Niesamowicie przejmująca była scena, w której ubrał się w mundur, porozstawiał wszystkie swoje odznaczenia i próbował strzelić sobie w głowę. Poryczałam się przy tym normalnie. A Kellerman strasznie zyskał w moich oczach kiedy stawił się na świadka w sądzie na rzecz Sary. To było piękne z jego strony
_________________ Być zagadką której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas.
_________________________
www.courtneyhole.fora.pl
tak! zgadzam się z Wami w 100%! ta scena była świetna.. i to jak się zachował..
na początku strasznie mnie wkurzał, był taki bez sumienia, później zorientował się że jest wykorzystywany i nie wytrzymał presji tego wstrętnego chinola Kim'a.. wykończyło go to całe FBI..
_________________ Poza zasięgiem do 10 września :]
a wracając do Paula to rzeczywiscie jego praca to był główna przyczyna jego klęski, ale z Alexem tak nie bedzie kurczę wczoraj obejrzałam sobie 3 doc 2 serii i naogladałam sie go tyle ze az mi sie przyjemnie na duszy zrobiły! Ja chce go z powrotem w PB!!! Niech zmartwychwstanie, ułoży plan odbicia więźniów z Sony i juz!!! i niech sie uśmiecha ile wlezie...
No coś tam czytałam na forum... Tylko nie pamiętam już gdzie... Że Kellerman ma wrócić, bo do końca nie wiadomo, czy w ogóle zginął, więc jeżeli nie wiadomo, to pewnie nie
_________________ Być zagadką której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas.
_________________________
www.courtneyhole.fora.pl
no co wy... serio?? jaaa... to ja też się cieszę :] Na początku nie cierpiałam gnoja, ale później okazał się naprawdę spoko :] szkoda mi go było, że tak skończył.. fajnie, że jednak nie :]
_________________ Poza zasięgiem do 10 września :]
ja też na początku niecierpiałam Kellermana, w drugim nieco go polubiłam, ale teraz w trzecim sezonie nabrałam dystansu i jest jedną z moich ulubionych postaci^^
Jak stawił się w sądzie... to aż się chciało go uściskać..poswięcił się dla Sary , lYnkolna tez w sumie bo go oczyscili... to było bardzo szlachetne zwazywszy na to że wiedział jak przez to skończy
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 3095 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2008-02-22, 16:28
Ja go od początku lubiłam...chyba właśnie przez ten uśmieszek...i w drugim sezonie taki misiowaty się zrobił ;p nie oddychałam jak przystawił sobie broń do głowy...
_________________ Biegnie Wiewiórka przez las,
złotych liści ma po pas.
__________________________________________________
nie oddychałam jak przystawił sobie broń do głowy...
Miałam tak samo. Zamknęłam oczy jak zobaczyłam, że chwycił za spust pistoletu.
Chciałabym go jeszcze zobaczyć w serialu.. bardzo go polubiłam i czasami brakuje jego uśmieszku ^^
_________________ Dzwonili z nieba.. mówili mi, że im aniołek uciekł.
Nie martw się.. nie powiem im, że tu jesteś <3
~*~
Gość jesteś wyjątkowy/a
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach