On wcale nie kochał pani prezydent. Tak tylko coś mu się pokiełbasiło we łbie, przyznał się Sarze że jest gejem i się speszył.
Jednak jego policzka poszły na marne i należą/należały/będą należeć (skreślić prawidłową odpowiedź) teraz do homo-niewiadomo. Najwyży se kupie chomika i po sprawie.
Szkoda mi chłopiny, żył 'ślepo' dla ojczyzny, zapominając o ważnych wartościach np. o siostrze. Wyrządził tyle zła, lecz najważniejsze, że zrozumiał swe błędole i się 'nawrócił'. Swoją drogą w PB dużo osób się 'nawraca'.
Jak niby mógł zakochać się w tej starej krowie? To tak jak teraz zakochać się w Kaczyńskim!
o jaaaa, jakie teksty fajne to chyba przez ta przerwe w emisji serialu wszystkich wzieło na głebsze przemyslenia
Oktarynko nie bardzo czaje tego motywu z groszkami, ale w przełozeniu na sprawę Paula juz chyba tak
ogladajac dzis kolejne odc 3 sezonu zdałam sobie sprawę po raz kolejny jak bardzo szkoda ze nie było juz tam Kellermana zawsze tak fajnie urozmaicał akcje a teraz co??? szkoda... a ost. odc 2 serii gdy tylko o nim pomyśle mam przed oczami ostatnią scene w której wystąpił... ehhh
Ja nie wiem o co wam chodzi z tą jego śmiercią. Dla mnie on nadal żyje na 99,9999%.
Przecież egzekutorzy by nie czekali pod jakims mostem i to po zapaleniu się kontrolki.
Nawet nie wiem jak można myślec ze on nie żyje .I ten tekst ,,Nie śpieszyliście się za bardzo"(czy coś w ten deseń).
no dla mnie ten tekst był jednoznaczny. Ja go zrozumiałam tak, że Kellerman powiedział to z ironią do ludzi, którzy przyszli go zabić( czyli do kogoś z firmy), bo on jako profesjonalista i wieloletni pracownik tej org. zrobiłby to lepiej...(mam nadzieje ze ktos zrozumie o co mi chodzi bo nie potrafie tego jakos normalnie wyjasnic) pewnie ze ta scena była zrobiona tak, ze nic nie jest do konca wyjasnione, no ale... Myslałam nawet ze to może ci ludzie od tej babki od ojca Burrowsa odbili Paula a zabili strażników, no ale chyba jednak nie... nie wiem sama. Chciałabym zeby zył ale jednak watpie, bo z reszta jaką on mógłby odegrać rolę w przebiegu akcji? Przeszedł moim zdaniem całkowite(skonczone) przeobrażenie osobowości uwieńczone poświęceniem się dla Sary więc nie wiem. W kazdym razie gdyby jakimś cudem ożył to byłabym bardzo szczęśliwa
To chyba oczywiste że Kelllerman nieżyje.Przecież dlatego gadał o plutonie egzekucyjnym i o tym że tuż przed śmiercią najwiekszym honorem było odejście z uśmiechem... dlatego tez mówił ironicznie uśmiechając się że im się "nie spieszyło"
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
probował popełnić samobojstwo, lecz mu się broń zacieła.
a później pomógł Sarze, dzieki czemu Linc został oczyszczony z zarzutów a jego transportowali do więzienia.
-Zaświeciła się kontrolka.
-Dopiero, przeciez co wrócił z naprawy.
-Lepiej zjedźmy i sprawdźmy to.
- Dobra sprawdzę to.
K -We francuskim ruchu oporu patrzenie na|pluton egzekucyjny uważano za honor.
-Mówiłem, żebyś był cicho.
K-Robiłeś swoje.
K- Największym męstwem był uśmiech w momencie strzału.
K- Nie spieszyliscie się.
i zaczęły się strzały.
Wynika to z tego, że już nie wróci do Prisona.
A to jeszcze artykuł z jego definytywnej smierci.
Ostatnio w sieci pojawiły się pogłoski, jakoby Paul Kellerman - zabity przez Firmę, miał jeszcze pojawić się w serialu. Fani snuli różne historie jego przeżycia, jednak producenci Prison Break stanowczo stwierdzili, że sympatyczny agent już nie wróci.
Wszystkie te spekulacje pojawiły się po tym, jak aktor wcielający się w postać agenta Firmy - Paul Adelstein powiedział w jednym z wywiadów:
A może mój bohater przeżył? Nigdy nic nie wiadomo. W Prison Break jeśli którejś postaci nie usunie się serca bądź strzeli prosto w głowę, to ona zawsze może wrócić do gry...
Wprawdzie Paul został rozstrzelany z broni maszynowej, nie sprawiło to, że fani pozbyli się nadziei o rychłym powrocie swojego ulubieńca. W każdym bądź razie, teraz jesteśmy już pewni: Paul Kellerman został definitywnie uśmiercony i nie przyjdzie nam go kiedykolwiek w Prison Break oglądać.
źródło : prisonbreak.org.pl/
_________________ Dzwonili z nieba.. mówili mi, że im aniołek uciekł.
Nie martw się.. nie powiem im, że tu jesteś <3
~*~
Gość jesteś wyjątkowy/a
...
No chyba, że rzeczywiście tamci napastnicy zabili strażnika, zdjęli maski i okazało się że jednym z nich jest jego siostra XDD. I potem uciekli, i Kellerman comes back trallala.
_________________ *faza na prison break*
mahone rulah.
jak cos to biedny umarł
no ale własnie mi się wydaje że scenarzyści zrobili to specjalnie..takie niedomówienie. jakby chicali go na bank uśmiercić to by pokazali jak do niego bezposrednio strezlają i jak umiera, a tak zoatwili sobie furtke..jak kiedyś nie beda mieli co wymyślić to wstawią Kellermana
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
a ja po pierwszym razie jak oglądałam ten odcinek myślałam, iż to jego oni przyszli uratować, że to wszystko było ukartowane, a później jak sobie ogladnełam drugi raz to uświadomiłam sobie, że jego też mogli zabić.. I tak sie bodjaże stało. Cóż, scenarzysci oszczedzili nam łez i pokazali nam tą scene z niedomówieniem, tak że każdy moze sobie sam dokonczyc według siebie ten wątek.
_________________ Dzwonili z nieba.. mówili mi, że im aniołek uciekł.
Nie martw się.. nie powiem im, że tu jesteś <3
~*~
Gość jesteś wyjątkowy/a
a tak zoatwili sobie furtke..jak kiedyś nie beda mieli co wymyślić to wstawią Kellermana
też tak sądze. scena nie jest wyjaśniona do końca, co może też być takim małym chwytem szczególnie jeśli chodzi o fanów tej postaci... cały czas moga miec nadal nadzieję ze może Paul jeszcze wróci i oglądalność utrzymana
właśnie w PB nigdy nie można być do konca niczego pwenym ...chyba że pokażą wprost czyjąć smierć... bez żadnych niedomówień... a w przypadku Kellermana było ich dośc duzo ,wiec nadal mozemy mieć iskierkę nadziei
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
ja rownież przejzalem na oczy dopiero jak ta scene któryś raz oglądnołem...
Nawet mi sie na mysl nie nasuwało że to firma chce go zabic^^
Ale przejżałem po którymś razie i jeszcze ten artykuł ... trudno gostek był fajny
to było piekne co zrobił dla Sary. Dzieki niemu nie poszła do więzienia, Lincolna uniewinnili..
Podobały mi się z nim wątki..
Szczególnie zapamiętałam jak mówił
" Miło było cię znać Saro, żegnaj"
_________________ Dzwonili z nieba.. mówili mi, że im aniołek uciekł.
Nie martw się.. nie powiem im, że tu jesteś <3
~*~
Gość jesteś wyjątkowy/a
Na początku, to jak dla mnie on był najbardziej 'tym złym' . Ale zaplusował w drugim sezonie, a szczególnie jak dzięki jego zeznaniom uniewinniono Lincolna, a Sara nie poszła siedzieć... Więc jednak w każdym siedzi coś dobrego, ale trzba umieć to wygrzebać . A końcowe sceny, gdy rozmawiał z siotrą- wzruszające .. I szkoda, że (najprawdopodobiej) Kellerman zginął w tym aucie..
nooo szkoda, ale widać że chcaił 'odpokutować " te krzywdy które wyrządził... pod konieć zachował się jak prawdziwy bohater- wiedział że zgnie, a i tak postanowił pomóc Sarze
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach