Prison Break FORUM: Skazany na śmierć, forum, download, napisy, odcinki, tapety, sezon 4 czwarty, wentworth miller, rmvb, avi, torrent

FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Mapa forum | RSS | Zaproś
Rejestracja | Zaloguj
 Ogłoszenie 
Sezon 4: nowy odcinek w każdy wtorek po godzinie 5! Zostań Hakerem! Szkoła Hakerów – Pierwszy w Polsce kurs hackingu bez cenzury.

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Lincoln Burrows
Autor Wiadomość
B... 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 3228
Wysłany: 2007-11-19, 16:44   

nie przepadam za ta postacią. według mnie scenarzyści mogli by sie troche bardziej wysilic i ja dopracowac bo naprawde momentami jest nudno...Taka raczej monotematyczna osoba :-/ jeszcze w pierwszej serii było ciekawie ze wzgledu na to całe zamieszanie z egzekucja i wogole ale w drugiej facet zaczął mnie troche drażnić, a na temat trzeciej sie nie wypowiadam dopóki nie obejrzę całosci. Tak czy inaczej postać Lincolma na tle innych( Mahone'a :-P , T-Bag'a czy chociazby nawet Michael'a) prezentuje sie moim zadniem marnie.
_________________

Some things will never change...;*
 
 
 
hopsc 
Świeżak


Wiek: 17
Dołączył: 11 Paź 2007
Posty: 26
Skąd: Tychy
Wysłany: 2007-11-23, 10:18   

Mi postać Linc'a jakoś szczególnie się na początku nie podobała, nie zwracałem na niego szczególnej uwagi, chociaż było mi go szkoda (w końcu został wrobiony i skazany na śmierć)
Dopiero od 3 sezonu podoba mi się on ze względu na jego gotowość do zrobienia wszystkiego aby uratować syna.
 
 
 
PatuŚ 
Michael Scofield


Wiek: 18
Dołączyła: 27 Paź 2007
Posty: 3115
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-11-23, 15:54   

dokladnie dopiero w trezcim sezonie zaczał "działac" , w poprzednich dwóch był tylko tłem dla działań Michaela i alexa,
_________________
"Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "

 
 
 
Oktarynka 
Fernando Sucre


Wiek: 16
Dołączyła: 13 Paź 2007
Posty: 290
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2007-11-23, 20:56   

Ludzie no! Lincoln. To. GŁUPEK. Totalny kretyn. I idiota. Czasem zrobi coś mądrego jak na przykład zabicie niepotrzebnych ludzi ( w tym akurat Scofield jest głupi - oni się tak uzupełniają 8D), ale poza tym to ćmok jakich mało.
O! LJ został uniewinniony! "majk. ja. musieć. iść. po. eldżej." O! Susan, zła kobieto, słuchaj! Tak naprawdę uciekamy o 15! Chcieliśmy cię oszukać hehe ^^!! Całuski!
I to jak GAPIŁ się na każdego przechodnia, kiedy był poszukiwany zamiast odwrócić ten swój tępy wzrok!


Wkurza mnie totalnie, niech zdechnie. Aktor niech zajdzie w ciąże czy coś, to się go będą musieli pozbyć i już ; >
_________________
*faza na prison break*
mahone rulah.
 
 
 
KhAn 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączył: 21 Sie 2007
Posty: 1096
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2007-11-23, 21:33   

Bo może jakiś koleś dymił do niego jak się tak patrzył i on chciał mu z dyńki przywalić :P :P
_________________
http://extrab.nexto.pl ---> zapraszam do sklepu!

http://www.nextranet.pl?pid=9944.

http://s4.metaldamage.onet.pl/c.php?uid=162805
 
 
 
B... 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 3228
Wysłany: 2007-11-23, 21:43   

postać tragiczna, oczywiscie w sensie dosłownym: tragiczna bo beznadziejnie wymyslona i poprowadzona. Lincoln stylizowany jest faktycznie na takiego momentami przygłupiego siłacza, bo fakt, ze ktoś taki musiał sie znalezc wsrod bohaterów dla małego urozmaicenia, no ale bez przesady...
drewniana postać, nie wiem czy bardziej z winy scenarzystów,ktorzy go takim a nie innym stworzyli, czy raczej z winy samego aktora...
_________________

Some things will never change...;*
 
 
 
Lincoln 
Świeżak


Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 7
Wysłany: 2007-11-27, 17:16   

Oktarynka napisał/a:
Ludzie no! Lincoln. To. GŁUPEK. Totalny kretyn. I idiota. Czasem zrobi coś mądrego jak na przykład zabicie niepotrzebnych ludzi ( w tym akurat Scofield jest głupi - oni się tak uzupełniają 8D), ale poza tym to ćmok jakich mało.
O! LJ został uniewinniony! "majk. ja. musieć. iść. po. eldżej." O! Susan, zła kobieto, słuchaj! Tak naprawdę uciekamy o 15! Chcieliśmy cię oszukać hehe ^^!! Całuski!
I to jak GAPIŁ się na każdego przechodnia, kiedy był poszukiwany zamiast odwrócić ten swój tępy wzrok!


Wkurza mnie totalnie, niech zdechnie. Aktor niech zajdzie w ciąże czy coś, to się go będą musieli pozbyć i już ; >



Teraz to przegiełaś :evil:

Linc jest THE BEST nic dodać, nic ująć :mrgreen:
 
 
Ble 
C-Note


Wiek: 17
Dołączyła: 28 Sie 2007
Posty: 198
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-11-27, 17:35   

Lincoln napisał/a:
Linc jest THE BEST nic dodać, nic ująć


Uzasadnij. Stronę przeciwną Lincowi już znamy. Broń go! Pokaż nam, że facet naprawde jest 'the best'
 
 
 
Oktarynka 
Fernando Sucre


Wiek: 16
Dołączyła: 13 Paź 2007
Posty: 290
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2007-11-27, 17:54   

Hehe, Linc, jak to przegięłam ; >? Z czym? Cytowałam tylko wyrywki fabuły Prison Break z nim w roli głównej 8D. Poza tym z jego winy uciupali łeb Sarze :< .

on się nawet "the one of the best" nie zalicza, więc pytam się wraz z Ble - uzasadnisz?
_________________
*faza na prison break*
mahone rulah.
 
 
 
B... 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 3228
Wysłany: 2007-11-27, 23:55   

Lincoln napisał/a:

Teraz to przegiełaś :evil:

Boże, to brzmi jak groźba czy jakieś wyzwanie... :shock: :-D
Oktarynko ja bym się bała na twoim miejscu, zaczynasz robić za wroga publicznego nr 1 w opinii niektórych :lol:
a tak poważnie to podobnie jak moje poprzedniczki chciałabym zobaczyć uzasadnienie tej głebokiej tezy
Lincoln napisał/a:
Linc jest THE BEST nic dodać, nic ująć
_________________

Some things will never change...;*
 
 
 
Oktarynka 
Fernando Sucre


Wiek: 16
Dołączyła: 13 Paź 2007
Posty: 290
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2007-11-28, 14:59   

B... napisał/a:
Lincoln napisał/a:

Teraz to przegiełaś :evil:

Boże, to brzmi jak groźba czy jakieś wyzwanie... :shock: :-D
Oktarynko ja bym się bała na twoim miejscu, zaczynasz robić za wroga publicznego nr 1 w opinii niektórych :lol:
a tak poważnie to podobnie jak moje poprzedniczki chciałabym zobaczyć uzasadnienie tej głebokiej tezy
Lincoln napisał/a:
Linc jest THE BEST nic dodać, nic ująć


nie chcę być niczyim wrogiem publicznym ;___; lincoln-appreciaterzy, po prostu powiedzcie z czym przegięłam, a uznam, że wypowiadanie się na temat głupoty Linca jest, przy najmniej dla mnie, tematem tabu i będę się z tego zwierzać jedynie swojej mamie i czasem Natalii na gadu XD.

btw,będąc wrogiem publicznym zamorduję lincolna i będę brała tabletki na uspokojenie, które będę chować w moim długopisie, chcecie tego XD?
_________________
*faza na prison break*
mahone rulah.
 
 
 
B... 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 3228
Wysłany: 2007-11-28, 15:40   

Oktarynka napisał/a:

btw,będąc wrogiem publicznym zamorduję lincolna i będę brała tabletki na uspokojenie, które będę chować w moim długopisie, chcecie tego XD?

nie no może lepiej nie ;-) :mrgreen:
_________________

Some things will never change...;*
 
 
 
Lincoln 
Świeżak


Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 7
Wysłany: 2007-12-01, 19:11   

Ha ha ha :mrgreen: o szoook :mrgreen: To nie była żadna groźba he he :-P chodziło mi o to, że Oktarynka mogła w bardziej delikatny sposób wyrazić swoją opinię a nie komuś ubliżać. I nikogo tu nie uważam za wroga :-P
Ja tam lubię Lincolna, uważam, że to całkiem spoko koleś. Potrafi się niezwyklie poświęcać swoim bliskim, np jeśli ktoś oglądał I sezon to wie, że popadł w długi aby zapewnić przyszłośc i wykształcenie bratu (Michaelowi) i dla mnie to wcale nie jest łaską, że Michael wyciągnął go z więzienia a raczej długiem wdzięczności lub też poprostu braterską miłością. I to nie przez Lincolna zabili Sarę on poprostu chciał zrobić przysługę Michaelowi ( Scofield go poprosił aby odnalazł Sarę i Lj`a). Pozatym Linc nie boi się wyzwań, nie ucieka od problemów, jeśli trzeba to facet potrafi przylać i to dobrze przynajmniej nie jest cieniasem :->
Takie jest moje zdanie na temat Lincolna Burrowsa i dla mnie to wystarczy 8-)
 
 
Alishia 
Świeżak


Wiek: 19
Dołączyła: 20 Paź 2007
Posty: 21
Wysłany: 2007-12-01, 19:25   

Lincoln napisał/a:
Ha ha ha :mrgreen: o szoook :mrgreen: To nie była żadna groźba he he :-P chodziło mi o to, że Oktarynka mogła w bardziej delikatny sposób wyrazić swoją opinię a nie komuś ubliżać. I nikogo tu nie uważam za wroga :-P
Ja tam lubię Lincolna, uważam, że to całkiem spoko koleś. Potrafi się niezwyklie poświęcać swoim bliskim, np jeśli ktoś oglądał I sezon to wie, że popadł w długi aby zapewnić przyszłośc i wykształcenie bratu (Michaelowi) i dla mnie to wcale nie jest łaską, że Michael wyciągnął go z więzienia a raczej długiem wdzięczności lub też poprostu braterską miłością. I to nie przez Lincolna zabili Sarę on poprostu chciał zrobić przysługę Michaelowi ( Scofield go poprosił aby odnalazł Sarę i Lj`a). Pozatym Linc nie boi się wyzwań, nie ucieka od problemów, jeśli trzeba to facet potrafi przylać i to dobrze przynajmniej nie jest cieniasem :->
Takie jest moje zdanie na temat Lincolna Burrowsa i dla mnie to wystarczy 8-)



Nooo muszę przyznać, że Twoja wypowiedź mnie trochę zaskoczyła he he 8-) ale myślę, że w pewnym sensie masz rację i nawet się z Tobą zgadzam :-> Zresztą ja tam nigdy nie uważałam, że Lincoln jest negatywną postacią czy coś w tym stylu, nigdy nie oceniałam go tak surowo ;-)
_________________
 
 
B... 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 3228
Wysłany: 2007-12-01, 21:30   

a jak tak, ale nie wracajmy już do tego. Dziś mam dzień dobroci i pochwalę Lincolna za jego grę w jednej scenie! :-D a dokładnie w tej chyba z 2 czy 3 odc kiedy po raz pierwszy gadał z Sofią i się trochę na nią wydarł. No, podobało mi się :-P ;-)
_________________

Some things will never change...;*
 
 
 
#Lukas# 
Sara Tancredi


Wiek: 18
Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 135
Skąd: Sona, Panama
Wysłany: 2008-01-15, 21:20   

Ja tego bohatera bardzo lubię bez względu na to co tutaj zostało napisane to w pełni rozumiem jego problemy, gdyż miewam podobne (opieka nad młodszym bratem) i wiem że facetowi jest ciężko, ma potworne wyrzuty, że to Michel siedzi w więzieniu a nie on sam . . . . .
I jeszcze jedno: Zwrócćie uwagę jak on . . . .chodzi, tak pięknie integruje ręce, nogi, i ogólnie jego wygląd, postawa i "chód" bardzo mi tak jakoś przypadł ;-) Pewnie pomyślicie że się czegoś napiłem, ale ja na prawdę zwracam uwagę na takie nic nie znaczące szczegóły ;-)

Pozdrawiam :-)
_________________

Sara Tancredi >>> Jej wielkie, piękne oczy . . .
GG.10279333
 
 
 
agulec 
Michael Scofield


Wiek: 22
Dołączyła: 07 Gru 2007
Posty: 3025
Skąd: z Mahonarium ^^
Wysłany: 2008-01-15, 21:31   

ja się boję w tym temacie pisać xD
 
 
 
#Lukas# 
Sara Tancredi


Wiek: 18
Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 135
Skąd: Sona, Panama
Wysłany: 2008-01-15, 21:34   

Ja też się trochę obawiam reakcji . . . .
_________________

Sara Tancredi >>> Jej wielkie, piękne oczy . . .
GG.10279333
 
 
 
B... 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 3228
Wysłany: 2008-01-15, 21:35   

hyhyhy^^ Agulec dlaczego sie boisz? Tez sie kiedys bałam, bo jak sie cokolwiek napisało negatywnego na Linca to juz sie pojawiała gromada rozszalałych fanów i było nieciekawie, ale teraz widze ze póki co obowiązują tu standardy demokratyczne, wiec mozna pisac co sie chce i własnie zamierzam to zrobic :

mam nadzieje ( bo jeszcze jestem przed 9 odc.) ze Linc porzuci swój dotychczasowy "prymitywny" kokon typowego mieśniaka i jak ktos go wczesniej określił "głąba" i zamieni sie w motyla :-D
_________________

Some things will never change...;*
 
 
 
agulec 
Michael Scofield


Wiek: 22
Dołączyła: 07 Gru 2007
Posty: 3025
Skąd: z Mahonarium ^^
Wysłany: 2008-01-15, 22:11   

namówiłaś mnie xD
Linc.
Linc jest jak góra wściekłych kartofli, czasami któryś się sturla i wtedy Linc wypowiada jeno zdanie w stylu 'hej jak leci.' swoim monotonnym głosem. ZA mało w nim emocji, żadko można wyczytać coś z jego twarzy, przez 3/4 serialu ma tą samą minę. Jedyna scena z nim, która utkwiła mi w pamięci to ta, w której siedział na krześle. Nie wiem, może taki był pomysł scenarzystów na niego, ale on po prostu do mnie nie przemawia.
 
 
 
Tanira 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 23 Paź 2007
Posty: 5061
Skąd: z łóżka Whistlera
Wysłany: 2008-01-15, 22:13   

ale ta jego głupota jest urocza xD
_________________
"Everyone has a story to tell" - Chris Vance
 
 
agulec 
Michael Scofield


Wiek: 22
Dołączyła: 07 Gru 2007
Posty: 3025
Skąd: z Mahonarium ^^
Wysłany: 2008-01-15, 22:15   

nie no jasne, bez Linc'a to nie było by to samo xD
 
 
 
PatuŚ 
Michael Scofield


Wiek: 18
Dołączyła: 27 Paź 2007
Posty: 3115
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-01-16, 15:00   

agulec napisał/a:
Linc jest jak góra wściekłych kartofli, czasami któryś się sturla i wtedy Linc wypowiada jeno zdanie w stylu 'hej jak leci.'

o matko agulec, .... ^^hahaha :-D nie mogę co za dogłebna analiza Lincolna.

gdyby nie Linc nie byłoby się z kogo pośmiac i ponabijac :-P w koncu zawsze potrezbny jest jakiś błazen
_________________
"Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "

 
 
 
Tanira 
Michael Scofield


Wiek: 19
Dołączyła: 23 Paź 2007
Posty: 5061
Skąd: z łóżka Whistlera
Wysłany: 2008-01-16, 15:05   

taaaaa...wczoraj porownałam Linca do Pinkiego xD pamietacie ta bajkę? xD
mozdzku a co bedziemy robic dzis w nocy? xD
_________________
"Everyone has a story to tell" - Chris Vance
 
 
#Lukas# 
Sara Tancredi


Wiek: 18
Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 135
Skąd: Sona, Panama
Wysłany: 2008-01-16, 15:23   

Linc nie jest błaznem, tylko osobą która zbłądziła w życiu łącząc się ze złymi osobami, ale warto pamiętać, że gdyby nie Linc to Michel mógłby tyle co nic . . . . .
Przytoczę pewien fakt:
Lincoln Burrows pieniądze które dał Michelowi po to by ten mógł się uczyć na studiach pozyskał poprzez Mafię i "brudną" robotę, ale tylko dla tego że wiedział, że Michel jest zdolny i nie można tego zmarnować, a sytuacja na parkingu była od początku ustawiona, i chyba każdy o tym wie . . . . .
Ponadto powiedział Michelowi, że pieniądze są po zmarłej matce bo nie chciał żeby Michel wiedział w jaki sposób rzeczywiście zostały pozyskane . . . . .

Moja pozycja wygląda tak jak wygląda, i chociaż większośc się z tym nie zgadza to moje zdanie wygląda tak, i nie zmienię go.

Pozdrawiam :-)
_________________

Sara Tancredi >>> Jej wielkie, piękne oczy . . .
GG.10279333
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Gozda :: Template theme based on warezfactory.info

lost

Polecamy: Filmy | Lost | Świat według Kiepskich | Kiepscy | Świat według Kiepskich FORUM | Forum Filmowe | Lost | Recenzje filmów
statystyka
Szukaj na forum:



POLECAMY: