a head'y zabawą. xD
 
 
 
Dominik676 
John Abruzzi


Wiek: 17
Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 614
Skąd: Modła
Wysłany: 2008-09-23, 21:20   

Cytat:
Chciałbym żeby wrócił klimat 1 i 2 sezonu.

Wydaję mi się, że klimat w IV sezonie jest niemal identyczny jak w sezonie I. Moim zdaniem jest to wielka zaleta tego sezonu.
 
 
 
Żmij 
C-Note


Wiek: 17
Dołączył: 20 Wrz 2008
Posty: 206
Skąd: Zielony Śląsk
Wysłany: 2008-09-23, 21:29   

Tanira, napisała:
Cytat:
Jednak gdy Alex pokazywał jej zdjecia i zobaczyła w końcu W. zagrała to tak sztucznie...tak okropnie, że zaczęłam się śmiać.
- ja nie wiem jakbym zareagował na widok faceta, który zabiłby mi dziecko. Uważam, że reakcja Pam jest normalna, nie zauważyłem sztuczności.
Cytat:
I w ogóle skąd ona wytrzasnęła broń? Hmmm...

:-D naiwne pytanie!!! Przecież w USA nabycie broni to żaden kłopot. US to państwo, gdzie można się zaopatrzyć w broń na bazarze. A co dopiero Pam, żona agenta FBI!
_________________
 
 
Little_Faith 
Świeżak


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 12
Wysłany: 2008-09-23, 21:50   

Po pierwsze - Mahone w scenie z Pam - nie mam pytań... Baardzo podobało mi się to, jak się "rozkleił" - moim zdaniem świetnie zagrane, natomiast Pam, może sztucznie, może prawdziwie; i tak Alex ją "przyćmił".
Po drugie - no faajnie rozwiązali sprawę z dyskiem, jak zwykle pomysłowo, emocjonująco i baardzo szczęśliwie.

Mam mieszane uczucia co do ucieczki Sary - z jednej strony dobrze, że uciekła, bo i chyba Wyatt za wcześnie chciał ją dorwać, a wraz z nią całą resztę; niech się facet trochę pomęczy, ale z drugiej można było jakoś inaczej to przedstawić, za łatwo go zgubiła - Kellermana przynajmniej poparzyła, a ten nieomylny i bezwzględny Wyatt zwyczajnie za nią nie nadążył. Ale za to biega świetnie :-P

T-Bag jak T-Bag - nadal, powiedzmy, groźny z tą różnicą, że mniej żartuje, a szkoda.

Mam nadzieję, że Don poradzi sobie w ewentualnym "starciu" z Wyattem, polubiłam jego postać, a poza tym liczę na Alexa w tej kwestii.

No Gretchen uciekła i dobrze, z dwóch powodów - fajna postać i nie powiem, zaczęłam jej współczuć.

Zobaczymy co ciekawego wymyślą za tydzień:)
 
 
popiolkas 
Świeżak

Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 17
Wysłany: 2008-09-24, 01:34   re

Ja generalnie jestem wielkim fanem PB, jako całosci, swietny scenariusz, ale tak o ile sezony 1,2 i 3 mialy taki jakis super klimat, to w tej 4 nie czuje az tak tego bardzo, ze to ten moj ukochany prison. Wiadomo, czeka sie na odcinki jak na szpilkach, ale oglada sie juz bez takich emocji i napiecia. Jest to nadal fajny serial, ale poprzednie sezony, a szczegolnie 1 byly duzo bardziej zaskakujace, nieprzewidywalne, zapierajace dech w piersiach. W 1 wszystko moglo sie zdarzyc i wszystko bylo w jakis tam sposob realne. W 4 to juz troche na sile wymyslane, to wiercenie, dziura w scianie (nie wiem jak ja mogli zalatac tak zeby widac nie bylo) itd, akcja jest taka na sile, nienaturalna.... Pozdrawiam
 
 
miszka_p 
Świeżak

Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 3
Wysłany: 2008-09-24, 06:46   

M. Scofield napisał/a:
Poziom Prisona leci w dół. Odcinek nie był rewelacyjny. ;-) Chciałbym żeby wrócił klimat 1 i 2 sezonu. :-D


Potwierdzam powyższe.
Niestety IV sezon nie jest już taki jak poprzednie a szczególnie I który był według mnie najlepszym.
Odcinki IV sezonu są strasznie przewidywalne no i jeszcze to szczęście bohaterów :-)
 
 
sign 
Świeżak

Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 13
Wysłany: 2008-09-24, 08:10   Re: re

popiolkas napisał/a:
to wiercenie, dziura w scianie (nie wiem jak ja mogli zalatac tak zeby widac nie bylo) itd, akcja jest taka na sile, nienaturalna.... Pozdrawiam


nie zalatali, bo tam stala szafa ktora to zaslonili
 
 
czarny723 
Świeżak

Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 4
Wysłany: 2008-09-24, 09:33   

a ja mam pytanie odnosnie tej sekretareczki :mrgreen: jak sie nazywa ta aktorka :-P
 
 
agulec 
Michael Scofield


Wiek: 24
Dołączyła: 07 Gru 2007
Posty: 3682
Skąd: z Mahonarium ^^
Wysłany: 2008-09-24, 11:07   

Odcinek dobry, może i najlepszy :D Kolejny dysk zdobyty, jak zwykle niezły plan i bez względu na to jak bardzo niemożliwy do wykonania i naciągany lubię te Scofieldowskie plany^^ (bo np. trudno mi uwierzyć chociażby w to, że maszyna do sprzątania zagłuszyła takie wiertło, przy czym ścianka oddzielająca biuro od korytarza to szklany parawan.)

Teddy wdepnął równo - nie ma pojęcia o co chodzi, a czas ucieka^^
Na tym "herbacianym" obrazku, który odkrył, jest chyba pokazana drabina w dół, nie..?
Self też powoli kopie sobie grób - lepiej dla ekipy, żeby jednak nie kipnął.

Żmij napisał/a:
Pam z Alexem, mistrzostwo, piękna scena, zero patosu, zero tkliwości, po prostu zwykłe emocje, emocje człowieka dogłębnie zrozpaczonego i próbującego w zemście odszukać spokoju.

Pięknie to ująłeś. Mi również podobała się ta scena, chociaż "podobała" to raczej mało odpowiednie słowo - przy czymś takim sceny Sara/Michael to flaki z olejem w budyniu.

Gretchen. Ten gwóźdź.. skroń mnie zaczyna boleć jak o tym myślę xD No ale uciekła, ciekawe co teraz zrobi :D W każdym bądź razie myślę, że generał się myli i Gretchen nie wróci do domu ;)

Poza tym zaczyna mnie denerwować ten cały motyw chiński czy tam japoński.. :roll:


czarny723 napisał/a:
a ja mam pytanie odnosnie tej sekretareczki :mrgreen: jak sie nazywa ta aktorka :-P

Shannon Lucio ;)
 
 
 
Alice_in_Chains 
Sara Tancredi


Wiek: 23
Dołączyła: 28 Sie 2007
Posty: 147
Wysłany: 2008-09-24, 12:10   

wiec tak odcienek musze stwierdzic dobry :) ale nie bylo zaskoku zadnego
T-Bag i jego herbatka z cytrynka bezcenne, mial robote ze ho ho
Ta cycata sekretarka mnie denrwuje...
Najlepsi bylo Brad i Sucre jak czyscli ten dywan (spece jak 150) :)
Greczyn dobrze zrobila nawet nie wiem czemu tak uwazam ale jest ok
Murzyn a'la Angelina juz mnie nudzi tak szczerze
Self okazuje sie ze jest bardzo wporzadku
Krew Majkela mnie juz nudzi
A Sara jaki kombinator a prop Laosu :)
_________________

Sygna i av by Tanira
 
 
 
Aglek 
|Opiekunka działu House M.D.|


Wiek: 16
Dołączyła: 23 Lut 2008
Posty: 1490
Skąd: cima xD
Wysłany: 2008-09-24, 13:40   

To najlepszy odcinek z IV serii :D
Jest zbliżony do tego co było w I serii... Fajnie to wykombinowali z tym wejściem do budynku :D
Ciekawe co TB bedzie robił... Przecież on nawet nie wie jaka ma prace xD I jak zdobędzie dysk... Ja na jego miejscu całą książkę bym tą herbatką przejechała...
Wreszcie Brad zabrał sie za Siebie xD
Mam nadzieję, ze Gretchen pozbedzie się tego AfroAmerykanina... I dołączy do drużyny!! Mam szczerą nadzieje...
Jak sie Don poświęcił!! :D szacun!!

Luthien napisał/a:
W tym odcinku jak gadał o tym z Lincolnem, to Linc mówił coś, że jak miał (Mike) 13 lat, to nie było to nic niezwykłego, ale że teraz nie jest to normalne (coś w tym stylu).


nie... chodziło o to, ze jakby miał 13 lat to to nie byłoby nic poważnego bo w tym wieku się to zdarza... Ale teraz...
"-Jak długo to trwa?
- To nic takiego.
- Jak się ma 13 lat.
-Obiecaj, że nie powiesz Sarze.
-Jest lekarką,|mogłaby ci pomóc.
-Mój organizm przystosowuje się do cieplejszego klimatu, może być?"
Zastanawiam się co to za choroba Mika...

I moja ulubiona scena to z Alexam i Pam... Tylko mi sie tak wydawało, ze Pam wymusza u siebie współczucie... Tak jakos nie była zbyt przejeta...
_________________


Tyle łez ile pięknych dni spędzonych z Wami...
 
 
 
adasio123 
Świeżak

Dołączył: 02 Paź 2007
Posty: 18
Wysłany: 2008-09-24, 13:58   

ja tylko powiem ze po prostu ogladam sobie ten serial bo chce zobaczyc jak sie skonczy, wiem ze nie ma juz sie czym podniecac bo to nie jest 1 sezon gdzie moglbym po 5 odcinkow na dzien ogladac,

po prostu jest jakas tam akcja ale juz nie ma takich wielkich zagadek jak byly kiedys

ale serial jak to serial i tak bede ogladal :)
 
 
Serdziu 
C-Note


Wiek: 19
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 216
Skąd: Racoon City
Wysłany: 2008-09-24, 14:28   

ale zauważcie jaką oni tam mieli tą wiertarkę że Linc właściwie nie wkładał żadnego wysiłku w to wiercenie :-> ale odcinek ogólnie bardzo fajny, tylko coś im szczerze mówiąc za łatwo poszło to wszystko :roll: no ale szykują się utrudnienia no bo firma wpadła na ślad Dona Selfa
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Gozda :: Template theme based on warezfactory.info


Polecamy: Filmy | Lost | Kiepscy | Kiepscy | Forum Filmowe | Lost | Recenzje filmów

statystyka