Zgadzam się. Nieźle kombinował wtedy. To dopiero były emocje. Michael gdzieś idzie a on zaraz za nim. A spotkanie w windzie już pokazało z kim mamy do czynienia.
Jak dla mnie Mahone lepszy jest w 3 sezonie petarda gra gościa który nie może wytrzymac bez dragów jak dla mnie świetnie to zrobili w 2 czesci tak go nie lubiłem jak w 3 bo w 3 juz nie wszystko kontrolował tak jak to było w 2 hehehe pozdrawiam
Jeśli chodzi o postać to wolę zdecydowanie 2 sezon. 3 był jakis pokrecony^^ takze i w tym przypadku Alex był znacznie ciekawszy we wczesniejszym sezonie, tutaj tylko ujawnił nowe oblicze. Mam nadzieje ze w 4 zblizy sie do stanu drugosezonowego
No ale jesli chodzi o popis aktorskich umiejetnosci Willa to 3 sezon był lepszy
i broni w dłoni i takiej cholernej pewności siebie i bezwzględności i zero słabości teraz nie jest już uzależniony (przeszedł w Sonie prawdziwy detox...) po prostu perfekcja bez żadnych słabych stron
_________________
Hello Mrs. Hollander! They say a good woman is hard to find. Well that's true you must be a very, very, very good.
Don't be afraid. Teddy's home.
hehehehehe czyli to co tygryski lubią najbardziej juz czuję ze forumowe mahoniary beda potrzebowac ręcznków podczas kolejnych odcinków
<slinotok> na samą myśl o tym...
Ja nie wiem... W drugiej serii był bardzo przebiegły i tajemniczy, a w trzeciej serii to pomógł Michaelowi i chciał przestać brać. Ogólnie to bardzo podobał mi się w obu seriach, bez niego nie byłoby tego serialu!
co tam T-Shirty...
jak chce se go w nich zobaczyc puszczam inne seriale albo filmy, szczegolnie jeden taki rozczochrany^^, hehe
w PB najbardziej mi odpowiada w wersji 2 sezonowej, bo ten wlasnie styl: garniak, czarne okulary, V3 i cała ta otoczka wokól niego, sprawiła ze zrobił na mnie takie wrazenie...
3 sezon był brudny i 'koszulinowy'...bleeee
trzymał sie dopoki miał to kurtkę jeszcze z ostatniego odc 2 serii, potem juz była tragedia xD
Wiek: 15 Dołączyła: 25 Paź 2007 Posty: 58 Skąd: Z Sony :)
Wysłany: 2008-08-20, 08:10
No, może i mu do twarzy, ale jest taki...ulizany Jakoś ta wersja nie za bardzo mi się widzi... Chociaż wcale nie mówię, że brudny i z pióropuszem na głowie jest fajny Mógłby się trochę ogarnąć i wtedy nawet w zwykłym T-shircie wyglądałby jak cywilizowany człowiek
_________________ -Are you ready?
-No. You?
-No. Let's go.
witam wzystkich forumowiczow, moim zdaniem Mahone jest jedna z bardziej interesujacych postaci w calym filmie, nikt tak jak on potrafi pokazac zlozonosc charakteru ludzkiego w zaleznosci od zmieniajacych sie warunkow. piekielnie inteligentny federalny zlapany we wlasne sidla.....
karta sie odwraca.... czesto
[ Dodano: 2008-09-16, 11:11 ]
i nikt tak jak on nie skreca karku.....
Wiek: 17 Dołączyła: 16 Maj 2008 Posty: 225 Skąd: Kraków :)
Wysłany: 2008-09-16, 16:13
Moim skromnym zdaniem przydałoby się uaktualnić tę ankietę, gdyż mnie osobiście najbardziej podoba się Alex w 4. sezonie
Uważam, że łączy w nim siebie z 2. i 3. seoznu, jeśli rozumiecie, co mam na myśli No bo z jednej strony taki "w cywilu", na luzie itd., ale z drugiej strony robi dokładnie to, co w 2. sezonie - znowu możemy go podziwiać jak rozwiązuje łamigłówki, łamie szyfry, "czyta ludzi" itd., a w dodatku robi to tym razem stojąc po dobrej stronie. No i współpracuje z Michaelem, co uwielbiam, nie wspominając już o tej całej sprawie z Cameronem.
Uważam sezon 4. za idealne podsumowanie tej postaci z dwóch poprzednich sezonów.
Hmm...ja chyba tu jeszcze nie wtrąciłam swoich 3 groszy ;p
Jak dla mnie Alex z drugiego sezonu, mahonomania już mi przeszła, ale to wtedy spodobał mi się najbardziej i stał się moją obsesją, która do tej pory wygasła ^^
Więc Mahone drugosezonowy,o.
A z tym uaktualnieniem ankiety, Luthien ma rację.
_________________ Pingwiny w genach to mają,
że w eleganckie fraki
codziennie się ubierają.
__________________________________________________
Sygna by Whistlerowa ;*
Ankieta uaktualniona i wyzerowana! Zapraszam do oddawania głosów!
Ja zostaje ciągle przy "wszystkie po równo", bo Alex jest tak ciekawą i zmienną postacią, że lubię go w każdym mahonowym "wcieleniu" (chociaż wszystko zaczęło się tak jak w przypadku AutummL. w drugim sezonie i chyba do takiego Mahona mam największą słabość ) z tą różnicą, że z sezonu na sezon coraz bardziej mi go żal
Ja też jestem przy "wszystkie po równo" bo Alex mi się podoba w każdym sezonie. Za każdym razem gra inaczej i to mi się podoba i w poszczególnych sezonach widzimy go z różnych stron.
Ale i tak jak dziewczyny wyżej największa do niego słabość mam w 2 sezonie bo tam dopiero się pokazał i od tego się wszystko zaczęło
ja tez wszystkie po równo, choc zaznaczam od razu ze skłaniam sie bardziej ku 2 i 4 serii.
3 była dziwna...dziwna w ogole, dziwna także w wypadku Alexa.
2 sezon to to hmmmmm ah i oh uwielbiam go w tamtym wcieleniu i podzielam zdanie Autumn w tym przypadku, choć u mnie jeszcze to nie wygasło
4 sezon...ciężko tu coś pisac, bo jestemy na samym początku, ale jak do tej pory losy postaci są dla mnie najbardziej emocjonujace i to głównie dla niego czekam z nieciepliwoscia na kolejne odcinki
ogolnie Alex ewoluuje^^ i kazde jego kolejne 'przeobrażenie' jest warte uwagi
dla mnie na pewno.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach