Do wygrania:
4 filmy DVD (Ucieczka z Nowego Jorku, Serpico, Prawdziwy romans, Wszyscy jesteśmy Chrystusami), 3 książki (Podręcznik dla aktorów, Słownik terminologii Filmowej, Gramatyka języka filmowego), 2 plakaty (Ojciec Chrzestny, Pulp Fiction), figurka Ojca Chrzestnego
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 2810 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2008-04-07, 00:23
ale bym była świnia, jakbym zagłosowała na pana V., nie?xD
A ja tam głosuję na Dominisia, po pierwsze jestem uprzedzona do niego od palców u jego stóp po koniuszek spoconej zwykle głowy, rozpiętej koszuli, tak, że niedługo wyjdą mu przez nią ... na wierzch, ciemne, 'muchowate' okulary i ogólnie spaczony charakter. Co mnie, że na żywo może taki nie być, skoro tak strasznie odpycha mnie grana przez niego postać. ot.
_________________ Niech zgaśnie słońce i nie będzie jutra...
__________________________________________________
sygna popełniona przez Whistlerową ;* podobnie jak very sexy av.
ale bym była świnia, jakbym zagłosowała na pana V., nie?xD
nie bo ja sama chcialam na niego głosować ^^ Chris nie jest za dobrym aktorem ale nie jest tez tragiczny (zresztą on grał tylko w kilku serialach i filmie krotkometrazowym --') Ja tam jednak wybrałam Marszala...jakoś tak...
_________________ "Everyone has a story to tell" - Chris Vance
__________________________________________________
Ha, a ja głosuję na pana Łentwortcika ^^. Ładne oczęta i piękne rzęski to jeszcze nie przepsutak do tego, by otrzymać talent aktorski.. A póki co jedynym gestem twarzy opanowanym do perfekcji jest mrużenie oczu. Kiepsko, oj kiepsko jak na 36 -latka.
po dłuzszym zastanowieniu oddałam głos na Dominica, tyle na niego "naujadałam" swego czasu ze nie mogłam zrobic inaczej, musze byc konsekwentna, ale szczerze mówiac wahałam sie miedzy nim a Marshallem, bo zgadzam sie zupełnie z tym co pisała wcezsnie agulec.
Beczoch z niego, i tylko tak mi sie kojarzy, Linc chociaz smieszy czasami, ale cóz... głos oddany. I jako aktorów,i jako postacie cenie ich najnizej.
Ha, a ja głosuję na pana Łentwortcika ^^. Ładne oczęta i piękne rzęski to jeszcze nie przepsutak do tego, by otrzymać talent aktorski.. A póki co jedynym gestem twarzy opanowanym do perfekcji jest mrużenie oczu. Kiepsko, oj kiepsko jak na 36 -latka.
szczerze mowiac nie zgadzam sie z toba,poniewaz aby otrzymac glowna role w filmie niewystarczy piekna twarz i oczy a talent aktorski to on ma
Hm.. ja się po części zgadzam z Alexxą, po części z Piotrasem, bo..
chyba nikt nie zaprzeczy jak powiem, że Went Miller nie jest jakimś świetnym aktorem.. ale nie jest też złym. Myślę, że ma jako taki talent aktorski - w końcu zrobić taki przymróż bez drgnięcia to też sztuka myślę, że dobrze wczuł się w rolę takiego myśliciela, genialnego, czujnego.. i jeszcze dużo by wymieniać, a ja nie mam czasu xD.
Jednak, kiedy Went pojawia się na ekranie, to zazwyczaj wygląda i mówi zawsze w ten sam sposób xD jego gra jest jak dla mnie bardzo przewidywalna, ale nie jest zła^^
_________________ So take my hand
don't let me surrender..
'Cuz maybe someday, in time
Things will go my way..
Wiek: 22 Dołączył: 13 Lut 2008 Posty: 977 Skąd: Skąd
Wysłany: 2008-04-10, 20:51
To ja się w jakimś stopniu zgadzam z całą trójką.
Went, mało znany aktor, dostał rolę w PB który stał się hitem, i nie można od razu powiedzieć że Miller jest jakoś wybitnie utalentowany, myślę że to będzie można powiedzieć za parę lat, jeśli oczywiście jego kariera bardziej się rozwinie,tzn jak zagra w dużych produkcjach/ filmach i pokaże na co go jeszcze stać
Na pewno nie można powiedzieć że nie jest utalentowany Bo jest Jak miałbym go oceniać na przykładzie Prisona to myślę że zagrał bardzo dobrze i pokazał się z jak najlepszej strony, i na pewno zwrócił na siebie uwagę, nie tylko fanów ale też producentów reżyserów scenarzystów, Postać Michaela Scofielda dała mu na pewno duże możliwości, może być jego przepustką do wielkiej kariery i stania się wybitnie utalentowanym aktorem w przyszłości, czego mu życzę O .
_________________ Life is brutal and full of zasadzkas and many paskudas on every krok!
Wencior jest zajebiaszczy i odbic od niego prosze xD
przymruz wymiata ^^
a tak na serio to ,jak juz kiedys to pisałam, sadze iz nie mozna go skreslac bo jak do tej pory nei meilsimy okazji widziec go w zbyt wielu produkcjach a takie jednostronne ocenianie aktora po jednej roli jest niesprawiedliw moim zdaniem.
Nie to co w przypadku Burrowsów- i młodego i starego juz widziałam w kilku innych rolach i ani jeden ani tym bardziej drugi nie zrobili na mnie dobrego wrazenia^^
no xD
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach