Kto raz pokochał House'a, ten już nie przestanie go wielbić. Choć w Stanach emitowany jest właśnie piąty sezon i zdawać by się mogło, iż serial przemienił się w klasyczną tasiemcową szpitalną operę mydlaną, to jednak Hugh Laurie ze swoimi niebieskimi oczami i cynicznymi uwagami znudzić nikogo nie może. Kolejne wymyślne przypadki, nowi dziwacy – zdaje się, że wyobraźnia scenarzystów nie zna granic. "Dr House" ciągle należy do grona najciekawszych współczesnych seriali, a jeżeli chodzi o tematykę medyczną – nie ma sobie równych.
To krótka recenzja z serwisu onet.pl, któa jakoś szczególnie przypadła mi do gustu, chociaż o Housie można pisać i pisać.. ;D
A co Wy sądzicie o serialu? Dlaczego oglądacie? Jak to się wszystko zaczęło? Czy House w ogóle może się znudzić..?
_________________ 'Żyje dziś wielu ludzi, którzy nie z własnej winy są zdrowi na umyśle.'
Kto raz pokochał House'a, ten już nie przestanie go wielbić
Świete słowa .
Moja przygoda z serialem zaczęłas sie we wakacje 2008. Juz wcześniej o nim słyszałam, ale jakos nie miałam okazji go obejrzeć. Podczas kiedy przeglądałam program telewizyjny spostrzegłam, że w poniedziałki, wtorki i środy o 20.05 mozna będzie się spotkać z dr. Housem. Wtedy zaklepałam sobie telewizor i kiedy nadeszła odpowiednia pora zasiadłam przed telewizorem. Szczerze, to spodziewałam się kolejnego serialu w stylu Ostrego Dyżuru czy coś, a tu zonk. Od tamtej pory pilnie śledze losy House'a, jego laski oraz reszty pracowników Princeton Plainsboro Teaching Hospital.
Przez Was wszystkich zacząłem dziś oglądać ten serial. Podoba mi się, bo już w pierwszym odcinku pojawiła się cudowna Veronica z PB Szkoda tylko, ze jako pacjentka a nie lekarka, więc więcej jej tam nie zobaczę...
javelin - oglądaj oglądaj, później spotkasz jeszcze Linc'a z PB xD
edzik napisał/a:
zaklepałam sobie telewizor
A propos telewizora - coś mi się wydaje, że u mnie będzie w czwartki awantura xD jakiś nowy program jest na Polsacie w tym samym czasie co House - program typu, którego nie znoszę - a mój współlokator, jako zapalony fan "ludzkie emocje na żywo w TV" już się tym podjarał.. oO
Ni hu hu xD
_________________ 'Żyje dziś wielu ludzi, którzy nie z własnej winy są zdrowi na umyśle.'
no nie mówcie tylko, ze beda puszczac teraz 4 sezon na tvp?
bo od 2 tygodni go sciągam i mnie juz krew zalewa xD
a jak sie okaze, ze to na marne to....
no nie mówcie tylko, ze beda puszczac teraz 4 sezon na tvp?
No, będą Ostatnio były dwa ostatnie odcinki 3 serii i myślałam, że na tym się skończy jak to zazwyczaj bywa, ale zerknęłam na program telewizyjny i w przyszłym tygodniu też jest
Opis z programu TV na wp.pl:
Do szpitala trafia młoda kobieta wydobyta spod gruzów zawalonego budynku. Część jej dolegliwości nie daje się wytłumaczyć doznanymi urazami. House, który został sam, zakłada się z Cuddy, że do końca dnia postawi diagnozę. Szefowa zmusza go, by zatrudnił nowych asystentów, a House chce udowodnić, że ich nie potrzebuje. To samo, co Cuddy, stara się osiągnąć Wilson, lecz używa innej metody.
..czyli kontynuacja ..i nie wysadzaj się granatem xD
_________________ 'Żyje dziś wielu ludzi, którzy nie z własnej winy są zdrowi na umyśle.'
no to...że tak powiem: BOSKO!
93,8% już jest, okupione łzami, potem i krwią, wiec wysadzać tego nie będę.
No ale kurczę jakbym wiedziala to zabrałabym się za 5 sezon
<ale i tak się cieszę z powodu telewizyjnych transmisji >
bo serial jest ....ekhm BOSKI
a im wiecej tym lepiej.
Wszyscy chyba Housea ogladaja! W szokku bylam jak sie dowiedzialam, ze moj dziadek (wierny fan Mody na sukces, Klanu, Plebanii i jak oni spiewaja) oglada .
aaaaaaaa pamiętam ten odcinek!
Linc był wtedy taki smiesznie jajogłowy ( w sumie jest nadal ) i miał chyba włosy o.O
rzeczywiscie chyba House cieszy się u nas nadzwyczajnym zainteresowaniem i oglądalność musi miec sporą naprawdę, skoro tvp wykupiła prawa do kolejnego sezonu i od razu go puszcza po trzecim...
Znacznie bardziej wolę to oglądać własnie w tv, ale coś czuję, że gdy teraz będę mieć cały sezon u siebie, to chyba nie będę w stanie go sobie jakoś rozsądnie 'zdawkować'. Więc możliwe, że w przyszły weekend mnie tu nie ujrzycie z pewnym względów.
Ale 4 sezon ma jakoś mało odcinków podobno...kilkanaście tylko...16 czy jakoś tak. Prawda to?
[ Dodano: 2009-03-18, 14:43 ]
Wiedziałam! No wiedziałam, ze tak bedzie.
Wczoraj zakonczyłam przygodę w pobieraniem 4 sezonu. Zgodnie z wczesniejszym planem miałam obejrzec góra 3 odcinki w tygodniu. No i....chyba muszę właczyć 8, bo nie wytrzymam.
Ale naprawdę swietny sezon. Zabawa z dobieraniem sobie *team'u* wyjątkowo dodaje uroku całości xD
i...nie wiem czy mam zwidy, ale jeden z kandydatów to chyba Twilight'owy wampirek
spora dawka smiechu.
[ Dodano: 2009-03-20, 11:46 ]
No, Robaczki ogladac ten 4 sezon, bom poszalała ostro i go wczoraj uroczyscie zakonczyłam a teraz czuje potrzebe uzewnetrznienia swoich refleksji, ale nie chce spoilerowac tym, którzy ogladaja na tvp
Powiem tylko, ze 2 ostatnie odcinki miazdza < biedny Wilson >
...Podobnie jak soundtrack
Wiek: 17 Dołączył: 16 Mar 2008 Posty: 615 Skąd: Modła
Wysłany: 2009-03-20, 20:29
No i kolejny serial, którym moi kumple się zachwycają, a ja w ogólnie nie wiem o co w tym chodzi . Oprócz PB i Lostów nie przepadam za serialami, dużo bardziej wole obejrzeć jakiś film.
Swoją jednak drogą ten Hause może nie być taki zły. Nie wiem co zrobię z tym fantem, ciekawi mnie jakie to jest, ale nie chce mi się oglądać.
Co doradzacie?
_________________ www.forum-silenthill.pl - zapraszam wszystkich na forum poświęcone serii komputerowych horrorów Silent Hill.
Nie gadaj, nie zastanawiaj się tylko oglądaj. I House'a i Dextera. Są lepsze zarowno od PB, jak i od Lostów, i to baaaardzo.
Mówię Ci to ja-znawczyni serialów wszelkiej maści: od Mody na sukces po Z Archiwum X
opinii pozytywnych Ci tu nie brak, więc decyzja powinna być prosta
Nie najmniejszej wątpliwości co do tego że jest to najlepszy serial medyczny jaki wyprodukowano. Jest to też zdecydowanie najzabawniejszy (dla mnie) serial... nie to co jacyś kiepscy, których nie trawię i od razu wyłączam telewizor gdy ich widzę... czy jakaś denna amerykańska komedyjka... ten humor jest... wyrafinowany xD i właśnie za humor tego serialu go kocham xD
Ja tam jestem szczęśliwa, ze oglądam House'a . Zgadzam sie z przedmówćą, że jest to najlepszy serial medyczny. Jego fenomen to oczywiscie postac doktora i sposób w jaki się zachowuje. Gdyby tymi przypadkami zajmował sie "zwykły" lekarz, to w całości niebyłoby nic nadzwyczajnego.
Kocham House'a!
ja tez! ja tez!
i to coraz bardziej
na przełomie 2/3 sezonu zaczął mi troszke działac na nerwy, bo troszkę się 'rozlazł'^^ i myslałam juz, że zatraca powoli swoj charakterek, ale teraz, bo bardzo intesywnych seansach, stwierdzam, że się mylilam
To chyba jedyny znany mi serial, który trzyma swoj poziom przez taki długi czas, mimo, ze doczekał się tylu sezonów, poczas gdy w większość innych przypadków poziom spada już w 2 serii, a kolejne sa coraz gorsze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach