No jaki odcin był dzis
po pierwsze ciekawy przypadek, fajny motyw z zakonnicami^^
po drugie: sceny z Cuddy i Housem mnie rozwaliły jak zwykle niezła byłaby z nich parka, nie ma co
po trzecie- standardowo teksty prze^^ xD zdanie o zakonnicy, spirali i wyzdrowieniu sprawiło, ze mój humor nagle sie poprawił
i po czwarte:d Houseeeeeee hehe nie moge z tym człowiekiem. Nie dosc ze piekielnie zabawny i przystojny tez^^ to jeszcze tak "złozony" ze chocby nakrecili tyle odcinków co w Modzie na sukces, on by nigdy mi sie nie znudził xD W kazdym odc pokazuje nowa twarz.
Tutaj widzielismy na koncu tą stronę serialu, która bardziej zauwazałam w 2 i 3 serii...w sumie byłam troche zaskoczona ze gral kolędę Miło było popatrzec na niego i Wilsona, a jeszcze bardziej na rozbawioną hałsową "gebę"
aaaa no i młoda trójeczka pokazała sie z nowej strony:
Cameron...prezencik...poczatek jej uczucia?
Foreman- bobek jeden xD poszedł sie poskarżyć
no i Chase- to był szooooooook, wczesniej ani pozniej nie słyszałam nic o tym seminarium...
to był zabieg celowy, pamietajmy ze to jednak pierwsze odcinki pierwszego sezonu i twórcy zapoznaja nas na razie z panem doktorkiem. Potem takie sceny juz az tak nie dziwia^^
Wiek: 15 Dołączyła: 03 Mar 2008 Posty: 949 Skąd: Wągrowiec^_^
Wysłany: 2008-07-02, 10:09
Ja wczoraj nie oglądałam, bo siedziałam koło domu z kumpelą, a House mi wyleciał z glowy Ale co tam... I tak go raz widziałam i mi sie spodobał Tekst o zakonnicy był świetny
ej no super! teksty mnie powalaja Ciekawe co dostal od Cameron. Moze bedzie z nich cos? xd jaja by byly. No i jak gral na pianine... wzruszajace to bylo wrecz. I zakonnica! toc to byla Juliet xD
mnnn... ja wczoraj przegapiłam... (właściwie to byłam na jakiś tam kościelnych uroczystościach...)
ale dziś oglądałam...
i fajnie że powtarzają, bo ja oglądam od niedawna i większości nie widziałam...
( w poniedziałek ten odcinek z epidemią był smutny.. chociaż oglądałam 2 raz to i tak go przeżyłam... )
Wiek: 15 Dołączyła: 03 Mar 2008 Posty: 949 Skąd: Wągrowiec^_^
Wysłany: 2008-07-03, 09:33
Odcinek jak zawsze był świetny. Najlepsze było to, jak ten gościu przychodzi do Grega z czkawka, a ten mu sie pyta, jak mocno się bił i ten się walnął dwa razy z całej siły.... A House na to "Bardzo dobrze"
mi sie ten wczorajszy za bardzo nie podobał, tzn podobał ale bez szału^^ hehe
moze dlatego ze nie ogldałam znowu od poczatku i tak potem dziwnie się wkręcić
Wczoraj rzeczywiście odcinek był dobry,ale bez rewelacji.Najlepsze były na początku głosy w głowie tej kobiety,cytuję:"Zabiłam kota,urwałam mu łeb" House jak zwykle wymiatał.Dobre było jak wysłał tego chłopaka po kanapke
_________________ Everything happends for a reason...
coraz fajniejsze odcinki. Tekst "mam laske i potrafie jej uzywac" mnie rozlozyl. Biedna ta Cameron, robi chyba podchody do House'a a ten nic no. Ech xd
teraz nie reaguje za bardzo, bo chyba sam jeszcez nie jest niczego pewien^^ jak to odczytywać...potem sie zacznie...gdy bedzie to komentował xD
wtedy to bedzie mozna ja nazwać biedną
a zacznie sie ? .. nie no ja sobie nic takiego nie przypominam
juz w drugim sezonie w poszczególnych odcinkach moglismy natknąć sie na jego komentarze, w których otwarcie twierdził, ze wie, ze Cameron go kocha. Zwykle powinno budzic to smiech widzów, bo wypowiadane bylo w sposób "typowo hałsowy", ale dla samej Cameron było chyba dosc niezręczne^^ tym bardziej ze wszyscy wkoło juz wiedzieli co jest na rzeczy
Teraz, w 1 sezonie, chyba jeszcze sam nie wiedział ze wysyłane przez nią * sygnaly* nalezy odczytywac pod tym kątem.
juz w drugim sezonie w poszczególnych odcinkach moglismy natknąć sie na jego komentarze, w których otwarcie twierdził, ze wie, ze Cameron go kocha. Zwykle powinno budzic to smiech widzów, bo wypowiadane bylo w sposób "typowo hałsowy", ale dla samej Cameron było chyba dosc niezręczne^^ tym bardziej ze wszyscy wkoło juz wiedzieli co jest na rzeczy
to musiałm to p[rzeoczyć ..a w TV leciał na TVP1 sezon 2 czy 3 ??
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
_________________
Hello Mrs. Hollander! They say a good woman is hard to find. Well that's true you must be a very, very, very good.
Don't be afraid. Teddy's home.
O matko ludziska widzieliście normalnie Zlew znaczy się Dom w Housie zagrał... haha jak go zobaczyłam to mi szczena opadła ... ^^ haha zyciowa rola i jeszcze to wspaniałe i meskie imię Ed buhahah nie wytrzymam
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
jak dla mnie to wygląda o niebo lepiej niż w PB...
i ma stylową bluzę...
nie moglam uwieżyć że to on normaline...
ma poważną rolę nie ma co ^^
"czy to znaczy że jestem zly? - tak..."
uuuu jak smutno Cameron...
buachachacha... jaki z Linka kozak...
jak odszedl w stronę drzwi no ja nie mogę jak się wczul...
no i jak on podszedl do niej a ona się obudzila jakby on ją uzdrowil...
ogólnie odcinek fajny ^^
_________________
"....PEACE, LOVE EMPHATY.... "
Ostatnio zmieniony przez madamebutterfly 2008-07-07, 19:54, w całości zmieniany 1 raz
no ale pokazał swoją prawdziwa twarz , bydle z niego - jak mógł zostawić cięzko chorą żonę ... matko - ehhh zawsze mu sie trafiają role takich nierozgarnietych ciemniaków
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
Ale Linc dzisiaj był Ale miał bluzę, po prostu sie w niej topił! I to imię Ed - pasuje do niego A do niego to faktycznie pasują takie role jak to PatuŚ nazwała ''Nierozgarniętych ciemniaków''
Jest jedna rzecz jaka mi się w nim dzisiaj podobała, a mianowicie włosy, takie fajne. Lepiej w nich wyglądał chyba niż w tej łysej pale w PB.
x lol x ^^ haha nie no - tak się steskniłam za wjazdami na Linca że teraz zaczynam doceniac jego postac ( taki mały żarcik )
Aż się dziś wzruszyłam po opowiesci Cameron -rzeczywiscie jakoś dziwnie iskrzy miedzy nia a Housem , jeszcze chwila a by sie tam przy tej wirówce przytulili
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach