Do wygrania:
4 filmy DVD (Ucieczka z Nowego Jorku, Serpico, Prawdziwy romans, Wszyscy jesteśmy Chrystusami), 3 książki (Podręcznik dla aktorów, Słownik terminologii Filmowej, Gramatyka języka filmowego), 2 plakaty (Ojciec Chrzestny, Pulp Fiction), figurka Ojca Chrzestnego
Oglądałam sobie właśnie ten odcinek. A o tym jeszcze nie dyskutowaliśmy. Osobiście stawiam na dwóch. Whistler lub T-Bag. Bardziej jednak Whistler mi pasuje...
_________________ "Everyone has a story to tell" - Chris Vance
__________________________________________________
James by Ja xD
Wiek: 22 Dołączył: 13 Lut 2008 Posty: 1057 Skąd: Skąd
Wysłany: 2008-04-12, 21:15
Ja bym obstawiał Whistlera
z drugiej strony..
Tanira napisał/a:
Taki niewinny się wydawał.
Włośnie jak oglądałem sceny z nim i Sofią to wyglądał tak jakby stawał się innym człowiekiem, wrażliwym... i nie jestem właśnie przekonany czy to James..
James ma dwie osobowości.
Dla ukochanych osob jest w stanie zrobić wszystko. Staje się aniołem choc tak naprawdę jest bezwzględny.
To jest coś na kształt Majkela.
Z tym że Majkiel nie jest (?) w stanie zabić.
Chociaż jak teraz patrze na Jamesa to...ech...chłopie jaki ja mam z Toba problem
_________________ "Everyone has a story to tell" - Chris Vance
__________________________________________________
James by Ja xD
ja rózniez mysle ze to James...
chciał utrzymac to co widział w tajemnicy i pozbył sie problemu^^
jak do tej pory jest dla mnie kompletnie nieodgadniony i tym bardziej wydaje sie prawdopodobne ze to on...no bo kto inny? T-bag? raczej nie.... bo jaki miałby w tym interes?
A ja myśle,że to był Sammy.Lechero przecież zanalazł koło zwłok cygaro,których paczke dał Sammy'iemu gość z ekipy Normana (ten któremu Lechero poderżnął gardło).Sammy był przebiegły i w razie czego zostawił nożyk na pryczy Mahona.Co do Whistlera to przecież on nawet nie miał noża.Kupił sobie dopiero w 3x08,by zabić Michaela...
ale Sammy...jaki miałby w tym cel? Tyge znał jakąś tajemnicę Whistlera. Ten nie chcial zeby sekret wyszedł na jaw i go zadzgał. a że nie mial noza...w sonie kazda rzecz niesie śmierć
_________________ "Everyone has a story to tell" - Chris Vance
__________________________________________________
James by Ja xD
ja również myślę, że to Whistler - po pierwsze dlatego, że Tyge znał jego tajemnicę, rozpoznał go - a James przecież cały czas skrzętnie ukrywał kim naprawdę jest.
Jego zachowanie przy Sofii było mylące, ale w ostatnim odcinku tej serii dowiedzieliśmy się, że z Whistlera niezłe ziarnko jest i że jest kimś więcej niż tylko biednym rybakiem, który nie może sobie przypomnieć współrzędnych, dlatego teraz chyba nie mam wątpliwości, że to on sprzątnął Tyge'a :]
_________________ So take my hand
don't let me surrender..
'Cuz maybe someday, in time
Things will go my way..
Ja myślę nad Whistlerem i Alexem.
Alex już od początku miał coś do Tyge'a i się z nim kłócił i go pouczał.
A Tyge coś wiedział o Whistlerze, więc James mógł go zabić i podłożyć nóż Mahonowi.
Zastanawiałam się długo jaki był cel w umieszczaniu go w filmie na zaledwie kilka odcinków. Wydaję mi się, że to Whistler go zabił. Znał jego tajemnice, wiedział kim jest.. i to najbardziej prawdobodobne, iż to jemu najbiardziej przeszkadzał ten owy tyge ^^
_________________ Dzwonili z nieba.. mówili mi, że im aniołek uciekł.
Nie martw się.. nie powiem im, że tu jesteś <3
~*~
Gość jesteś wyjątkowy/a
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach