Do wygrania:
4 filmy DVD (Ucieczka z Nowego Jorku, Serpico, Prawdziwy romans, Wszyscy jesteśmy Chrystusami), 3 książki (Podręcznik dla aktorów, Słownik terminologii Filmowej, Gramatyka języka filmowego), 2 plakaty (Ojciec Chrzestny, Pulp Fiction), figurka Ojca Chrzestnego
Skoro jest taka "moda",na wrzucanie swoich przemyśleń i wierszy, to i ja coś wrzucę.
Z czasów przed forum.
mamo
ona milczy mimo włóczni grozy śmiertelnej
w ludzkość wycelowanej
ona płacze mimo uśmiechu sztucznego
na wargach wykrzywionych goryczą
ona śpiewa pieśni żałobne mimo piękna
wojen bezlitosnych śmierci konań wielu
ona z twarzą zakrytą welonem oblubienicy mimo
spojrzeń ukradkiem rzucanych błagań skrytych łez
ona nie słucha tego nie zauważa mimo pytań:
mamo czy już nas nie kochasz
matko posłuchaj nas chociaż chwilę
mamusiu przytul nas
ona nie odpowiada mimo
ust drżących otwartych szeroko
ona nie słyszy mimo
uszu słuchających pilnie swej ciszy,
granej przez szaleńca
_________________ I've got more wit, a better kiss,
a hotter touch, a better fuck...
_________________
Hello Mrs. Hollander! They say a good woman is hard to find. Well that's true you must be a very, very, very good.
Don't be afraid. Teddy's home.
Kolejna porcja dziękuję za wszystkie komentarze, jesteście wspaniali
i ja naprawdę mam 12 lat
Mila
Wielcy tego świata,
zagubieni w codzienności,
bohaterowie dnia dzisiejszego.
Gnani spojrzeniami wspomnień,
gnani oddechem sumienia
za to, co niepojęte.
Chcą szukać drogi przez mrok,
chcą szukać tego, co nieznalezione.
Spokoju pragną,
końca sławy i wybuchów fleszy.
Chcą szukać mili światła księżycoweg,
co skrapla świat srebrzyście.
_________________ I've got more wit, a better kiss,
a hotter touch, a better fuck...
[ Dodano: 2008-02-16, 19:12 ]
Takie cuś napisane na polskim po zawziętej dyskusji z kolegą na temat najnowszego HP
(i tego elementy) Wiem, że lekko podniosłe i w ogóle tandeta. Ale raz się żyje.
Nemezis
ja smutna stoję
na środku i łańcuchami dzwoniąc
strach odrzucam
mówię
mówię dużo i gniewnym sykiem
oskarżam
oskarżam i ludzi strącam na dół przepaści
was już strąciłam
ja jedyna widzę dno skaliste i was na dnie w oddali
i ja spadam z nimi
spadam i słyszę szepty oskarżające
uczynki moje dawne
spadam bezustannie
spadam aż do końca życia
aż ten film z marnymi aktorami i tandetną dekoracją się zatrzyma
spadam tam gdzie nie ma
snów jednego szaleńca
o potędze niespełnionej
tam gdzie nie ma
wiatru co porusza wargi moje
i głos bezczelnie układa w słowa wstydliwe
jak kiedyś
spadam tam
spadam bez was
spadam bo powiedziałam
wy czekacie na mnie na dnie
uśpieni tym snem dementora
przeze mnie uśpieni
przeze mnie Nemezis złotowłosą
z głową odrzuconą dumnie
i unikającą spopjrzeń palących
przepraszam że musieliście czekać
dzisiaj mama wraca do domu
_________________ I've got more wit, a better kiss,
a hotter touch, a better fuck...
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 2807 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2008-02-16, 19:19
uuu kochana, kiedyś to będą interpretować na lekcjach w szkole ;*
_________________ Niech zgaśnie słońce i nie będzie jutra...
__________________________________________________
sygna popełniona przez Whistlerową ;* podobnie jak very sexy av.
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 2807 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2008-02-16, 19:26
proszę się nie kłócić z polonistą xD
bo wstawię prasłowiańską pałę i będzie krzyk ;p
_________________ Niech zgaśnie słońce i nie będzie jutra...
__________________________________________________
sygna popełniona przez Whistlerową ;* podobnie jak very sexy av.
Napisane dla Ałtumn. Takie coś strzelone z nudów na angliku XD. Inspirowane jej nickiem, Central Parkiem i Dannym Nati, speszjal for ju
Wzór
Już jesień przyszła do Nowego Jorku.
Park pięknie wygląda,
skąpany w czerwieni i złocie
latających lisci.
To najpiękniejsza pora roku
w tym mieście.
Drzewa zrzucają swoje ubranie,
teraz jaskrawo ubarwione.
W powietrzu wirują tysiące liści,
by powoli opaść na chodnik.
Niczym nieuchwytne ślady,
tworzące na ziemi nieskończony wzór.
Prawdziwa zagadka,
idealna dla przwdziwego detektywa.
Danny uwielbiał chodzić do parku
z Natalią.
Central Park tak pięknie wyglada,
skąpany w czerwieni i złocie,
w blasku zachodzacego słońca.
_________________ I've got more wit, a better kiss,
a hotter touch, a better fuck...
_________________ Niech zgaśnie słońce i nie będzie jutra...
__________________________________________________
sygna popełniona przez Whistlerową ;* podobnie jak very sexy av.
napisane na majzie. Oczywiście bierzemy niewiadome I lekko pesymistyczne, bo Xaneta jest daleko, daleko od kompa ^^
Miłość
Miłość.
Ona uskrzydla, a potem brutalnie odcina skrzydła.
Ona czas nam umila na tym ziemskim padole, pilnując, byśmy za wczesnie nie zasnęli.
Ona nam motylki w brzuchu zaszywa, ze gorzkim upodobaniem ciał żeńskich.
Ona nie lubi czekać, aż dzieci podrosną.
Ona atakuje od razu, godząc w serca złotymi i ołowianymi strzałami na zmianę. Wybiera na oślep.
Ona celuje z zawiązanymi oczami i z gracja, trafiając przypadkiem niewłaściwych i myląc się.
Miłość.
Największa niewiadoma świata.
_________________ I've got more wit, a better kiss,
a hotter touch, a better fuck...
ludzie przyszli na maków pole pełne
by ich bóg pan i władca się cieszył
radoscią skalaną trujacą nieczysta
przyszli walczyć szarpać zabijać kąsać
przyszli mordować człowieczeństwo nasze
ale czemu czemu pytam czy
ludzie to dla bezmyślnej zabawy czynią
czy sami są bezmyślni niczym
golemy kamienne miedziane
wolą złośliwą cynicznie poruszane
przez pana umysłów dzisiejszych
co im każe walczyć szarpać zabijać kąsać
człowieczeństwo mordować nasze
pytam ale odpowiedzi nie ma
pytam ale bez odpowiedzi nadal
pytam przez wieczość
_________________ I've got more wit, a better kiss,
a hotter touch, a better fuck...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach