Wiek: 19 Dołączył: 21 Sie 2007 Posty: 1095 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2007-12-12, 13:58 Nagroda dla Domnic'a
Ostatniej nocy Australijska akademia “Australian Film Institute” przyznała Dominic’owi Purcell’owi tytuł najlepszego międzynarodowego aktora za rolę w serialu Prison Break.
Serdecznie gratulujemy aktorowi i życzymy dalszych sukcesów.
Ekheeem..Przepraszam, ale.. Moze i Wentworth ma to coś, ale niestety do dobrego aktora wieele mu brakuje. Co nie znaczy, że uważam Dominica za jakiegoś dobrego aktora, ale ten przynajmniej ma lepszą dykcję . A nagrody-gratuluję!
róznie bywa, ale z tą dykcją to mnie zaskoczyłaś. nie myślałam szczerze mówiąc nigdy o tym!
przeciez Michael nie ma jakiejś złej dykcji, może tylko przez to ciągłe szeptanie powstaje dziwny efekt, ale tak to jest przecież ok, nieeee?
Ja bym mu nie dała...no sory, ale jak dla mnie to aktor nie bardzo z niego. Zraził mnie jedną swoją rolą i teraz będę na nim wieszać psy choćby nie wiem co. Nie trafia do mnie jego styl. Myślałam, że tylko w Polsce, ludziska gustu nie mają, a tu proszę.
_________________ Pingwiny w genach to mają,
że w eleganckie fraki
codziennie się ubierają.
__________________________________________________
Sygna by Whistlerowa ;*
nie poradzisz nic! pewnie i tak konkurs był z góry ustawiony a on ich szantażował, ze jak nie wygra to ich pobije i stąd ta nagroda, no chyba ze to był w ogóle taki *joke* ze str. tych co przyznawali
ale dobra, jak juz dostał to niech ma
a za jakiś tydzień na przyjęciu, krzykną PRIMA APRILIIIS!!! ;P
Nie no ok, niech tam ma, reczywiście nic się nie poradzi^^ Drejk Brejk zastosował szantaż i nie ma zmiłuj ;P
_________________ Pingwiny w genach to mają,
że w eleganckie fraki
codziennie się ubierają.
__________________________________________________
Sygna by Whistlerowa ;*
..... Ale bardziej w porządku i tak ma Dominic, choć może sądze tak przz to że on po prostu ma donośniejszy głos, i nie stosuje jakiegoś ni to szeptu, ni to mówienia . a i tak najwytraźniej mówi Mahone, i mówił Abruzzi.
Jak da mnie najwyraźniej mówi właśnie Linc i może jeszcze Susan. Mahone, w narkotykowym amoku trochę mruczy pod nosem, a Whistler z ang. akcentem to już katastrofa ^^
_________________ Pingwiny w genach to mają,
że w eleganckie fraki
codziennie się ubierają.
__________________________________________________
Sygna by Whistlerowa ;*
ee tam katastrofa jak dal mnie mówi wyraznie , zrezsta każdy mówi tak ze mozna zrozumieć... no czasami własnie tylko Mahone jak był po tych dragał to mamrotał.
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
własnie tylko Mahone jak był po tych dragał to mamrotał.
ja takiego mamrotania mogłabym słuchać bez końca,
a jesli chodzi o Dominica to stw ze ma momentami piskliwy głos, jak np kłócił się z Sofią w pierwszych scenach, to się tak"napuszał" ze az mu sie głos zmieniał
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach