Wiek: 19 Dołączył: 21 Sie 2007 Posty: 1098 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2007-10-02, 00:10
Mi się wydaje, że T-Bag przyda się Scofieldowi. A to dlatego, że T-Bag liże dupę narazie Lechero i jest cwany więc może dużo się od niego dowiedzieć na temat Sony, gdzie są jakieś poukrywane kanały, przejścia itp.
Wiek: 19 Dołączył: 21 Sie 2007 Posty: 1098 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2007-10-02, 12:48
No to tylko tą wodą ale z drugiej strony czy to było podlizanie? Michael wiedział, że jak czegoś nie zrobi to Lechero zabije tego gościa co się ukrywał. Wieć nie miał wyboru
jeszcze chwilka i mam Call Wainting nie wiem dlaczego twierdzisz Damian1989 ze bedzie sie teraz Michael bedzie sie "podlizywal"? nigdy tego nie robil to nie w jego stylu oczywiscie gdy sytuacja bedzie tego wymagala pewenie to zrobi choc watpię...pozdr
_________________ "JESLI TELEWIZJA JEST JAK NARKOTYK TO PRISON BREAK TO CZYSTA KOKAINA"
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-10-03, 08:59
ja jestem dopiero po pierwszym odcinku i stwierdzam iż tutaj mi T-Bag nie zaimponował, ale to dopiero się rozkręca, wiec mam nadzieję, że pokaże klasę jak to było w wcześniejszych odcinkach. Mam nadzieję, ze jednak T-Bag znów będzie "współpracować" z Scofield'em...
Myślę, że T-Bag wprowadza pewną atmosferę do serialu, myśli on tylko i wyłącznie o ratowaniu tylko i wyłącznie swojego tyłka, kojarzy mi się on ze zboczuchem.
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-10-04, 16:43
no tak, ale może to i lepiej, ze mu sie nie udało; stał się bardziej groźny i nie pochamowany; zdolny do wszystkiego, zresztą zdał sobie sprawę iż tylko na siebie może polegać, a miłość była tylko jego paranoją i złudzeniem
zal?! w sumie tak jak sobie przypomne pierwsze odcinki PB, to T-Bag nie zasluguje na zadne wspólczucie. Biedny chlopaczek sie przez niego powiesil, zabil klawisza choc wcale nie musial, i te dziwki tak masowo mordowal w 2 sezonie. Producenci zostawili go w serialu bo jest skurwielem a Michael przy nim wychodzi na swietoszka;p ALE fanklub T-Baga rosnie wraz z rozwojem akcji, wiec pewnie wystapi we wszystkich planowanych sezonach. Mimo tylu low points, kibicuje Teodorowi BO Prison Break bez Bagwella to juz nie to;p
zal?! w sumie tak jak sobie przypomne pierwsze odcinki PB, to T-Bag nie zasluguje na zadne wspólczucie. Biedny chlopaczek sie przez niego powiesil, zabil klawisza choc wcale nie musial, i te dziwki tak masowo mordowal w 2 sezonie. Producenci zostawili go w serialu bo jest skurwielem a Michael przy nim wychodzi na swietoszka;p ALE fanklub T-Baga rosnie wraz z rozwojem akcji, wiec pewnie wystapi we wszystkich planowanych sezonach. Mimo tylu low points, kibicuje Teodorowi BO Prison Break bez Bagwella to juz nie to;p
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 2998 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2007-10-13, 01:21
ja nie należę do fanclubu T-baga, ale i tak jest mo go żal. zwłaszcza w odcinkach z 2 serii z tą jego byłą, jak ona tam ma....mordował bo kłębił w sobie agresję z dzieciństwa, która w końcu zaczęła się uwalniać, nie twierdzę, że nie jest psychopatą, bo zwichniętą psychikę ma. Ale to wina kochającej rodzinki, dziecka nie można traktować tak jak on sam był traktowany.TO jest barbarzyństwo.
_________________ Biegnie wiewiórka przez las,
złotych liści ma po pas.
__________________________________________________
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach