3 zdjęcia, które od pewnego czasu zawsze mam przy sobie, a które muszę skrzętnie ukrywać i złoty łańcuszek, z którym również się nie rozstaję, ale ostatnio trafił do naprawy, z przenoszenia chyba ^^
_________________ Pingwiny w genach to mają,
że w eleganckie fraki
codziennie się ubierają.
__________________________________________________
Sygna by Whistlerowa ;*
kolczyki które dostałam na komunie ;D pierścionek , dostałam w 1 klasie podstawowej od kolegi, był dołączony do walentynki ;D i zdjęcie dziadzia który już nie żyje
Wiek: 16 Dołączyła: 14 Lip 2008 Posty: 130 Skąd: z ulicy sezamkowej
Wysłany: 2008-07-18, 10:13
Złoty łańcuszek z serduszkiem, którego nie zdejmuję i móój zielony królik (maskotka ^^') którego głowa już dawno byłaby na śmietniku, gdyby nie ja.No i zdjęcia.. dużo zdjęć, które leżą sobie w pudełeczku po czekoladkach z wedla ; )
Wszyscy łancuszki , a ja bede oryginalna bo nie przepadam za biżuterią .
Dla mnie najcenniejsze sa stosy albumów dokumentujące niezapomniane czasy dzieciństwa, połowa tych zdjęc mnie kompromituje ale tym bardziej lubie je ogladac.
O przypomniało mi się - jeszcze bezcenne sa dla mnie wszystkie róze jakie dostałam, wszystkie zasuszam i zbieram , bo przypominają mi wyjątkowe chwile i okoliczności w jakich je dostałam.
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
Wszyscy łancuszki , a ja bede oryginalna bo nie przepadam za biżuterią
ja równiez
i podobnie ze zdjeciami^^
nie tylko moimi, nawet lepiej jak nie moimi
ostatnio nawet obejrzałam sobie ich troszke i jak zobaczyłam mojego brata i jego niewinna wtedy mordkę smiałam sie przez 10 minut^^ albo fotke jak miałam 4 lata i brat (starszy^^) powiesił mnie za nogi sznurkiem na wieszaku na pranie za domem dyndanie mam chyba we krwi
a najcenniejsze jest dla mnie chyba zdjecie z moim ukochanym psem, który nie zyje od ponad 3 lat jedyne jakie mam. Cudowny zwierzak z niego był, prawdziwy przyjaciel, od jego smierci, mimo ze mam 3 psy, nie chciałam sie do nich az tak przywiazywac jak do mojego Maxa
O przypomniało mi się - jeszcze bezcenne sa dla mnie wszystkie róze jakie dostałam, wszystkie zasuszam i zbieram , bo przypominają mi wyjątkowe chwile i okoliczności w jakich je dostałam.
Ja również zasuszam.. właśnie ostatnio dostałam czarną róże, o ktorej wręcz marzyłam. Tak fajnie sobie potem przypominać okoliczności w których je się dostało..
A zdjęcią są czymś szczególnym, nie jesteśmy w stanie pamiętać tak bardzo naszego dzieciństwa w wieku 0-5 lat. Bardzo lubię wspominać, jaka kiedyś byłam mała i jak inni byli mali a moje ulubione zdjęcie jest z bratem.. jak lezymy w łóżku, po moim nocnym odpale by namalować na tapecie farbkami jakieś serduszka z twarzami. Nagła wena twórcza. Pamiętam jak wtedy dostałam lanie, hahahaha, tapeta nowa a już były cholernie wielkie 2 duże serca - czy co to tam było xD
_________________ Dzwonili z nieba.. mówili mi, że im aniołek uciekł.
Nie martw się.. nie powiem im, że tu jesteś <3
~*~
Gość jesteś wyjątkowy/a
hehehe ja miałam wisiorek, dopóki się nie przerwał... teraz lezy gdzieś tamm...
bardzo dużo zdjęć... z dzieciństwa i nie tylko... ja strrasznie lubię wspominać ...
poza tym jeszcze zdjęcia moich nie żyjących dziadków (w zasadzie to są portrety... takie duuże jedne wiszą na ścianie a reszta w szufladzie...) lubie jak tata mi o nich opowiada...
poza tym, cenny bardzo słoń, którefo dostałam od dziadka na chyba 3 urodziny...
no i obrazek od siostry.... ^^
jak lezymy w łóżku, po moim nocnym odpale by namalować na tapecie farbkami jakieś serduszka z twarzami. Nagła wena twórcza. Pamiętam jak wtedy dostałam lanie, hahahaha, tapeta nowa a już były cholernie wielkie 2 duże serca - czy co to tam było xD
Tiaa skąd ja to znam ? tylko ja narysowałam na ściane z siostra ..chyba na dodatek szminka mamy - były to bliżej nieokreslone kształty- chyba miały być to twarze : bezcenny jest ich widok gdy wchodze do starego domu a tam "nasze arcydzieła" nadal zdobią sciany
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
Wiek: 16 Dołączyła: 14 Lip 2008 Posty: 130 Skąd: z ulicy sezamkowej
Wysłany: 2008-07-19, 18:25
Bezcenne są też dla mnie wspomnienia, ale chyba nie można ich nazwać rzeczą ; )
Ale na przykład nigdy za nic nie oddałabym swoich ulubionych książek. Przywiązałam się do nich jak pies do człowieka i nie oddałabym ich. Po prostu ; )
Dla mnie bezcenne są wszystkie zdjęcia jakie mam w domu i jeszcze kilka drobnych rzeczy których nie noszę ze sobą tylko leżą sobie w spokoju i nie będę o nich opowiadać, bo się zaraz popłaczę, a i tak byście mnie wzięli za wariatkę
też mam dużo takich rzeczy ... może są nie przydatne.. i może nie bezcenne. ale trzymam je w pudełku i nie oddam ani nie wyrzucę,.. nie wiem czemu. Może się do nich przywiązałAM ?
Tak myśle i myśle...Ja chyba nie mam bezcennych rzeczy, chociaż jestem sentymentalna...Co najwyżej kilka zdjęć, które leżą w albumie i co jakiś czas do nich zaglądam, bo lubię Więcej sobie nie przypominam, bo czasami jest tak, że coś co kiedyś było dla mnie ważne teraz albo już nie jest, albo się zniszczyło lub zgubiło jak np wisiorki, które miałyśmy razem z dawną, byłą najlepszą przyjaciółką (serce przepołowione), którego obecnie nie mam i dobrze...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach