Do wygrania:
4 filmy DVD (Ucieczka z Nowego Jorku, Serpico, Prawdziwy romans, Wszyscy jesteśmy Chrystusami), 3 książki (Podręcznik dla aktorów, Słownik terminologii Filmowej, Gramatyka języka filmowego), 2 plakaty (Ojciec Chrzestny, Pulp Fiction), figurka Ojca Chrzestnego
No nie wiem, ona jest trochę... zła że tak to powiem ;p
A poza tym zabiła Sarę, więc jak Michael by "trochę" się wkurzył, jakby Linc był z zabójca jego ukochanej.
_________________ 'Nie wszystko można kontrolować...'
Wiek: 17 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 894 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-10-12, 15:12
dawid16n napisał/a:
Nowym wątkiem miłosnym może być Linc i ta kobita co mu mówi co ma robić. L:)
Nie podoba mi sie ten pomysł, no i wątpie by tak sie stało, zresztą nie znaczy iż Sary nie ma już w serialu to musi lub też powinien pojawić się jakiś nowy wątek miłosny; bez tego też można się obejść...
Ja ją bardzo lubię jako panią dr. Bardzo fajnie grała, mimo iż w pierwszym sezonie nie była ważną postacią aż do ostatnich odcinków, gdy zostawiła otwarte drzwi, tym samym umożliwiła Michaelowi ucieczkę. W drugim sezonie nieszczególnie ją widać, w 3 jak już pewnie wiemy ginie (chociaż nigdy nic nie wiadomo)
Też za nią nie przepadałam w I serii. Zastanawiałam się czemu jest w openingu, a nie np. Veronica, którą lubiłam bardziej i która więcej robiła. Wydawało mi się że wcisnęli Sarę na siłę ze względu na deficyt kobiet w serialu XD. W drugiej serii okazała się całkiem rozsądną, fajną kobietką, naprawdę ją lubiłam (a z Majkiem w parze.. byli tacy uroczy <3). Szkoda że w trzeciej już nie wystąpiła, pochwaliła się jedynie fajnym planem jak może zostać odnaleziona i w ogóle ładna i mądra pasowała do Majka XD.
I nie zastąpi jej żadna krowa Molly
(krowa specjalnie - czytaliście Folwark Zwierzęcy Georga Orwella XD?)
_________________ *faza na prison break*
mahone rulah.
zgadzam się w 100% chyba za bardzo przyzwyczaiłam się do roli Sary jako wybranki serca naszego boskiego ze nie wyobrażam sobie, aby ktos inny zajął jej miejsce!
Oktarynka napisał/a:
(krowa specjalnie - czytaliście Folwark Zwierzęcy Georga Orwella XD?)
czytać nie czytałam ale oglądałam( nawet ostatnio na WOSie) i przyznaje ze nawiązanie trafne
Sara - Moja ulubiona bohaterka Pb, pogodna, mądra, piękna oraz inteligenta kobieta.
Nie mogłem patrzeć na jej "lęk" w trakcie buntu i próbę zgwałcenia przez tego [CENZURA] naszej Sary, na szczęście Michel pomógł kobiecie
Miłośc kwitła i kwitła do czasu aż nie zamieniła się w miłosć na odległośc, potem tak już nie za dużo było ich "wspólnych" wątków, no a w III sezonie to wiadomo . . . . .
Szkoda, że tak to się musiało skończyć no, ale cóż ciąża nie poczeka . . . . a szkoda.
Aż żal było patrzeć na Michela po tym jak dowiedział się , że Sara nie żyje, nawet Bellick wydawał się jakiś "przybity" tym zajściem, bo warto pamiętać, że Bellick dażył Sarę wielkim zaufaniem oraz szacunkiem a ich pierwsze spotkanie przed pracą Sary w Fox River było na spotkaniach dla uzależnionych, gdyż Brad leczył alkoholizm . . . .
Może tylko mi sie tak wydaje, ale nawet T-Bag po wiadomości o jej śmierci wykazał "ludzkie" cechy co zazwyczaj się u Theodoro nie zdarza
Pozdrawiam
_________________
Sara Tancredi >>> Jej wielkie, piękne oczy . . .
GG.10279333
no Lukas, tak to ująłeś, że już nic nie trzeba dodawać :)
powiem tylko, że bardzo ją lubiłam, za to że była taka zwyczajna i normalna..
sposób w jaki ją zabili w ogóle mi się nie podobał, bo wg mnie to Sara była dość ważną postacią w PB, a oni ją tak po prostu ciachnęli :/ to była taka pozytywna osoba, lubiłam jak pojawiała się na ekranie :)
no dokładnie, to był jak dla mnie nie największy minus serialu, że sie jej pozbyli no ale cóż, aktorka nie miała innego wyjścia, chyba że np mogli wymyślić że zaszła w ciąże z naszym 'przymróżem'
_________________ So take my hand
don't let me surrender..
'Cuz maybe someday, in time
Things will go my way..
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 2807 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2008-02-14, 03:59
Cytat:
urżnęła jej głowę ^^
Subtelnie to ujęłaś xD ^^
Też żałuje, że jej nie ma...niedługo włożyliby ją w pudełko po zapałkach i odesłali do USA...
Cytat:
to była taka pozytywna osoba, lubiłam jak pojawiała się na ekranie
oto to, miałam takie same wrażenie ^^
_________________ Niech zgaśnie słońce i nie będzie jutra...
__________________________________________________
sygna popełniona przez Whistlerową ;* podobnie jak very sexy av.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach