Wiek: 22 Dołączył: 13 Lut 2008 Posty: 1103 Skąd: Skąd
Wysłany: 2008-03-06, 23:27
w 3 sezonie 3 odcinek jak Lincoln rozmawiał z synem, jak dotknęli się dłońmi przez siatkę i Lin'c powiedział LJ'owi że chciałby żeby był obecny przy egzekucji
w 3 sezonie 3 odcinek jak Lincoln rozmawiał z synem, jak dotknęli się dłońmi przez siatkę i Lin'c powiedział LJ'owi że chciałby żeby był obecny przy egzekucji
Taaa... Niedawno to oglądałam i znów było mi smutno. Tyle że teraz już wiadomo jaki tępy jest Linc, więc już mi aż tak bardzo go nie było żal
_________________ Być zagadką której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas.
_________________________
www.courtneyhole.fora.pl
Mnie najbardziej wzruszyła scena jak Mike się dowiedział, że Sara nie żyje...Tak mi sie wtedy chciało płakać... On ją kochał, a Grethen ja zabiła... Było mi go wtedy żal!! I, że potrafił jeszcze mieć w miarę jasny umysł na ucieczke...
Teodoro pokazał wtedy że umie zachować się porządnie.
Smutne jeszcze było jak Michael pierwszy raz skontaktował sie z Sarą po ucieczce. Zadzwonił z tej szopy gdzie przetrzymywał ich Belick i powiedział że to co było miedzy nimi było prawdziwe.
_________________ "WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
A ona sie do niego odwróciła plecami... Potem jak się spotkali znowu to Ona go odrzuciła... Znowu... Ale potem zyli długo i szczęśliwie... No moze poza tym, że nie byli razem, a Ona potem zginęła...
Dla mnie taką sceną była rozmowa telefoniczna Fernando i Maricruz, kiedy powiedział jej, że nie wraca do Chicago, bo rozumie, jak wiele złego można czasem wyrządzić bliskiemu, kiedy próbuje się być blisko niego w takiej sytuacji, w jakiej On się znalazł... Przesłanie jest, łzy są, mistrzostwo świata...
_________________ Znajdziesz mnie tu, gdzie trwa ciągle walka,
Walka z czasem,
Z samym sobą
i z wrogami jazda...
Nie ma sprawiedliwości w śmiecie Prison Break. Przekonaliśmy sie o tym boleśnie wiele razy. Jednak nic nie pobije sceny jak Michael płakał po śmierci Sary. bbuuuu
_________________ "WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
Był zdesperowany... Bał sie ją stracić... Albo jeszcze jak pojechał na jej slub... Tak chciał się z nia spotkac... W końcu jej nie spotkał bo Hector się wcisnął...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach