W drugim sezonie liczyłam na to że nie zabiją Apolskisa. Ale się przeliczyłam. Teraz tez wszystko może sie zdarzyć. Ale zabicie Sucre było by na prawdę przegięciem.
Mi się wydaje, że w 4 sezoniku zginie Alex. Mahone podczas walki z Majkelem, gdyż to jest nie uniknione o ile Majki ma wygrać tą wojnę z firmą, bo jak wiemy Alex jest teraz po stronie firmy
Zaznaczone: Michael Scofield.
Dlaczego? No może dlatego, że jeżeli ma być to ostatni sezon nie ma lepszego wyjścia jak uśmiercenie głównego bohatera. Nie wyobrażam sobie zakończenia typu Michael i Lincoln siedzą sobie razem na ławce i lecą napisy. Pozostawia to potem otwartą bramę na kolejny sezon, a tak można w nieskończoność.
No nie ma głosów tylko na Sarę. Mo i słusznie już raz ją uśmiercili i wystarczy. Susan jest pewna. Tylko teraz jestem ciekawa który z braci nie dożyje końca. chociaż mogli by i oboje dożyć.
Też mam taką nadzieję, ale w tym przypadku nic nie wiadomo. Jak Sarze obcięli głowę i się okazało że żyje. To to też może sie wydarzyć. ale nie mam koncepcji który to może być.
Wiek: 17 Dołączyła: 16 Maj 2008 Posty: 225 Skąd: Kraków :)
Wysłany: 2008-06-07, 14:36
Ja uważam, że żaden z nich nie zginie. Jestem tego pewna
Ale jeśli już któryś miałby zginąć, to raczej Michael, bo w końcu to dla Linoclna to wszystko robił i bez sensu by było jakby Lincoln koniec końców i tak umarł, choć Michael tyle się napracował żeby go przed tym uchronić.
Ale i tak żaden z nich nie zginie!
Ja myślę, że zginą Susan i Bellick. Susan bo jest w Firmie i Michael z paczką ją za to załatwią, a Bellick bo z każdego sezonu na sezon staje się coraz cichszy i mniej odważny (nie to co w pierwszej serii), więc chyba ktoś go zniszczy tak po prostu.
Moim zdaniem zginie Mahone. Dlaczego i kto go zabije ? Lincoln za to że on wcześniej zabił jego ojca. Może jeszcze zginąć Susan i Whistler i to już chyba wiadomo dlaczego
Wydaje mi sie jednak, ze ten wątek zemsty Linca na Alexie nie bedzie kontynuowany.
Mahone bedzie współpracował z Scofieldem, połaczą ich wspólne cele i wydaje mi sie ze Linc porzuci swój zamiar.
Licze ze nabierze ogłady
Nie wiem dlaczego, ale nie moge głosować.. No to chociaż wyrażę swojąa opinię .
Wydaje mi się, że zginie Bellick albo Susan. Bellick i tak jest w serialu niepotrzebny, nie wnosi nic nowego, a Susan ? Skoro ten sezon ma mówić o zemście na Firmie, to musi zginąć ktoś z ich ludzi.
T-Bag na bank nie zginie. On to z tych, co z każdej opresji wychodzą żywo .
Bellick nie zginie. Jeszcze wróci do mamusi Susan wcześniej czy później i tak zdechnie. Wydaje mi się że dopiero pod koniec IV sezonu. T - Bag jak zwykle będzie miał farta
_________________ Nie oceniaj mnie po ilości lecz po jakości
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach