Do wygrania:
4 filmy DVD (Ucieczka z Nowego Jorku, Serpico, Prawdziwy romans, Wszyscy jesteśmy Chrystusami), 3 książki (Podręcznik dla aktorów, Słownik terminologii Filmowej, Gramatyka języka filmowego), 2 plakaty (Ojciec Chrzestny, Pulp Fiction), figurka Ojca Chrzestnego
A nawet wcale bym się nie zdziwił, gdyby okazało się, że kombinuje razem z Michaelem
ja mam podobną teorię - Alex niszczy firmę os środka, a Michael mści się na Sarze od zewnątrz i w ten sposób razem nieświadomie te dwa mózgi rozniosą to towarzystwo
_________________ So take my hand
don't let me surrender..
'Cuz maybe someday, in time
Things will go my way..
agulec napisał/a:
Siriondel napisał/a:
A nawet wcale bym się nie zdziwił, gdyby okazało się, że kombinuje razem z Michaelem
MOże i racja. To dlatego Michael nie chciał aby Linc go zabijał. Może mają jakiś tajny plan, a Whistler jest tylko jego częścią?
podzielam wasze uwagi, tez o tym myslałam xD Michael jest cwany i wie ze takiemu mułowi jak Lincoln nie opłaca sie zdradzac szczegółów planu...wiec moze cos tam kombinuja^^
Napewno- człowiek ten używa tylko broni, o mózgu zapomina. A tak poważnie, Jeśli Mike & Mahone nie wypali, to może Whistler & Mahone chcą jakoś zniszczyć firme...
_________________ Rules are rules, remember? If we don't have them, we're savages...
dowiemy się dopiero za pare miesiecy. głupio ze tak długo....
Ja tam się cieszę Wierzę, że przez tak długi okres oczekiwania dostaniemy coś wybitnego, jeszcze bardziej, niż poprzednie sezony Coś takiego Amerykańskiego (celowo przez wielkie "A"), a nie fuszerkę
_________________ Znajdziesz mnie tu, gdzie trwa ciągle walka,
Walka z czasem,
Z samym sobą
i z wrogami jazda...
bo poporstu Alex jest taki *och* *ach* że Tych uczuć wiernych fanek w stosunku do niego poporstu nie da się opisać słowami ...bo zadne nie wydają się dość wzniosłe i odpowiednie taki Juz Jego urok
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
fascynujący, zabójczo inteligentny, nieziemsko przystojny, intrygujący, pociągający, przyciągający, błyskotliwy, rozbrajający, zniewalający, genialny agent FBI, do tego postać z masą uczuć przekazująca mnóstwo emocji, a to wszystko dzięki perfekcyjnej i bardzo przekonującej grze Williama Fichtnera
matko ale się musiałam skupić, żeby opisać go słowami, a i tak jeszcze dużo można by wymieniać xD
_________________ So take my hand
don't let me surrender..
'Cuz maybe someday, in time
Things will go my way..
no właśnie, jest jednak jeszcze w nim coś takiego, czego się opisać nie da - i tylko my wariatki wiemy o co chodzi xD ale uważam, że prawie nam się udało^^
_________________ So take my hand
don't let me surrender..
'Cuz maybe someday, in time
Things will go my way..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach