Prison Break FORUM: Skazany na śmierć, forum, download, napisy, odcinki, tapety, sezon 4 czwarty, wentworth miller, rmvb, avi, torrent

FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Mapa forum | RSS | Zaproś
Rejestracja | Zaloguj
 Ogłoszenie 
Sezon 4: nowy odcinek w każdy wtorek po godzinie 5! Zostań Hakerem! Szkoła Hakerów – Pierwszy w Polsce kurs hackingu bez cenzury.

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Lincoln Burrows
Autor Wiadomość
Ania1991_ck 
Michael Scofield


Wiek: 17
Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 1199
Skąd: Kielce
Wysłany: 2008-02-15, 18:50   

Nie prawda, Linc nie jest taki zły. Jak chce to pomyśli. Chociażby ta ucieczka.
Jak się ładnie ubierze to nawet przystojny jest.

Po prostu życie mu tak dokopało że stracił wiarę w człowieka dlatego jest nieufny i ostrożny. A scena w której opiekuje się sofią po tym jak została poparzona, świadczy o tym że ma w sobie trochę wrażliwości.
_________________
"WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
 
 
 
hbc 
Fernando Sucre


Dołączyła: 12 Lut 2008
Posty: 285
Wysłany: 2008-02-15, 18:51   

gdy ogladałam 1 sezon jakoś mnie nie wciągnęło, jednak pod koniec maniakalnie ogladałam PB. Gdy już zaczął lecieć 2 sezon i dowiedziałam się, że Licoln jest główną postacią, a nie Michael to mnie zatkało. I tu wcale nie chodzi o umiejętności aktora, który swietnie gra, ale o samą postać. To po prostu bezmózgie yeti.
_________________
 
 
Ania1991_ck 
Michael Scofield


Wiek: 17
Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 1199
Skąd: Kielce
Wysłany: 2008-02-15, 18:55   

Gdyby nie to bezmózgie YETi jak powiedziałeś nie było by prison break. Może nie jest najpozytywniejsza postacią ale ważną jest. To tak jak w horrorach główną rolę grają bardzo negatywne postacie a i tak je oglądamy.
_________________
"WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
 
 
 
AnGi 
Tweener


Wiek: 15
Dołączyła: 14 Sty 2008
Posty: 58
Wysłany: 2008-02-15, 18:57   

w 2 serii był postacią główną? Pierwsze słyszę!
 
 
hbc 
Fernando Sucre


Dołączyła: 12 Lut 2008
Posty: 285
Wysłany: 2008-02-15, 19:00   

mówie ogólnie o PB. To Linc jest głowną postacią, a nie Michael jak myslałam.
No co prawda to prawda, czasami Lincowi się udaje, ale jednak z yeti łączy go rozwiązywanie problemów siłą. Po co pomysleć, rozważyć wszystkie wyjścia.
_________________
 
 
B... 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 3224
Wysłany: 2008-02-15, 19:02   

nic i nikt nie przekona mnie do tej postaci...jak dla mnie jest beznadziejny.
A argumentowanie jego zachowania w stosunku do Alexa z 12 odc, uczuciami złosci i checi zemsty po smierci jego ojca, jest troche bezsensu... bardziej moglibysmy spodziewac sie takie zachowania po Michaelu, ze wzgledu na to ze jest jednak bardziej uczuciowy i wg mnie berdziej przeył smierc ojca. Ten jednak tak sie nie zachował...bo wiedział w jakiej sa teraz sytuacji... nie to co Linc, miał ochote troszke ujawnic swego bezmózgiego charakteru i dał nam piekny pokaz. Rozumiem ze niektórzy moga to zachowanie w ten sposób usprawiedliwiac ale do mnie takie tłumaczenie zupełnie nie trafia.
_________________

Some things will never change...;*
 
 
 
hbc 
Fernando Sucre


Dołączyła: 12 Lut 2008
Posty: 285
Wysłany: 2008-02-15, 19:05   

rozumiem miał ciężke zycie. ale nawet T-Bag, który przeżył więcej niż on, jest skłonny użyć rozumu, co nie zawsze sie udaje Lincowi
_________________
 
 
Ania1991_ck 
Michael Scofield


Wiek: 17
Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 1199
Skąd: Kielce
Wysłany: 2008-02-15, 19:07   

Nie zawsze, ale jak już się postara to są efekty.
_________________
"WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
 
 
 
hbc 
Fernando Sucre


Dołączyła: 12 Lut 2008
Posty: 285
Wysłany: 2008-02-15, 19:11   

są efekty napewno - pozytywne i negatywne.
bardzo starał się wykiwać Suzan. Udało mu się tylko z tym magnetofonem, a przez jego nieudaną próbę odbicia Lj i Sary to Sara zginęła.
_________________
 
 
Ania1991_ck 
Michael Scofield


Wiek: 17
Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 1199
Skąd: Kielce
Wysłany: 2008-02-15, 19:12   

Tak, to prawda, ale michael o tym nie wie. Po tej sytuacji miał wyrzuty sumienia i to dało efekty następnym razem głupot nie robił.
_________________
"WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
 
 
 
agulec 
Michael Scofield


Wiek: 22
Dołączyła: 07 Gru 2007
Posty: 3000
Skąd: z Mahonarium ^^
Wysłany: 2008-02-15, 21:02   

B... napisał/a:
wez nawet ich nie porównuj...

o matko.. masz rację :roll: *wstydzi się za siebie* ale tak jakoś mi się pierwsze co nasunęło po tych ich wspólnych scenach..

A co do Linca, to rozumiem że mu ciężko, że jest zmęczony, że chciałby jak najlepiej, że ciążyła nad nim duża odpowiedzialność, że chciał pomóc bratu.. ja to wszystko rozumiem.
Ale jak można się tak zachowywać..? Gdyby zachowywał się fair, był normalny, starał się współpracować z innymi - patrzylibyśmy na niego zupełnie inaczej.
Wszyscy potrafili się jakoś razem dogadać, a Linc jakby w ogóle nie zważył powagi sytuacji. Chodził nabuzowany jak kogut i patrzył komu by tu nie wpier.. - takie miałam wrażenie^^
Musiał nawet drzeć się 'Sucre' na pełnym morzu do motorówki --' już nie wspominając o zachowaniu na plaży.
Mógłby się trochę opanować, a nie robić z siebie chama.
_________________

Sig by Handcannon ;*
 
 
 
Babydoll 
John Abruzzi


Wiek: 19
Dołączyła: 01 Sty 2008
Posty: 542
Wysłany: 2008-02-15, 21:38   

No cóż, twórcy serialu w tym wypadku są bezlitośni :D
_________________
Być zagadką której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas.
_________________________
www.courtneyhole.fora.pl
 
 
 
B... 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 3224
Wysłany: 2008-02-15, 21:43   

nie no ale on przesadza troche^^ rzeczywiscie chodził napuszony jak kogut a jak mówił to pewnie pluł wszystkim po twarzach... boshee :roll: :roll: :roll:

*bezmózg*
_________________

Some things will never change...;*
 
 
 
Mia 
Fernando Sucre


Wiek: 20
Dołączyła: 15 Lut 2008
Posty: 302
Wysłany: 2008-02-18, 20:29   

Ale jedziecie po nim jak ścierą po podłodze!Ale... nalezy mu sie :-P Lincoln to BURAK.Nie znoszę go.I jak w pierwszym sezonie było mi go troche szkoda (te jego smutne minki, takie zrezygnowanie) tak juz w drugim jakby go z zagrody wypuścili!Nie wiem...jak go widzę to nerw mnie chwyta, nerwus i napaleniec, za co by się nie wziął to wszystko spieprzy!Drze sie na wszystkich przy pierwszej lepszej okazji.Jak dla mnie nie wyżyty dzikus!
 
 
 
hbc 
Fernando Sucre


Dołączyła: 12 Lut 2008
Posty: 285
Wysłany: 2008-02-18, 20:35   

Mia napisał/a:
Lincoln to BURAK
:mrgreen: nie moge xD dosadnie ujęte :-D
_________________
 
 
Babydoll 
John Abruzzi


Wiek: 19
Dołączyła: 01 Sty 2008
Posty: 542
Wysłany: 2008-02-18, 20:50   

Mia napisał/a:
jak w pierwszym sezonie było mi go troche szkoda (te jego smutne minki, takie zrezygnowanie) tak juz w drugim jakby go z zagrody wypuścili!

Doskonałe podsumowanie tej jakże pięknej jego metamorfozy XD
_________________
Być zagadką której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas.
_________________________
www.courtneyhole.fora.pl
 
 
 
Ania1991_ck 
Michael Scofield


Wiek: 17
Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 1199
Skąd: Kielce
Wysłany: 2008-02-19, 09:32   

hbc napisał/a:
Mia napisał/a:
Lincoln to BURAK
:mrgreen: nie moge xD dosadnie ujęte :-D


Jak możecie, może on nie jest tak przystojny jak Michael ale to go nie skreśla. Według mnie jest bardzo barwną postacią. Jakby nie był taki jaki jest to by było nudnie.
_________________
"WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
 
 
 
Lady Mahone 
C-Note


Wiek: 17
Dołączyła: 14 Lut 2008
Posty: 216
Skąd: Colorado
Wysłany: 2008-02-19, 19:37   

Ech..Linc to dla mnie dalej też sam beznadziejny egoista dbający tylko o własny tyłek. No i teraz ew. o Sofię... Niedopięta koszula i banan na twarzy...nienawidzę go. Jest taki pusty w środku.
_________________
Rules are rules, remember? If we don't have them, we're savages...
 
 
 
Mia 
Fernando Sucre


Wiek: 20
Dołączyła: 15 Lut 2008
Posty: 302
Wysłany: 2008-02-19, 20:24   

Po tym zakończeniu trochę mnie do siebie przekonał.Tak się miło na serduchu zrobiło jak w końcu miał syna przy sobie, no i zachowanie w stosunku do Sofii i przed muzeum i w szpitalu...serce to on ma napewno większe od mózgu.Trochę mnie zawiódł jego stosunek do Michael'a, rozumiem, że ma już tego wszystkiego dosyć, ma syna i to się dla niego liczy, ale nie miałby go i może nawet by już nie żył gdyby nie Michael.Brat wszystko dla niego poświęcił i to powinno go zobowiazać do pomocy, bez względu na to czy Michael go o to prosił czy nie.Trochę taki samolubny się wydał :-/ Tak jakby liczył się tylko on i jego szczeście a tak sie w rodzinie nie postępuje eee
 
 
 
Tanira 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 23 Paź 2007
Posty: 5020
Skąd: z łóżka Whistlera
Wysłany: 2008-02-19, 20:36   

Linc to Linc. Dobrze że sie nie pobili z Whistlerem o Sofię. On jednak o wiele bardziej do niej pasuje niż pan W.
_________________
"Everyone has a story to tell" - Chris Vance
 
 
PatuŚ 
Michael Scofield


Wiek: 18
Dołączyła: 27 Paź 2007
Posty: 3111
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-02-19, 20:38   

tiaa. jasne ... Bo Ty bardzej pasujesdz do Whistlera ... to dyskretnie pragniesz usunięcia "rywalki " :-D
_________________
"Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "

 
 
 
Tanira 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 23 Paź 2007
Posty: 5020
Skąd: z łóżka Whistlera
Wysłany: 2008-02-19, 20:46   

ekhm xD nie no ale tak na serio Sofia bardziej pasuje do Linca. James ją kocha ale wie że ja ranił i nadal by ją ranił gdyby z nim została. On zajmie się swoimi sprawami a ona znajdzie szczescie (szczescie z Whistlerem było pozorne moim zdaniem) u boku Linca. I dobrze. Chociaż miałam nadzieję że ona i James będą razem
_________________
"Everyone has a story to tell" - Chris Vance
 
 
PatuŚ 
Michael Scofield


Wiek: 18
Dołączyła: 27 Paź 2007
Posty: 3111
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-02-19, 20:54   

tiaa Linc i SOfia pasują do siebie ..w końcu to juz kiedyś było.. tylko jak to sie nawyzało... *myśli* ..a już wiem .. piekna i Bestai.. chyba nie musze tłumaczyc kto jest kim. :-D ...
_________________
"Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "

 
 
 
Tanira 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 23 Paź 2007
Posty: 5020
Skąd: z łóżka Whistlera
Wysłany: 2008-02-19, 20:56   

oj tam ^^ może Linc się zmieni pod jej wpływem?
_________________
"Everyone has a story to tell" - Chris Vance
 
 
Lady Mahone 
C-Note


Wiek: 17
Dołączyła: 14 Lut 2008
Posty: 216
Skąd: Colorado
Wysłany: 2008-02-19, 20:56   

Ja jakos od początku czułam że Linc i Sofia to dobre połączenie :)
_________________
Rules are rules, remember? If we don't have them, we're savages...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime
Template created by Gozda :: Template theme based on warezfactory.info

lost

Polecamy: Filmy | Lost | Świat według Kiepskich | Kiepscy | Świat według Kiepskich FORUM | Forum Filmowe | Lost | Recenzje filmów
statystyka
Szukaj na forum:



POLECAMY: