Nie wiem czemu ale kocham tą scenę jak Michael dzwoni do Mahona z telefonu Pam w 2 sezonie. Kiedy "spekuluje na temat Oscara Shelsa ... poporstu oglądałam to z7-8 razy i chyba nigdy mi się to nie znudzi. Cudowna scena
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
Najbardziej ekscytująca.. hmm.. chyba ucieczka z więzienia w pierwszym sezonie.. to całe wchodzenie za zlew i Sucre jako 'czujka' - to były emocje teraz ucieczka z Sony też trzymała w napięciu, chociaż już nie była taka dobra jak tamta..
.. oraz WSZYSTKIE sceny z Alexem są dla mnie ekscytujące i nic na to nie poradzę
_________________ Poza zasięgiem do 10 września :]
tą scenę jak Michael dzwoni do Mahona z telefonu Pam
agulec napisał/a:
oraz WSZYSTKIE sceny z Alexem są dla mnie ekscytujące i nic na to nie poradzę
<--- O TAK!! wszystkie, co do setnej sekundy a ekscytująca...jm...uwielbiam tą scena z 3x01 jak Alex zabija tego kolesia na ringu xD
i jeszcze...a dobra nie będe pisac, bo wszystkie są z Alexem xD
_________________ Rules are rules, remember? If we don't have them, we're savages...
to była okropnie ekscytujaca scena... mogłabym ją oglądać bez końca....
hmn... a poza nia... cała ucieczka z Fox River... działo się wtedy...
i jeszcze pierwsza próba ucieczki z sony... ta ostatnia jakoś taka.... drętwa... za łatwo im poszło
faktycznie.
wiele było akcji tego typu, w których wydawało się, że zostaną przyłapani, a tam nic
bardzo podobny przykład: T-Bag przywiązany do grzejnika, policja wali do drzwi. Wchodzą a go już tam nie ma
Wiek: 22 Dołączył: 13 Lut 2008 Posty: 1094 Skąd: Skąd
Wysłany: 2008-02-21, 22:29
Ja napiszę o scenie z ostatniego odcinka kiedy to Michael powiedział do Gretchen:
a kiedy już będzie po wymianie i Lj będzie bezpieczny-
Ty i ja spędzimy z sobą trochę czasu.
taa... dla mnie bardzo ekscytujące było to jak T-bag z susan i dzieciakami oglądał kreskówki i konsumował popcorn... niby denna ale też trzymająca w napięciu scena
Ja najbardziej przeżywałam scenę w muzeum. Suan była taka uśmiechnięta że myślałam że zaraz kogoś zabije, a potem jak już wszystkich oddała nie mogłam uwierzyć że to już po wszystkim, że nikt nie ucierpiał i stało się Sofia postrzelona.
_________________ "WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
Wiek: 14 Dołączyła: 23 Lut 2008 Posty: 1464 Skąd: z Polski
Wysłany: 2008-03-15, 16:36
A dla mnie jak Mike stał z pistoletem wymierzonym w Susan-Grethen... I jeszcze jak w 2 sezonie odcinek Bolshoi Booze... Jak już mają walnąć Mika a tu idzie Sucre... Kamień z serca... Lub jeszcze jak Leszcz w sklepie ogrodniczym... Facet mu walną z Baseballa, wchodzi Mike, jemu tez chce walnąć i gdy juz wali to wchodzi Linc i ratuje świat!
_________________ Viewer discretion is advised
av -Tanira :* sygna - Hand :*
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach