Linc star sie działac na własna ręke choc moim zdaniem powinnien skonsultowac to z Michaelem, a nie tak... bo mimo ze cos tam kombinuje to jednak nie potrafi przewidziec wszystkich okoliczności. Ja na jego miejscu powiedziłabym Michaelowi dokładnie co planuje z ta bomba, bo tak to moze tylko pogorszyc ta sytuacje. I to mnie własnie zdenerwowało w ostatnim odc ze w czasie tej wizyty w Sonie zachował sie tak jak sie zachował, wykrecając sie tylko lakonicznymi stwierdzeniami
właśnie też się boję, że ten plan Linc'a nie wyjdzie nikomu na dobre.. on chce coś bardzo zrobić i mu się nie dziwię, ale tak jak powiedziała B..., powinien to jakoś uzgodnić z Michaelem.. ja jakoś nie wierzę w zdolności planowania Linc'a xD
_________________ Poza zasięgiem do 10 września :]
ja tez, wiem ze ma dobre intencje i w ogole, no ale to nie jest Michael i nigdy nim nie bedzie, z reszta powinnien miec wiecej zaufania do brata, a zachowuje sie wrecz odwrotnie- za kazdym razem ostatnio ma do niego jakies pretensje, rzuca sie, ze Michael ryzykuje zyciem LJ'a, tak jakby myslał ze wcale nie zalezy mu na powodzeniu tego planu. Oby tylko te jego działania nie skonczyły sie jakas tragedia bo potem moze miec pretensje tylko do siebie
Mnie trochę czasem wkurza, bo nie pomyśli po ludzku tylko by chciał działać na oślep i bez zastanowienia. Nie to co Majkel, który bez planu nawet do kiba nie chodzi
_________________ Być zagadką której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas.
_________________________
www.xyeahyeahyeahsx.fora.pl
Zgadzam sie to przeciwieństwo Michaela ale razem świetnie się uzupełniają. Teraz czuje się winny sytuacji której znalazł się Michael i chce mu pomóc. Został skrzywdzony przez życie i dlatego jest taki nieufny. Bez niego serial wcale by nie istniał.
_________________ "WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
Lincoln zwariował..!!
Jak on mnie wkurzał w dwunastym odcinku to już koniec! Rzucał się do wszystkich jakby się najadł testosteronu w proszku, walił jakimiś bezsensownym tekstami, w ogóle zachowywał się jakby go pług przejechał i wyjałowił z uczuć Szkoda, że jeszcze nie powypychał wszystkich z tej motorówki, nie rzucił się na ojca McGradiego bo miał czerwoną koszulę i nie zjadł tej chatki w lesie.
_________________ Poza zasięgiem do 10 września :]
oOo za ten 12 odcinek to powinnam mu nakopac.. co on sobie mysli, że bezkarnie mozna do Naszego Alexa celować, a jak sie rzadził ... łoo co to nie on " teraz ja dyktuje warunki" ... masakra. chociaż udowodnił ze też potrafi pomyslec... _ z tym nagraniem starzłów na magnetofon. a jeszcze jak ALeX chciał mu dac do tej foliówki zdjęcie Cama a on do nie go "Wal sie mahone" .. to wrrrrt. mysłam że go zabije- cham z niego.
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
a ja będę jak zawsze na przekór wszystkim:
w 1 i 2 sezonie trawiłam Linca, jednak teraz w 3 sezonie, jeszcze przed ucieczką próby wykiwania Suzan były po prostu żałosne. Aktualnie nie mam najlepszej opini o Lincolnie.
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 3022 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2008-02-15, 00:52
Cytat:
Szkoda, że jeszcze nie powypychał wszystkich z tej motorówki, nie rzucił się na ojca McGradiego bo miał czerwoną koszulę i nie zjadł tej chatki w lesie.
haha dobrze, że tu weszłam, w trakcie swojej 15 minutowej przerwy bo tych tekstach wstąpiła we mnie nowa energia xD
Ja się już nie będę powtarzać...mam takie samo zdanie jak prawie wszyscy na forum o naszym neandertalczyku
_________________ Oryginał jest tylko jeden,
potwierdza to nasza dwójka.
__________________________________________________
Hmm, do tej pory to ja nawet Lincolna trawiłam jakoś , ale po odcinku 12 to już mnie wkurzył na maxa ^^. Te jego teksty przy butlach z powietrzem i jak Alex poprosił o przechowanie zdjęcia synka, były po prostu bezczelne . To, że jemu życie zupełnie nie wychodzi, nie znaczy żeby mścić się na innych, wogóle nie mających ze sprawą LJa żadnych powiązań..
To, że jemu życie zupełnie nie wychodzi, nie znaczy żeby mścić się na innych
hahaha xD
Lincoln głodny - Lincoln zły xD
a tak w ogóle, to on powinien być przez nas podziwiany, co nie? no bo patrzcie: dał jakoś rade wszystko załatwić z ucieczką, jest silny, (za)dobrze zbudowany, wpadł nawet na pomysł z nagraniem strzałów, ukradł autobus xD twardy jest jak skała xD
a mimo wszystko jest żałosny xD zgrywa twardziela a tak naprawdę jest słaby jak zupa więzienna. To nawet Alex, który wygląda jak siedem nieszczęść jest bardziej męski od niego.. i przynajmniej potrafi się jakoś z klasą zachować.. a nie jak bezmózgi goryl, który drze się na wszystko co się rusza.
WIELKI SILNY Lincoln Cię teraz ZASTRZELIĆ! HU HU! xD XD xD
_________________ Poza zasięgiem do 10 września :]
to on powinien być przez nas podziwiany, co nie? no
Haha xD xD. Ja tam go żalowałam w I sezonie, gdy ciążyła nad nim ta agzekucja.. Teraz to gościu jedynie wkurza, bo myśli że jak na wszystkich się wydrze, to wzbudzi postrach xD xD .
myśli że jak na wszystkich się wydrze, to wzbudzi postrach xD xD .
hahah xD no właśnie o to mi chodziło xD jest za mało inteligentny żeby jakoś inaczej wyrobić sobie szacunek xD musi siłą xD a to mi w ogóle nie imponuje..
Co za typ xD
_________________ Poza zasięgiem do 10 września :]
WIELKI SILNY Lincoln Cię teraz ZASTRZELIĆ! HU HU! xD XD xD
o LOL pasuje do tępego Linca stuprocentowo
_________________
Hello Mrs. Hollander! They say a good woman is hard to find. Well that's true you must be a very, very, very good.
Don't be afraid. Teddy's home.
To nawet Alex, który wygląda jak siedem nieszczęść jest bardziej męski od niego.. i przynajmniej potrafi się jakoś z klasą zachować.. a nie jak bezmózgi goryl, który drze się na wszystko co się rusza.
wez nawet ich nie porównuj...Linc jest tak prymitywny ze czasami mam wrazenie ze zatrzymał sie 10 tys lat temu w procesie ewolucji...
wczesniej mnie smieszył swoim zachowaniem, gdy zgrywał takiego wielkiego macho i strasznego siłacza, miesniaka czy jakby go tam nie nazwac.
Teraz mnie jeszcze na dodatek wkurza, bo mysli ze jak przez kilka odc sam cos kombinował ( oczywiscie nic z tego nie wyszło ale to juz inna kwestia) to mysli ze przeobrazył sie w inteligentego, przebiegłego mózga który moze wszystkimi dyrygowac...
az szkoda na niego patrzec momentami...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach