Hmm...Poprzednie odcinki jakoś bardziej trzymały w napięciu. Ale mam nadzieję, że to tylko przejściowe osłabienie .
Nie wiem, czy jestem jakaś inna ale wątek Sary drażni mnie coraz bardziej. I te jej ciągłe wspomnienia- a raczej wspomnienie, bo nieustannie przywołują ten sam moment .. I prawdę mówiąc, spodziewałam się że duet Gretchen- T-Bag będzie bardziej elektryzujący, ale kto wie- może coś ruszy.
Jedyne, co naprawdę mi się podobało to końcówka- i ta genialna wściekłość Alexa. A niech murzyn dostanie za swoje !
Heh, jak większość tutaj, uważam, iż końcówka była najlepsza. Ten głupi murzyn dostał 10 ciosów, w tym (chyba) najsilniejszy był drugi. Heh, jak zobaczyłem za jego plecami Alexa to aż podskoczyłem, że w końcu go mają ! Na ich miejscu bym mu odciął nogi i ręce, niech tylko mówi info o firmie.
Michael i Alex jak zwykle świetni. Sara... no niech jej już będzie z tym przeżywaniem.
Coraz bardziej zaczynam lubić Brada. W II serii go nie cierpiałem, teraz jakoś się zmienił.
Szkoda Sucre, ale raczej z tego wyjdzie. Japoniec niech umiera bo on imo był tam w ogóle nie potrzebny. Lincoln niech jeszcze coś innowacyjnego wymyśli, albo niech dowali komuś z całej siły Właśnie za to tą postać lubię.
Odcinki trzymają poziom, ten bym ocenił na 7 ( w 10stopniowej skali ), szczególnie za końcówkę. Następny zapowiada się bardzo ciekawie, oby tak dalej!
Żal mi było chiniola!!!!!!! Jak przepraszał Sarę i potem z Wyattem... To było straszne!!!
;(
Myślałam, ze ta strazniczka to był ktoś ważny!! Ale miala chwilową rolę... Chociaż nie wiadomo...
Jak Don powiedział Gretchen xD Szkoda tylko, ze Gretchen to Gretchen i on dostanie ...
I polubiłam Bellicka A Linc jest wkurzajacy!! Tak sie mądrzy!!
Może i nie zasłużył, ale zdrajcą był. I gdyby to potoczyło się inaczej mógł by zginąć ktoś inny ktoś na kim bardziej nam zależy.
Fakt, że może nie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji. Chyba nie spodziewał się że firma jest zdolna do wszystkiego.
To już prędzej będę tęsknić za Bradziem, który z odcinka na odcinek coraz bardziej budzi moją sympatię. Ale to tej postaci chyba lepiej się nie przywiązywać za bardzo. Biedak już sam czuje, że coś wisi w powietrzu
Gratuluje węchu:) już w następnym odc(9,czyli dzisiejszym) stanie sie cos co napewno nie polepszy Twojego nastroju Milego ogladania.
Przez cały odcinek wkurzał mnie Roland, chciał wydać drużynę i wiadomo jak za to zapłacił...Ale Mahone nieźle bił Wyatta, porządnie się wkurzył. Odcinek dość dobry.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach