Do wygrania:
4 filmy DVD (Ucieczka z Nowego Jorku, Serpico, Prawdziwy romans, Wszyscy jesteśmy Chrystusami), 3 książki (Podręcznik dla aktorów, Słownik terminologii Filmowej, Gramatyka języka filmowego), 2 plakaty (Ojciec Chrzestny, Pulp Fiction), figurka Ojca Chrzestnego
nie mamy pewnosci, ale ta ostatnia scena z jego udziałem wnisoła tyle wątpliowsci i pytan... kurcze zawsze gdy cos było w tym serialu nie wyjasnione tak do konca, definitywnie, to potem zawsze dostwalismy jakies nawiazanie do tego, chociaz na dobra sprawe to jego losy zostały przedstawione w taki sposób ze chyba trudno byLoby jeszcze cos z tego wycisnąc, pisze dosc niejasno, mam nadzieje ze zrozumienie o co mi chodzi
taki urok serialu , że jest tak skonstruowany że pozostawia wolne pole dla wyobraźni fanów... widaomo że to celowy zabieg, bo inaczej by "zabili go" w taki sposób - jasny- jak Veronice ( że widac dziury po kuli i tu juz nic się nie da wykombinowac) ,albo jak Patoshnik (wiadomo ze nie wyrosły mu skrzydła) - a tak zawsze można pospekulować, posnuće teorie ,a potem jesli ktoś powraca zza "rzekomego" grobu to jest wielka niespodzianka i wzrasta oglądalność
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
to jest dobra teoria. Jak wróci to na pewno to coś zmieni w serialu, a może nawet bardzo dużo. Szkoda że nie wiemy jak to będzie. to czekanie mnie dobija.
_________________ "WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
dziwi mnie tylko jedno... jedna strona podala castliste 3x13 przed jego premiera oczywiscie i tam byl paul k'man !!
Bo byc moze byl w planach tworcow odcinka (tego pierwotnego) bo chyba nie jest tajemnicą ze ten odcinek mial zupelnie inaczej wygladac ale z jasnych powodow zmienili scenariusz i Kellermana w nim nie bylo. No coz poczekamy zobaczymy.
_________________ "KLĘKAM TYLKO PRZED BOGIEM A TUTAJ GO NIE WIDZE..."
Jestem fanką Paula i uwazam ze jest cudowny
W pierwszej serii nie lubiłam Paula bo uważałam że jest zły gdyż słuchał rozkazu wiceprezydent Reynolds.
Dopiero w serii zmienił się w bardziej gdyż sprzeciwił sie jej i stal sie bardziej ludzki.
jest taki przystojny i ma niebieskie oczy a ten uśmiech.
najbardziej sie wzruszyłam kiedy Paul chcał popelić samobojstwo a broń mu sie zacieła
:cry
_________________ Siemka wszystkim
jestem fanką aktora Paula Adelsteina.
Moim zdaniem aktor jest wspaniały.
Paul Kellerman to moja ulubiona postać z Prison Break.
I love Paul
Ostatnio zmieniony przez fanka Paula 2008-02-28, 20:24, w całości zmieniany 1 raz
fanka Paula
ja w pierwszym sezonie też nie lubiłam Paula.
Zacznijmy od tego, że nie lubiłam nikogo kto przeszkadzał Michaelowi(oczywiście nie licząc T-Baga ). Kellerman się "nawrócił" i go polubiłam. Bellica nigdy nie polubie, mam nadzieję, ze Alex wejdzie na dobra drogę.
bo bellicka nie da się lubić a Paula ja uwielbiałam w 1 sezonie, taki zły, męski ale działający dla kraju i swojej pani prezydent... Cud. Ale później przyszedł Alex i wiemy, co było dalej^^
_________________ I've got more wit, a better kiss,
a hotter touch, a better fuck...
witamy fanko, witamy! równiez bardzo lubie Paula, co prawda nie jest moja ulubioną postacia z serialu, ale na pewno jedną z ulubionych cenie zarówno tę postac, jak i aktora który ja zagrał...ahhh i ten uśmiech...
w drugim sezonie stał w mojej hierarchii tuz za Alexem...
Cóż, szkoda, że nie zobaczyliśmy jego dalszych losów w 3 sezonie, ponieważ nadal nie wiadomo, co się z nim stało
Mam jednak nadzieję, że ukaże się z 4.
Paul Kellerman na początku mnie wkurzal, ale gdy odwrócił sie od firmy to spoko gosc sie z niego zrobił i nawet żal mi sie go zrobiło jak chciał popełnić samobójstwo,ale na szczescie wszystko sie dobrze zakonczylo no i jeszcze pomogl lincolnowi ze go uniewinnli
Wiek: 14 Dołączyła: 03 Mar 2008 Posty: 601 Skąd: Wągrowiec^_^
Wysłany: 2008-04-06, 11:09
Na początku myślałam że jest gnojkiem co lata za panią prezydent i robi to, co jemu i jej się podoba. Lecz jak zobaczyłam jego postawę przy zeznaniu w sądzie, by uratować Sarę, od razu zmieniłam zdanie. I to że odwrócił się od Kima i Firmy, też uznałam za postawę godną obywatela USA...
Teraz jest dla mnie człowiekiem, który uratował swój honor, a co najważniejsze przestał myśleć o Firmie... Trochę mi go teraz w Prisonie brakuje...
ej bo ja se myśle, że on w sumie może żyć jego egzekucja była pokazana w taki sposób, że tak naprawdę nie wiadomo, do kogo strzelali ci zamaskowani panowie xD w ogóle to zastanawia mnie, dlaczego oni byli zamaskowani. Co z tego, że Kellerman zobaczyłby ich twarze, skoro i tak mieli go zabić? A ci policjanci powinni byli ich znać, co nie? Więc po co te maski? W ogóle zastanawia mnie, dlaczego było ich dwóch..? oO
Dwóch zamaskowanych komandosów, żeby zastrzelić jednego skutego człowieka.. cel raczej nieruchomy i łatwy :] No i na koniec, zastanawiam mnie, dlaczego wpakowali tyle kul w Paula.
A może to było tak, że: oni byli zamaskowani, bo to wcale nie byli tymi, na których czekali policjanci,
było ich dwóch, bo w końcu musieli zabić całą obstawę ciężarówki i dlatego oddali tyle strzałów
hehe.. ale zamotałam xD
Paul żyje! PEACE! xDDD
_________________ So take my hand
don't let me surrender..
'Cuz maybe someday, in time
Things will go my way..
Wiek: 22 Dołączył: 13 Lut 2008 Posty: 1057 Skąd: Skąd
Wysłany: 2008-04-06, 12:34
Oo Dobre Dobre!!
Osobiście też nad tym myślałem, i co do tego całego transportu i śmierci , to dla mnie sytuacja jest dwuznaczna, mogło być różnie, mogli go zabić albo uratować, wolałbym to drugie Paul bardzo dużo wnosił do serialu.
On chyba chciał przed czymś uciec i schował się w pracę. Wychodziło mu dobrze więc był szczęśliwy. Ten jego uśmiech był zabójczy. Jak torturował Sarę wiedziałam że nie zrobi jej nic złego. że jej nie zabije. To do niego nie pasowało.
_________________ "WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach