takiego rozmemłanego dnia to już dawno nie miałam
do kitu ten dzień, bo juz prawie minął - cały na bieganiu, załatwianiu i to jeszcze nie koniec.
Normalnie, chyba sobie grób zacznę kopać
dzień ogólnie nie taki zły, ale noc będzie tragiczna oO ale na szczęście już jutro mój pokoik kochany.
_________________ Pingwiny w genach to mają,
że w eleganckie fraki
codziennie się ubierają.
__________________________________________________
Sygna by Whistlerowa ;*
Kompletnie niewyspana oO ale po prawie 12 godzinach jazdy i bieganiny w te i z powrotem z torbami całkiem nieźle ^^
_________________ Pingwiny w genach to mają,
że w eleganckie fraki
codziennie się ubierają.
__________________________________________________
Sygna by Whistlerowa ;*
śpiąco, ale fakt, że niedlugo minie 24 godzina na nogach oO
_________________ Pingwiny w genach to mają,
że w eleganckie fraki
codziennie się ubierają.
__________________________________________________
Sygna by Whistlerowa ;*
Wiek: 16 Dołączyła: 14 Lip 2008 Posty: 130 Skąd: z ulicy sezamkowej
Wysłany: 2008-07-19, 22:30
No to chyba mogę sobie podsumować dzień...
Był beznadziejnie nudny.
Do tej pory boli mnie głowa i czuję się już nieco lepiej, ale i tak głupio. Kto by się czuł dobrze po całym dniu kłótni z rodzicami? ^^'
Argh, idę w kimę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach