faktycznie dorównywal Scofild'owi czasem nawet powiedziałabym był intelektualnie ponad nim.
Nie byłabym tego zdania. Nie mógł być ponad Scofield'em, ponieważ go nie złapał. Faktycznie, madry z niego gość, ale to on pracował dla Firmy i jestem pewna, że Michael NIGDY by tego nie zrobił, jakoś by się wymigał. Rozumiem, że Firma groziła Alexowi, że zabije jego rodzine itd., ale gdyby facet był faktycznie madry to by się wymigał i przestał brać narkotyki, co zrobił w trzecim sezonie, jednak tylko dlatego, że nie było jego Veratrilu
zafascynował tym swoim specyficznym stylem, garniturkiem, białą koszulą, krawatem, okularami i ta V3,
Cytat:
wolę pana porządnego czy pana najaranego-rozczochranego
Cytat:
I sposób, w jaki otwierał klapkę... ^^
Cytat:
ooooOOO... to ja chce być jego komórką xD
Te teksty mnie zafascynowały, i zgadzam się z nimi w 1000%. i więcej. Nie wiem, w której częsci był lepszy...ale jesli chodzi o wygląd to...II seria. Normalnie zaraz obejrze cały II sezon...a zachowanie, to czasem trzecia, jest teraz bardziej ludzki i normalny. Chociaż jako bezwzględny w FBI też go uwielbiałam. Ogólnie to w każdej serii jest taki do schrupania.
_________________ Rules are rules, remember? If we don't have them, we're savages...
Nie mógł być ponad Scofield'em, ponieważ go nie złapał
Nie złapał go, ale pamiętacie co on wyprawiał - prawie czytał myślach Majkela! Nikt inny z tego Jego biura nie wiedział w ogóle o co ho, a ten popatrzył chwilę na kartkę jakąś czy coś i już bingo
była taka jedna scena chyba w 20 odc gdy sie "zczaił" ze Christina Rose to imie i nazwisko matki Scofielda...tak cudownie podparł sobie głowe dłonia i sie zamyslił a na koncu powiedział "ohhh, so did I" ( chodziło o to ze tez myslał ze ona nie zyje) a ja wtedy wymiekłam na amen. I własnie z takich powodów wybrałam 2 sezon
od razu? trudno powiedziec, jakos mnie tak fascynował na poczatku...moze bardziej ciekawił...poza tym kogos mi przypominał i za Chiny Ludowe nie mogłam sobie przypomnac kogo, wpatrywałam sie w niego, jak chodził, jak sie poruszał, jak mówił i nie mogłam skojarzyc...no i sie w koncu chyba wypatrzyłam az za bardzo bo mw tak od 10 odc zyłam juz w przekonaniu ze jest najbardziej niezwykła postacia w tym serialu i cos mnie do niego ciagneło...a potem to juz tytlko boskosc, potegowana z kazdym kolejnym odc
o! i tak wyglada historia mojej miłosci^^
U mnie to było tak: na początku Alex strasznie mnie wkurzał bo się wcinał w plany Majkela ^^ Wkurzało mnie to że tak potrafił łatwo to wszystko rozszyfrować. Poza tym wtedy byłam pod wpływem uroku T-Bag'a ^^ No ale gdy tylko u Alex'a pojawił się ten ZAROST... Momentalnie mnie strzeliło i ujrzałam w Nim właśnie TO COŚ XD
u mnie..to od razu- ten czarny garnitur i krawat...ach!! Od razu wiedziałam, że nie będzie nikogo po za nim. Okulary, telefon...pomyślunek..i w ogóle... Piękno samo w sobie- za każdym nowym odcinkiem było coraz gorzej
_________________ Rules are rules, remember? If we don't have them, we're savages...
Ta rywalizacja na inteligencje była ciekawa. Fajnie to wyglądało jak rozwiązywał wszystkie zagadki scofielda i szedł zaraz za nim(np. na tej pustyni.).
i nawet nie wiem kiedy się to przerodziło w Moją Mahoniową obsesję
Dokłądnie. A co do serii..to teraz ..po 13 odcinku...Pokazał, na co go stać, a postawa typu Matka Tersa była tylko przykrywką- agent, nwet były, nigdy nie przestaje być czujny! Wiedziałam ,że coś kombinuje- nie mógł być aż tak naiwny.
_________________ Rules are rules, remember? If we don't have them, we're savages...
Wiek: 18 Dołączyła: 29 Mar 2008 Posty: 775 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-03-30, 01:15
W II jak i w III serii podobał mi się tak samo Na początku II sezonu nie zwracałam na niego uwagi. Dopiero w połowie zaciekawiła mnie ta postac. Przerodziło się to później w fascynację i tak w III sezonie w scenach z Alexem dostawałam palpitacji Mahon w garniaku, czy też ten z Sony jest tak samo zabójczo boski
_________________ "Wspomnienia są jedynym rajem, z którego nie można nas wygnać"
Mahon w garniaku, czy też ten z Sony jest tak samo zabójczo boski
no ja zdecydowanie wolę go w garniaku^^ taki męski, władczy... a w 3 sezonie Alex na detoxie...
_________________
Hello Mrs. Hollander! They say a good woman is hard to find. Well that's true you must be a very, very, very good.
Don't be afraid. Teddy's home.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach