Wysłany: 2008-04-10, 19:59 Idole z naszych najmłodszych lat
Każdy miał jakiegoś swojego idola Ja lubie się teraz pośmiać z moich byłych pasji.
Gdy byłam mała uwielbiałam Scooby Doo (zresztą ta pasja pozostała mi do dziś ^^) To był mój pierwszy animowany idol.
Pamiętam jak szalałam za JUST 5 "Kolorowe syny" i te sprawy xD
Pózniej była Britney.
A z aktorow to był okres gdy podobał mi się Elijah Wood ^^
No więc Idole?? hmm
Cała ekipa Gumisiów ..haha..
Pamiętam że cała Drużyna A..to byli dla mnie idole..
później MacGywer czy jak się to tam pisze,,, zawsze oglądałem później probowałem jego sztuczek hehehe
A i uwielbiałem aktorów z Archiwum X... Gilian i Dawida
_________________ Kiedy wyjdę za bramę i wolność zobaczę, oczy rękoma zakryje i cichutko zapłaczę.
ja miałam dziwne fazy w dziecinstwie^^
jak miałam tak mw 9 lat słuchałam polskiego hip-hopu i w ogole Liroy to był mój bohater
potem przyszedł okres jak ja to nazywam: "rózowy": czyli Britney, Aguilera itp oczywiscie po drodze takze rozmaite bojsbendy^^ czyli Just'y, te od Timbarlake'a i tym podobne xD
pomijajac muzyke to w dziecinstwie wielbiałam Xenne i w ogole zyłam razem z nia w innym swiecie. Kiedys nawet na matmie rzucałam kątomierzem tak jak ona tym swoim 'przyrzadem'
wczesniej miałam faze na Czarodziejki z ksiezyca
jak tak teraz o tym mysle to nie moge uwierzyc, to były dopiero szalone czasy
Hmmm... dzieciństwo jeszcze chyba nie do końca za mną
najpierw Herkules xD musiałam obejrzeć każdy odcinek ( tak jak teraz PB )
Potem była Natalia Oreiro (ale wieś ) łoch! teraz to zupełnie innej muzyki słucham
Pamiętam jak szalałam za JUST 5 "Kolorowe syny" i te sprawy xD
Pózniej była Britney.
A z aktorow to był okres gdy podobał mi się Elijah Wood ^^
mogę się pod tym podpisać OO xD
a oprócz tego Herkules, który był moją pierwszą miłością ahaha o matko...
Mc Gyver, jaki był ryk jak przegapiłam jakiś odcinek
z bajek...Chip I Dale z Brygady RR, o matko jak ja kochałam te wiewióry xD
i Czarodziejka z Księżyca OO latałam później po podwórku z jabłkiem nadzianym na kijek --'
_________________ Pingwiny w genach to mają,
że w eleganckie fraki
codziennie się ubierają.
__________________________________________________
Sygna by Whistlerowa ;*
aaa.. kulfon i monika ^^ szaleństwo, do dziś mam ich rysunki.. ach, dzieciństwo.
Kiedyś jeszcze Harry Potter. Spałam z plakatem i płakałam po nocach, ależ ja głupia byłam
Pokemony
Britney i te wszystkie boysbandy^^
och.. bardzo dużo tego
_________________ Dzwonili z nieba.. mówili mi, że im aniołek uciekł.
Nie martw się.. nie powiem im, że tu jesteś <3
~*~
Gość jesteś wyjątkowy/a
hmmm... Nigdy nie miałam typowego przywiązania do idoli. Zawsze to było takie chwilowe
pamiętam, że oglądałam Dragon Balls i bardzo to lubiłam... Zawsze się bawiliśmy jak oni tak dziwnie ręce układali xD
Było dużo bajek na które miałam fazy... No i nadszedł czas mojego zaćmienia mózgu... Oo Tokio Hotel oO Nie wiem kim byłam, że ich lubiłam, ale tak było i teraz mi zdecydowanie przeszło!! Całe szczęście!!
i Czarodziejka z Księżyca OO latałam później po podwórku z jabłkiem nadzianym na kijek --'
ehehehe no myslałam ze sie popluje ze smiechu jak to przeczytałam xD
tez miałam cos w tym stylu tylko ze nie z jabłkiem, a tak w ogole to sobie wyobrazałam ze jestem ta taka zielona brunetka- chyba z Jowisza, ewentualnie ta z Marsa
bosheeeee co to było O_o
piotras003 napisał/a:
dlatego bo zawsze lubiłem grać w piłke i ogladać mecze w tv.
ehehe mi sie zaczeło podczas finału mistrzostw swiata z 1998 roku i tak mi juz zostało^^
ale wczoraj to sie juz wkurzyłam
haha.. o matko, było tego było jak czytam o waszych idolach z najmłodszych lat, to wygląda na to, że wszyscy byłyśmy na czasie xD
Oczywiście obowiązkowo ScoobyDoo - i te cholernie trudne zagadki ^^ Brygada RR, Czarodziejki z księżyca też przerabiałam^^ Kulfon i Monika też xD i jeszcze kojarzę taką bajkę z jakimiś superbohaterami, którzy mieli magiczne pierścienie - później lataliśmy po dworze i krzyczeliśmy 'WODA! OGIEŃ!' i żeby ktoś tam przybył --' z bajek to jeszcze oglądałam taką o piłce nożnej.. kolo nazywał się chyba Cubasa, czy jakoś tak xD i ogólnie chodziło o to, że przez 3 odcinki biegł do bramki, w następnych dwóch kopał piłkę, która leciała kilka kolejnych odcinków do celu xD no i MacGyver, rzecz jasna
Ale najwyraźniej z dziecięcych idoli pamiętam Michaela Jacksona i Supermena do dzisiaj mam teczki ze stosami rysunków, które łączy jedna podstawowa rzecz - na niebie leci Supermen, a na ziemi stoi Michael J. xD Później była oczywiście Britney, Christina, Enrique był też i BackstreetBoys xD i pokój w plakatach hahaha Następnie dziecko przerzuciło się na amerykański hip-hop, aż w końcu usłyszało w radiu Don't Cry i znalazło typ muzyki, której szukało połowę życia xD aa.. no i jak mogłam zapomnieć o Monty Pythonie
a Jacksona to lubię posłuchać do dziś - szczególnie jak rysuję^^
ooo...duzo tego było xD
Inspektor Gadżet np. xD zawsze lubiłam ten taki notesik i go sobe rysowałam xD Pokemony... Dragon Balla xD jeszcze była taka bajka ....o wiem!Superświnka xD zawsze bawiłam sie ze nia jestem xDxD Idolką była Britney. potem A.Lavigne i w ten sposób zaczełam Rocka słuchać. o.Uwielbiałam jeszcze Króla Lwa... małą syrenkę i Herkulesa a i Natalia Oreiro xD i Zbuntowany Anioł xD każdy odcinek ogladałam xD Kuba Guzik... kurde wtedy jeszcze leciały bajki na TVNie. A potem juz nie i sie na nich wkurzyłam xD Narazie sobie więcej idoli nie przypominam
No Power Rangers xD kto tego nie zna... potem kolega mnie namówił żebym obejrzał Strażnika texasu xD (co ja oglądałem), no Króla Lwa też lubiłem , potem Pokemony... jaką to radoche zrobiłem odobom w klasie jak przyniosłem pierwszy długometrażowy film, leciał wtedy w kinach a oni juz widizeli... no po angielsku ale było potem Fifa World Cup 2002 byłem fanem Olivera Khana zawsze jak graliśmy w noge to odrazu ja na bramkę. a potem to co... hmm... nie pamiętam xD
ja byłam tą różową OO wskakiwałam kuplowi na plecy i robiliśmy performens --'
agulec napisał/a:
Cubasa
też to oglądałam --'
co do bajek to jeszcze Conana oglądałam ale przestałam kiedy ten wielki wąz wpieprzył mojego ulubionego bohatera --'
Zbuntowany anioł to było coś xD jeszcze Esmeralde oglądałam xD
i byłam zauroczona blondynem z Dzwonnika z Notre Dame --'
ja byłam tą różową OO wskakiwałam kuplowi na plecy i robiliśmy performens --'
Tanira... Jak ty potrafisz człowieka z rana rozśmieszyć!! xD
Ja kiedyś dawno temu Power rengers oglądałam, ale nie tak nałogowo No i tez oczywiście byłam różową xD
A ja lubiłam lalki, ale jeszcze bardziej takie małe samochodziki blaszane... i zabawki z Kinder niespodzianki.
_________________ Pingwiny w genach to mają,
że w eleganckie fraki
codziennie się ubierają.
__________________________________________________
Sygna by Whistlerowa ;*
ja sie bawiłam swego czau resorakami z moim bratem^^
budowalismy sobie takie tory wyscigowe i sie działoooo xD
ale lalek to nie lubiłam, w ogole byłam jaka nietypowa
o własnie lalki... ile tych ubranek miałam xD a w Power Rangersach byłam Żółtą xD nie przepadałam za różowym xD bawiłam sie samochodzikami z kolegą na podwórku,który jest starszy ode mnie 3 lata... ja miałam wtedy 6 a on 9 i zachodził po mnie o 8 rano zeby wyjść i sie bawic xD
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach