To się nazywa prawdziwa przyjaźń Podziwiam go za to co zrobił; zaryzykował życiem dla dobra innych..
Niepotrzebnie został w to wplątany.. Nic takiego nie zrobił, jest niewinny..
Chciałabym, żeby kiedyś pokazali jak wraca do swojego dziecka i Maricruz..
_________________ Dzwonili z nieba.. mówili mi, że im aniołek uciekł.
Nie martw się.. nie powiem im, że tu jesteś <3
~*~
Gość jesteś wyjątkowy/a
Trzeba wierzyć, że scenarzyści nie pozwolą mu umrzeć w taki sposób. Nie wyobrażam sobie co by przeżywali jego fani..
Ja go również lubię.. brakowałoby mi tego słodkiego pyszczka ^^
_________________ Dzwonili z nieba.. mówili mi, że im aniołek uciekł.
Nie martw się.. nie powiem im, że tu jesteś <3
~*~
Gość jesteś wyjątkowy/a
Nie Sucre nie moze zginąć...Przecież on jest wiecznie uśmiechnięty...Taki fajowski i w ogóle.Troche głupio gdyby go uśmiercili...Jak go uśmiercą to przyrzekam będe miała na koniec roku 5 z fizyki
Fernando jest jedną z najprzyjaźniejszych twarzy serialu.Bezsprzecznie będzie mi go najbardziej szkoda jeżeli twórcy go uśmiercą Śmierć z poświęcenia dla miłości i przyjaźni...ehh...tak nie może być
Fernando Sucre faktycznie jest pozytywną postacią serialu, zrobi wszystko dla swojej Maricruz. Mi osobiście jakoś nie przypadł do gustu, ze się tak wyraże
Na trailerach bardzo groźnie to wyglądało. już pod koniec 2 serii nie wiadomo było czy on przeżyje jak teraz znowu będzie taka sytuacja to nie będzie za fajnie. Miał takie plany że jak to się wszystko skończy to będzie uczciwym człowiekiem, a teraz plany legły w gruzach.
_________________ "WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
matko.. dobrze, że go wyciągnęli z tej dziury nie mogłam na to patrzeć.. i podziwiam za to, że się nie złamał.. a scena z tym telefonem - respekt
tylko, że teraz siedzi w Sonie.. Scofield se pojechał.. a jak Linc będzie go chciał z Sony wyciągać - to ja nawet nie chce na to patrzeć.
a jak Linc będzie go chciał z Sony wyciągać - to ja nawet nie chce na to patrzeć.
taa jak on go zacznie wyciągać to skończy jak leczero ale ja bym tak nie umiała tu mnie biją tam zasypują a na końcu ląduje w sonie ....I w ogóle że on nic nie powiedział majkelowi przez ten telefon dobry kupel
i to wielki..wiedział że jak powie że ma kłopoty to Michael bedzie go chciał wyciągnąć... więc siedział cicho i mówił że do niego dołaczy ...coś tak jak Sara jak mówiła że juz jest na statku a Mahone ją złapał
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach